17.09.2015
Często komentowane 93 Komentarze

Fallout 4: twórcy Dooma i Rage´a pomogli Bethesdzie z bronią palną [WIDEO]

Fallout 4: twórcy Dooma i Rage´a pomogli Bethesdzie z bronią palną [WIDEO]
Po sieci hula właśnie wywiad z Toddem Howardem, który to Howard przyznaje, że do czwartego Fallouta przyłożyli ręce projektanci z id Software. Niegdysiejsi specjaliści od dynamicznych shooterów (obecnie: specjaliści od zarzynania dynamicznych shooterów) wspomogli Bethesdę w projektowaniu satysfakcjonującej walki.

Jak twierdzi projektant, choć Fallout 4 nie rezygnuje z topienia gracza w statystykach, jest zarazem doświadczeniem znacznie bliższym współczesnym shooterom, niźli „trójka” i New Vegas. Zdradza również, że developerzy id Software znaleźli się na pokładzie już na bardzo wczesnym etapie prac.

id Software to część naszej firmy i pierwszą rzeczą, jaką zrobiliśmy, było zadzwonienie do nich. Powiedzieliśmy: 'no dobra, zróbmy to (system walki – przyp.) od początku, podzielcie się jakimiś radami’.

Całość wywiadu możecie przesłuchać tutaj:

93 odpowiedzi do “Fallout 4: twórcy Dooma i Rage´a pomogli Bethesdzie z bronią palną [WIDEO]”

  1. w 1:08 to hydralisk? 😀

  2. Poprawienie „czucia” broni może zbliżyć F4 do poziomu, w którym będzie przypominał Borderlands. Oby ilość pukawek była chociaż podobna i fpsowa warstwa gry będzie super.

  3. czyli za chwile to juz w ogole nie bedzie mial onic wspolnego z RPG, poprostu kolejny durny shooter jedynie w unikatowym swiecie. SupERRR

  4. Tak szczerze mówiąc to gameplay nie wygląda zachęcająco. Trójka na sterydach. Straszna bieda od strony technicznej.

  5. O już pierniczenie „prawdziwych fanów rpg” się pojawia. F4 zapowiada się dobrze. To co było w F3 tylko ze strzelaniem które nie będzie popsute.

  6. @q123AS Czyli zapowiada się tragicznie, bo w F3 elementy rpg leżały i kwiczały, a sama gra sprawdzała się wyłącznie jako symulator plądrowania budynków. New Vegas, z drugiej strony, to był porządny rpg. Ale, jak już wielu zauważyło, F4 idzie w kierunku F3, a nie NV.

  7. @Sabi Nie zapowiada się tragicznie. Zapowiada się dobrze. Widać że bethesda poprawia te rzeczy które w „gołej” trójce były takie sobie. Co do elementów rpg, to nie wiadomo o nich nic. Ale skoro bethesda wyciągnęła jakieś wnioski, to pewnie elementy rpg będą lepiej zrobione. Bo dwie wady trójki są wyeliminowane: zbyt ponury i pusty świat, w którym za mało się dzieje, i popsute strzelanie.

  8. @Sabi Gdzie wy prorocy zauważyliście, że F4 będzie takie samo jak F3? Bo jak na razie pokazali tylko gemplej z kompletnie opcjonalnym craftingiem i budową osad + trailer, w którym chwalili się nowym systemem walki/strzelania. | Poprzednie części od Beth/Obsidnian były dobre, kolejna wygląda na jeszcze lepszą, z – jak wspomniałem – dużo lepszym systemem walki (nie, nie bedziesz strzelał hedów jak w far kraju – idzie to wywnioskować po trailerze), ale znawcy już wiedzą że będzie syf.

  9. @Shlebe „Znafcóf” waść nie przegadasz 😉 Dla mnie Fallout 3 był rewelacyjny. Pewnie, modele postaci mogły być lepsze, fabuła ambitniejsza a sama gra trudniejsza(ale bardziej pod względem zagrożeń środowiskowych niż ze strony przeciwników). Bujanie się po tunelach metra też bywało męczące. Ale mimo to bawiłem się świetnie. Nie mam pojęcia skąd tyle hejtu na tą produkcję. Wiele gier przeszło z typu RPG na Action-Rpg, ale największy płacz i zgrzytanie zębów spada właśnie na tą konkretną grę. Why ?

  10. DLACZEGO BOSTON? Znowu zachodnie wybrzeże i znowu praktycznie 0 klimatu ze starszych części. Znowu klimatycznie zwykłe postapo, którego wszędzie pełno, a to że się gdzieś tam pojawiają elementy charakterystyczne dla serii dużo nie pomogą. Znowu ten sam świat ale klimat prawdopodobnie przeciętny.

  11. Bethesda poprawia? Co poprawia? Już mi wystarczy informacja, że statystyka siły będzie potrzebna do noszenia więcej i większego uderzenia w walce wręcz. Czyli znów będziemy mieć parodie, gdzie ktoś z z siła 1 biegnie sobie z ogromnym obrotowym karabinem maszynowym czy bazooką nie ponosząc żadnej kary. Większość „znafcóf” to raczej widzę po stronie ślepych fanów Bethesdy, szkoda, że ja przez te 13 lat zdołałem zauważyć, ze nie potrafią robić inaczej gry i robią na jedno kopyto plus uproszczając strasznie.

  12. @Osioł Najgorsze jest to, że niezależnie od tego co z tego wyjdzie i tak mają zagwarantowane 10/10 i GOTY bo Bethesda bo ogrómny siwiat i miljon (bo jest ich wiele) godzin gry…

  13. Hahahahaha czyli nawet strzelanie w tej grze chce uwalić Bethesda? No błagam Rage to był jeden z najgorszych FPS-ów, pomijając tragiczną warstwę techniczną, w tej grze nie istniały hitbox’y, a broniom bliżej było do dziecięcych zabawek niż do prawdziwych pistoletów, strzelb, karabinów itp. (począwszy od zerowego odrzutu do tych śmiesznych odgłosów po wystrzale). A z każdym nowym newsem od Falloucie 4 utwierdzam sie w przekonaniu, że Skyrim with guns is coming :E

  14. Haters gonna hate, players gonna play. I tyle w temacie.

  15. @Shlebe & ArekJakub – tak, znawców. Pierwsze swoje gry zaczynałem przechodzić ponad 18 lat temu, a przemieliłem ich tyle, że przewidywanie na podstawie obecnych informacji oraz znajomości podejścia Beth naprawdę nie stanowi trudności. Fabuła w F3 mogła by być „ambitniejsza”? Mogłaby na początek w ogóle mieć odrobinę sensu, bo takiego natężenia dziur i głupot mało która gra jest w stanie osiągnąć (uprzedzając pytanie – ich zestawienie krąży po sieci od dawna, więc nie będę wyręczać). A „hejt” (co to za…

  16. … durne słowo, tak swoją drogą?) jest jak najbardziej uzasadniony, gdy po znakomitych RPGach, klasykach gatunku, dwóch pierwszych Falloutach, dostaje się nielogiczny, powtarzalny, niedopracowany, bezmyślny badziew, jakim był F3, który z RPGami miał tyle wspólnego, że postać miała pasek doświadczenia. To, plus wypowiedź @Osła I nie martw się – zgrzytanie zębów występuje dużo częściej, tylko nie zawsze masz okazję je usłyszeć.

  17. @ArekJakub Chyba to samo mogliby powiedzieć fani oglądający „Straszny Film 5” czy coś w tym stylu, na sugestie ze strony innych kinowych bywalców, że ich ulubiony film jest kiepski i dlaczego.

  18. No i się okazuje że jestem głupim i ślepym fanatykiem bethesdy. Tylko dlatego że mam nadzieję że F4 będzie dobry, a nie tak jak „prawdziwi znawcy erpegie” spisuję grę na straty. Super.

  19. @down Jeżeli ta gra okaże się crapem (a ma na to duże zadatki), to nie będę zaskoczony. Przeanalizujecie sobie gry Bethesdy począwszy od Obliviona przez Fallouta 3 po Skyrima i niech ktoś mi odpowie co w tych grach oferują nam twórcy, co biłoby inne gry RPG? Nic, te gry są tak popularne dzięki modom. A przpis na grę Bethesdy jest nieskomplikowany: do pustego, nudnego świata dołączmy słabą fabułę, aby dowolny twórca moda mógł zapełnić te dziury własnymi pomysłami, użyjmy przestarzałego silnika, żeby tym

  20. tłumaczyć słabość (a potem moderzy się podniecają ile to wycisneli z danej gry) i najważniejsze, uprośćmy cały „erpeegowy” system począwszy od punktów rozwoju a skończywszy na statystykach broni, żeby byle casual nie czuł się pokrzywdzony, że np.: dostaje karę i ujemne współczynniki na celowanie za niski poziom percepcji. Bez modów te gry to przeciętniaki :/

  21. @q123AS|Najpierw: ”patrz na tych głupich hejterów, niech zamkną ryje”|Później: ”łoło ale jestem rozsądny, a oni to psychopatyczni socjopaci”Dla mnie Bethesda to wróg RPG. Tworzy żałośnie nudne gierki, a to z jaką pogardą odnoszą się do Obsidianu jest żałosne ”Mamy celownik” W T F? A NV to co? A zapomniałem, musimy o tym zapomnieć. W końcu oni zrobili spójną fabułę z jakąkolwiek narracją, a naszą tradycją jest tworzenie rozmamlałych rozlazłych symulatorów spacerowicza byle żeby jakość < ilość.

  22. Co do broni mam życzenie, żeby nie psuła się po 10 użyciach. 😛 |@KejmilxD|Grałem z przyjemnością we wszystkie gry, które wymieniłeś, za pierwszym razem bez modów. Od kiedy trzeba „bić inne gry RPG”, żeby być dobrą grą RPG?

  23. Muszę się zgodzić z @Kejmilxd i @Sabi. Bethesda robi przez cały czas to samo ,stosuje bez przerwy ten sam schemat do tworzenia gry nie wiem czy bojąc się zmian czy po prostu nie umie zrobić nic innego. Ich gry zawsze są ratowane przez mody i to dlatego ,że ich gry są na nie otwarte daje przewagę nad innymi produkcjami. Nie mówię już nawet o kompletnym podążaniu w casual jakby chcieli żeby w ich gry mógł grać nawet przedszkolaki .

  24. @PEEPer dokładnie , nie wiem czemu gdy ktoś argumentuje to że beth robi słabe gry od razu rzuca się armia obrońców którch jedyną „wartościową wypowiedzią” jest „ty hejterze” albo „Nie oceniaj gry przed premierą ” . I to durne tłumaczenie starej grafiki z czasów fallouta 3 ,że niby liczy się fabuła , na seio fabuła w grach bethesdy nie wiem kiedy ostatnio wypóścili naprawdę dobrego fabularnie RPGa .Jeśli nie umieją robić grafy niech poproszą o pomoc moderów którzy ulepszyli 3 ,że przerasta skyrima.

  25. @MasterKondi |Ich największym osiągnięciem na zawsze pozostanie Morrowind. Za oryginalne umiejscowienie akcji i naprawdę robiący wrażenie poziom graficzny jak na tamte czasy. Szczególnie jak weźmiesz pod uwagę wielkość świata. Ale z drugiej strony był Gothic który dużo elementów miał lepiej zrobionych (interakcja ze światem, animacje NPC, fabuła, dialogi) a rok później wyszedł Gothick II który był pod każdym względem lepszą grą od Morka. Mieli szanse zrobić coś również wybitnego…

  26. ale za stery złapał Todd Howard i wydali uproszczonego, wykastrowanego kompletnie pod konsolę Obliviona. Do dzisiaj się topią w tym bagnie i nie mają jak z niego uciec bo jak nastawią się na hardcorów tak jak z Morkiem, mogą stracić miliony zysku.

  27. Mnie tylko zastanawia skąd te „ochy” i „achy” nad ich grami i zgarnianie nagród GOTY :/

  28. @Sabi A czyli powiadasz że po 18 latach grania zdobywa się umiejętność przewidywania przyszłosci? No popatrz, że zazwyczaj dysponują nią tylko nostalgiczne placki nie akceptujące kompletnie żadnych zmian, wczuwające się w „bo kiedyś to był klimat!” | Ja zgadzam się że produkcje Bethsoftu nie są doskonałe (fabuła), sam silnik TESów nie bardzo pasował do brudnego świata Fallouta, ale mówić że brak RPGa i klimatu w grach w których ludzie przesiadują po setki godzin to nie bardzo przemyślane posunięcie…

  29. … Chciałem jeszcze dodać że faktycznie gry Bethesdy podobne do siebie, ale ludzie… Ich gry nie wychodzą co rok czy dwa, a sam rynek tego typu produkcjami (z tak otwartym światem) nie jest zalewany. Sama koncepcja do serii Fallout pasuje, więc nawet jeśli zawiodą fabuła to sam gemplej spodoba się większości odbiorcom (nawet weteranom starszych rpgów – taki jak ja). Polecam nie przyrównywać wszystkiego do tego jak było kiedyś a starać się dostrzegać plusy jakie niesie ze sobą nowa forma. Real talk

  30. @Shlebe „No popatrz, że zazwyczaj dysponują nią tylko nostalgiczne placki nie akceptujące kompletnie żadnych zmian, wczuwające się w „bo kiedyś to był klimat!” Jakich zmian? Nagminne uproszczenia i spłaszczanie rozgrywki tą są te zmiany? Gry Bethesdy stają w miejscu od 2006 roku ten sam silnik, ten sam schemat i te same założenia jedyna zmiana widoczna gołym okiem to coraz mniejszy poziom zaawansowania systemu rozwoju i złożoności świata 😉 Setki godzin powiadasz? Bez modów byłoby to raczej niemożliwe :E

  31. Może pociski nie będą w końcu leciały, gdzie popadnie 😛

  32. @Shlebe Krótko i treściwie: powiadam, że widząc skupionego faceta na muszli nie muszę czekać, aż wyprodukuje to, co ma wyprodukować, tylko mogę śmiało zgadnąć, co zaraz wyleci. Tak samo nie muszę sprawdzać konsystencji i zapachu, żeby zorientować się po fakcie, co też mu udało się postawić. Nie, nie twierdzę, że stare gry są dobre, bo są dobre i stare (w przeciwieństwie do taniego wina) – 10 lat temu też zdarzały się gnioty. Oceniam jednak faktyczną jakość i nie boję się nazwać czegoś kiepską grą…

  33. … niezależnie od jej popularności. Nie wiem, skąd pomysł, że lubuję się tylko w grach starszych, niż ~15 lat, serio. @PEEPer tu się zgodzę, że Morrowind był szczytowym osiągnięciem Beth, nie zliczę, ile to godzin spędziłem nad tym tytułem i czy na pewno odkryłem wszystko, co można było odkryć. Prywatnie jednak nie widzę tej przewagi Gothica, a grałem w dwie pierwsze części, trochę na siłę, ze względu na sterowanie, interfejs i walkę. Grało się jakoś tak topornie. Ale status doceniam.

  34. @Sebi Krótko i treściwie: Gra nie zdobyła by takiego uznania gdyby była tym czym mówisz

  35. Failout 3 + Mass Effect 2 = Failout 4

  36. @Sabi |Dla mnie Morrowind jest lepszą grą od pierwszego Gothica. Gothic II na mnie robi wrażenie spójnością świata i dynamiczną narracją jak na grę open world. Mało jest open world rpg, które tak potrafią zmieniać rozstawienie NPC, wrogów czy obiektów zależnie od progresu w fabule. Nie zapominam również o realizmie który zawsze robił wrażenie, gra była mniej ”statystykowa” od tworu Bethesdy. Była to chyba też jedyna gra przy której stosowałem zasadę: ”Jest ciemno albo jest ulewa, nie wychodź za mury”.

  37. A propos Bethesdy. Wypuścili sporo nowych wieści o Dishonored 2, a od CDA jeszcze żadnego newsa nie widać 😛

  38. @KejmilxD Mam nabite 137 godzin w skyrimie (jedyna część tej serii którą mam na stimie i wiem jak sprawdzić ile w niej przesiedziałem) , a jedyne mody jakie wrzuciłem to na oświetlenie + HD textury . Muszę również przyznać, że nie jestem odosobnionym przypadkiem bo są ludzie z mojego otoczenia, którzy mają ok 200 a w mody też za bardzo też się nie bawili.

  39. @Shlebe Pewien użytkownik Steam ma nabite 159 godzin w grze Bad Rats. Czy to czyni tę grę dobrą?

  40. @PEEPer Sam grałem w morrowinda i więm o co chodzi ale jednak dla mnie Beth chyba zepsuła się po wtopie z oblivionem . Dla mnie morek zostanie jednym z najlepszych erpegów jakie się pojawiły i pomimo swojego wieku nadal wciąga chociaż niektórych może odpychać starą grafą , ale dla tych jest od groma modów które poprawiają wszystko czyniąc grę równą „w grafice” skyrimowi .

  41. @richter Na szczęście w przypadku Dishonored, Bethesda jest jedynie wydawcą i nie narzuca swojej wizji Arkane Studios 😉

  42. Shlebe – a ja spędziłem przy Skyrimie wymuszone 10 godzin i żałuję. Walka nie stanowi wyzwania, ani nie jest widowiskowa, elementy narracyjne są bardziej pretekstowe niż w platformówkach, nie sposób znaleźć postaci, do której można by się przywiązać, a eksploracja jest nudna, bo nie ma uzasadnienia fabularnego. Widoczki i muzyka są super, sam początek też mi się podobał, ale poza tym bawiłem się słabo. A przy takim New Vegas potrafię siedzieć 12 godzin pod rząd i mnie nie nudzi (a przechodzę drugi raz).

  43. @PEEPer @Sabi|W Morrowinda próbowałem grać wiele razy i za każdym razem się odbiłem. Gothica przeszedłem więcej razy, niż odbiłem się od Morrowinda…|Gothic też zyskuje drugą (trzecią? czwartą?) młodość dzięki modom, a i twory Bethesdy są jak najbardziej grywalne i bez modów, więc w czym problem?|@Felion303|Od NV odbiłem się, chyba głównie przez beznadziejny początek gry. Muszę kiedyś znowu spróbować, bo wiele osób twierdzi, że jest lepszy od Fallouta 3 (którego przeszedłem bez większego bólu).

  44. @SerwusX |Ta początek NV może być nudny. Sam odstawiłem grę w kąt i zmuszałem się 3 godz do grania aż w końcu się wciągnąłem. Chociaż jak patrze teraz na to, to mi się podoba. Dorośle, bez zbędnej epickości w stylu Bethesdy ”O nie obcięli ci głowy bo w ostatniej sekundzie smok wylądował i kat się przewrócił!”. Oldschoolowo bez traktowania grających jakby to były same dzieci które chcą tylko wybuchy. Stonowana to najlepsze określenie tej gry.

  45. No i zrobił się zlot „prawdziywch graczy”. Nazywanie innych dziećmi, przypisywanie czegoś czego ktoś nie napisał. Festiwal wzajemnego robienia sobie dobrze przez „prawdziwych graczy” którzy to gardzą Falloutem 4 czas zacząć!

  46. @q123AS|Nie jestem „prawdziwym graczem”, ale jeśli F4 będzie choć trochę w stylu F3 czy Skyrima to nie jest to gra dla mnie. Tyle. Bez żadnej filozofii. W Morrowinda wieki temu coś tam grałem, ale nigdy nie skończyłem. Gra mnie nie wciągnęła. F3 skończyłem w męczarniach. Jakoś czułem się zobowiązany po wydaniu na nią kasy;) W Skyrima grałem z biblioteki kumpla i najwięcej czasu chyba spędziłem w kreatorze gęby. Potem zainstalowałem mody, popatrzyłem jak wygląda i odinstalowałem. Symulator turysty.

  47. @KejmilxD Słabe gry się nie sprzedają i nie zyskują pozytywnych opinii i recenzji. Można nie lubić niektórych gier, ale to że ty uważasz, że coś to [beeep] niekoniecznie oznacza że dana gra nim jest (a co do Bad Rats to nie porównuj popierdółki która nawet jakby byla super to nie zajmowałaby więcej niż pare minut dziennie do tak duzej gry)|@PEEPer do tej wyimaginowanej hardkorowości morrowinda to zgodze się tylko co do braku znaczników dla każdej lokacji i przedmiotu, który jest potrzebny i jeszcze….

  48. Też TESów nie lubię. W żadnego nie grałem dłużej niż kilka godzin, bo mnie znudziły. Fallout 3… Był o wiele lepszy niż inne gry robione przez bethesdę, ale był niedorobiony. F4 zapowiada się lepiej niż F3, czyli całkiem nieźle.

  49. @ PEEPer … niektóre misje były niewykonalne jeżeli nie posiadalismy odpowieniej umiejetności bądź przedmiotu (to w nowych elderach jest zazwyczaj podane gdzieś w danej lokacji gdzie jest quest). |Ale reszta? Szlajanie się bo ultra-pustych obszarach w te i z powrotem bo nie ma szybkiej podróży lub jakieś fajnej alternatywy (tylko magowie i łaziki w paru miastach), badziewny system walki i na deser – najgorzej zaprojektowane miasto w historii gier komputerowych – Vivek.

  50. @PEEPer|E, akurat chyba każdy TES zaczynał się od bycia skazańcem. 🙂 Ja w sumie nie grałem w Skyrimia dla fabuły (krótka i w gruncie rzeczy miałka), ale dla misji pobocznych, Cały Skyrim to jest w sumie jeden wielki zbiór misji pobocznych.

Skomentuj richter5 Anuluj pisanie odpowiedzi