05.11.2015
Często komentowane 38 Komentarze

Fallout 4: Wydawca przekonuje, że w Bostonie będzie na czym zawiesić oko [GALERIA]

Fallout 4: Wydawca przekonuje, że w Bostonie będzie na czym zawiesić oko [GALERIA]
Bethesda chce chyba zadać kłam nieprzesadnie imponującym screenom i gameplayom, jakie w ostatnich dniach rozlały się po sieci.

Najnowsze screeny (po kliknięciu na miniaturki możecie je obejrzeć w pełnej rozdzielczości) starają się uwypuklić zalety silnika Creation Engine (ładne efekty pogodowe, wolumetryczne oświetlenie), a zarazem zawalczyć z łatką brzyduli, jaką przypięliśmy Falloutowi chociażby na okoliczność naszej ostatniej galerii. Smacznego!









38 odpowiedzi do “Fallout 4: Wydawca przekonuje, że w Bostonie będzie na czym zawiesić oko [GALERIA]”

  1. Bethesda chce chyba zadać kłam nieprzesadnie imponującym screenom i gameplayom, jakie w ostatnich dniach rozlały się po sieci.

  2. Jak dla mnie, to jest pięknie. Z każdego screena wylewa się ten dziwnie przejmujący, trochę nostalgiczny klimat postapo. Bardzo chciałbym już tam być. Kocham Fallouta!:***;P

  3. Antimasterplan 5 listopada 2015 o 08:59

    @Darwin|Dokładnie. Niektóre gry, posiadają właśnie „to coś” – coś co powoduje, że chcemy „tam” wracać, i być, często nie robiąc nic konkretnego – np. w Fallout 3 potrafiłem 1-2h „włóczyć się” po świecie, w Skyrim i N.V. to samo…w Stalkerze po misi pobocznej, odwiedzić kupca, sprzedać „graty”, pogadać, posłuchać gitary przy ognisku. H-L.: O.P. czy H-L 2 przechodziłem kilka razy (liniowo ale klimatycznie) – można by wyliczać. Mam nadzieję że z F4 będzie podobnie – na screenach wygląda to bardzo dobrze.

  4. @Antimasterplan hehe też mam fazę na szwendanie się w klimatycznych grach. W Stalkerze zajrzałem chyba do każdej rury. Masz rację, że są gry w których po prostu chce się być. Dla mnie seria Fallout to właśnie jedna z tych gier. Pzdr

  5. Hehe… Zwyczajne bullshoty ^^

  6. Podoba mi się to co widzę. Oczywiście znajdą się zaciekli wiedźminomaniacy , którzy będą na siłę czepiać się najdrobniejszych uszczerbków graficznych(z identyczną sytuacją spotkał się np. Infamous Second Son). Ale tak długo jak nie będzie bugów na miarę AS Unity, będę dobrej myśli co do tej części Fallouta.|@KejmilxD Uważaj, to mogą być spojlery.

  7. Hehe skoro przekonują to musi być naprawdę tragicznie. Gdyby było na czym zawiesić oko to wypuścili by gameplay. A tak poza tym to Bethesda ze swoim silnikiem może się schować. Nadal wchodząc do miast, jaskiń, budynków obserwujemy ekrany wczytywania. Wystarczy sobie wgrać moda Open Cities do Skyrima, by zobaczyć, iż ten silnik sobie nie radzi. I to mają być otwarte światy? Gdzie co chwila widzimy loading?

  8. Otwarty świat to ma Gothic 3 albo Wiedźmin 3, który co prawda posiada odrębne lokacje, ale jest to usprawiedliwione tym, iż w uniwersum W3 są dość oddalone od siebie i gdyby je połączyć to mapa byłaby potężnie zeskalowana. Nie mówiąc już, że taki Novigrad miażdży wszystkie miasta ze wszystkich TESów razem wziętych.

  9. Mapa fallouta 4 to sam Bostonu. Ja jednak podziekuje

  10. Jakoś mnie nie przekonali. Wszystko to wydaje się jakieś takie płaskie.

  11. Ja osobiście mam głęboko gdzieś jaka będzie grafika, jeśli rozgrywka i fabuła będzie na poziomie takim jak New Vegas np – to ja to biorę 😛

  12. Wolałbym normalne screeny z HUD-em i bronią od tych bullshotów.

  13. HarryCallahan 5 listopada 2015 o 11:25

    @sebogothic: w czym niby Niovigrad miażdży cokolwiek? Przecież to miasto przypominające te z Assassins Creed, czyt. wielka makieta bez żadnej zawartości. A nie, sorry jest kilka interiorów, tak samo martwych jak to co na zewnątrz. Plus ci ludzie szwendający się bez celu po ulicach, wykonujących zapętlone czynności i wypowiadający w kółko te same kwestie. I to nie na zasadzie „strzały w kolano” a dokładnie tych samych kwestii wypowiadanych przez te same postacie za każdym razem gdy się do nich zbliżymy. O

  14. HarryCallahan 5 listopada 2015 o 11:30

    kompletnym braku interakcji już nawet nie wspomnę. Novigrad jest fajny jako tło, ale nic więcej. To miasto tylko sprawia pozory żywego, podobnie jak cała reszta mapy w Wiedźminie. Nie ma pod tym względem startu do dynamicznego świata ze Stalkera czy gier Bethesdy. A z tym Gothiciem 3 fanboju to już dowaliłeś po całości. Pięknie sobie tam silnik dawał radę, no po prostu pięknie. A zawartość mapy była znacznie skromniejsza niż w Oblivionie. I naprawdę wolę takie Imperial City z całym systemem kanałów, NPCami

  15. HarryCallahan 5 listopada 2015 o 11:31

    itd. ładujące się osobne w każdej dzielnicy, niż miasta z Gothica 3.

  16. Ale te zrzuty to są prosto z gry, czy prosto z Photo Mode?

  17. @Potemps – nie będzie na takim poziomie. New Vegas był dziełem Obsidianu, a nie Bethesdy – już prędzej wyjdzie Half-Life 3 niż Bethesda dorówna jakością fabuły i rozgrywki grom Obsidianu 😛

  18. Imperial City to żart, bardzo smutny żart. Miasta w G3 oczywiście też.

  19. @HattyCallahan Gothic 3 chodził cienko to prawda, ale sebogothic napisał prawdę jeśli chodzi o loading, bo w takim Skyrim, to żeby wejść do byle pustej wieży był loading 😛 A co do W3, to i tak Novigrad wygląda imo świetne, a Twój argument, że npc wykonują ciągle to samo jest inwalidą, bo w każdej grze npc wykonywały czynności w jakimś schemacie, ale przynajmniej nie jest to stanie jak słup czy robienie czegoś całą dobę, a różne czynności i uwzględnianie otoczenia(np deszcz) 😉

  20. Przede wszystkim nikt nam nie wmawiał przed premierą, że będzie to najpiękniejszy erpeg wszech czasów. Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to to, że krajobraz nie wygląda na schorowany. Nie jest to skażony syf Fallouta 3, wygląda raczej na to że najgorsze promieniowanie mamy za sobą i ten świat gotowy jest do ponownego zamieszkania. Zniszczony, to prawda, ale nie niezdatny do życia. Podobają mi się miękkie efekty świetlne. Oświetlenie jest chyba najmocniejszą stroną tego silnika.

  21. Ktoś kiedyś powiedział (i zgadzam się z tym), że jeśli jeden z trzech kluczowych elementów gry (oprawa, fabuła, gameplay) jest wybitnie dobry, to gracze będą pobłażliwie patrzeć na dwa pozostałe, nie tak dobre. Tak więc jeśli gameplay (eksploracja, walka itd) okaże się doskonały, wszyscy (jak zwykle) oleją fakt że historia w grach Bethesdy to kupa [beeep], a grafika wygląda jak z x360.

  22. Fallschirmjager 5 listopada 2015 o 14:28

    @HarryCallahan Novigrad miażdży każde miasto w Skyrimie. Twoje zarzuty dotyczące NPC robiących w kółko to samo jest kiepskie, bo w grach Bethesdy jest o wiele gorzej pod tym względem, nie ma się wrażenia, że miasto żyje. NPC robią ciągle to samo i to w dodatku stojąc często bez celu. Whiterun jest co, 1/8 tego co Novigrad, to i można wejść wszędzie, tyle że z loadingiem. A Imperial City było tak obskurne, że nie przelazłem nigdy Oblivionu. Poza tym uważam, że zarówno Skyrim jak i Wiesiek to równie dobre gry

  23. A ja dalej nie wiem co było złego w poprzednich screenach. Poważnie, w ciągu ostatnich 10 lat grałem w większość najważniejszych gier więc nie jestem jakimś majnkraftowym człowiekiem któremu jest to obojętne bo do tej pory jedynie układał brzydko wyglądające klocki, ale nie wiem co złego jest w grafice Fallout 4. Tak naprawdę to nie ma znaczenia jak bedzie wyglądać gra w ostatecznej wersji, zawsze znajdzie się ktoś kto napisze że pierwsze screeny były lepsze i twórcy to oszuści.

  24. Fallschirmjager 5 listopada 2015 o 14:31

    każda z innym klimatem, i dobrze. Nie rozumiem tych wojen, obie gry posiadam i obie sprawiły mi niesamowitą przyjemność. A Fallout 4 na razie nie oceniam, ale biorę w ciemno. Jak będzie jak New Vegas to już niesamowity sukces. Grafa jest tu dla mnie drugorzędna (oczywiście bez przesady).

  25. @HarryCallahan – Gothic 3 szczytem optymalizacji nie był, ale i tak chodzi lepiej niż Skyrim z modem Open Cities. Miasta w TESach (no, może poza Vivek) przypominają raczej duże wioski, gdzie wszyscy się znają, niż miasta z prawdziwego zdarzenia, a Novigrad miażdży je szczegółowością, wielkością i projektem. Wiadomo, że w tak dużym mieście raczej z każdym nie pogadamy, nie wejdziemy do każdego budynku, ale nie czuje się takiej potrzeby.

  26. I czuć, że to miasto żyje. Naturalnie, działają tu skrypty, tak jak i w każdej grze, jednak przy tym rozmachu się tego nie zauważa. Już wjeżdżając do Novigradu czułem jego ogrom patrząc na mury miejskie, a później im dalej tym lepiej. A w stolycy wielkiego Cesarstwa, która powinna tętnić życiem? Śmiech na sali, w każdej dzielnicy kilku NPCów na krzyż, a system kanałów Novigrad też ma lepszy i nie trzeba obserwować loadingu gdy się do nich wchodzi. Przy wjeżdżaniu do miasta, wchodzeniu do budynków również.

  27. „Novigrad tylko sprawia pozory żywego, podobnie jak cała reszta mapy w Wiedźminie. Wielka makieta bez żadnej zawartości.” A czego wy się spodziewaliście? Każda gra RPG z obecnych czasów może być jedynie makietą w której spotykasz ludzi chodzących po ulicach bez celu i wypowiadających te same kwestie. Tak naprawdę grając w Wiedźmina 3 na początku byłem rozczarowany po tych wszystkich zapowiedziach, ale potem zrozumiałem że moje oczekiwania były niemożliwe do spełnienia. To byłoby możliwe może za 100 lat.

  28. @HarryCallahan|Panie Brudny Harry, co pan? Jak już jechać po Wiedźminie, to za absolutnie tragiczny system lootu, czy taką sobie walkę, ale nie za klimat świata, bo to już jest strzelanie sobie w kolano połączone z emanowaniem czystym hejterstwem. Novigrad niszczy wszystkie (i mam tu na myśli: wszystkie) miasta/wioski/osady z dowolnej innej gry, nawet tych spoza gatunku RPG i tutaj nie ma o czym dyskutować. To perła świata Wiedźmina jak i perła w koronie samej gry, tylko ślepiec mógłby temu zaprzeczać.

  29. A tak poza tym to żadnym fanbojem Gothica 3 nie jestem. Uważam, że jest to najsłabsza gra z serii stworzona przez Piranie. Ale właśnie to co im wyszło to, poza soundtrackiem, jest właśnie świetnie zaprojektowany świat, bez żadnych szwów.

  30. Skoro się tak rozpisałem to co do W3 to za najsłabszą tam uważam właśnie mechanikę opartą na levelowaniu wszystkiego i rozwoju a właściwie anty-rozwoju postaci. Sloty na których aktywujemy umiejętności? ocb? Geralt umie młynkować a gdy zdejmiemy umiejętność ze slota to nagle magicznie zapomina. Ograniczenia poziomowe ekwipunku, poziomy przeciwników (ten sam gatunek może występować na różnych poziomach np. utopiec na 1, 5, 10, 20; już wolałbym level-scalling ze Skyrima) i poziomy questów.

  31. Na przykład: dla zadania „Kierunek – Skellige” rekomendowany przez Redów jest przez twórców 16 poziom doświadczenia. Kolejne zadanie z wątku głównego „Echa przeszłości” wymagają już tylko 13 poziomu. Gdzie tu sens, gdzie logika? Cierpi też na tym otwartość, bo pomimo otwartego świata, nie mamy aż tak dużej swobody jak mogłoby się wydawać.To tak jakby ktoś miał mi zarzucać fanbojstwo na Wiedźmina 3. Bez obaw, potrafię dostrzec dobre i złe elementy, wg mnie naturalnie, danej produkcji.

  32. To nie Fallout 4 tylko Skyrim, Oblivion w uniwersum Fallout’a to po pierwsze i to druga część takowej serii. Prawdziwy Fallout 4 ukaże się od Briana Fargo pod nazwą Wasteland 3. Haters gonna hate. Dla mnie Fallout Bethesdowy jest nijaki i wypruty z klimatu protoplastów 1 i 2. Nigdy się do niego nie przekonam. Odrzuciła mnie 3. Nawet New Vegas Obsidian’a, nie potrafiłem go skończyć. Co jak co jeśli chcę Fallout’a to zagram w 1 i 2. Ta gra Bethesdy nie dorównuje im do pięt. To nie to samo.

  33. HarryCallahan 5 listopada 2015 o 17:51

    Dalej nikt nie napisał czym niby „miażdży” ten Novigrad. To miasto jest martwe i tyle. Jest ładne, dobrze przemyślane architektonicznie i duże. To są plusy. Imperial City było kanciaste i podzielone na dzielnice. Z drugiej strony każdy NPC jakiego tam spotykaliśmy (wyłączając strażników) był unikatowy w tym sensie, że miał swój własny dom, często był powiązany z jakimś questem, albo po prostu był. Mogliśmy z nim pogadać, spróbować zmienić jego nastawienie do naszej postaci, okraść, albo zabić. W Wiedźminie

  34. HarryCallahan 5 listopada 2015 o 17:55

    możliwość interakcji z mieszkańcami jest dosłownie zerowa. Aktywni NPC pojawiają się tylko przy okazji zadań, ewentualnie zostają po nich i stoją jak kołki w jednym miejscu do końca gry. @Olaf: ale problem polega na tym, że oni chodzą tam jak po ścieżce, robią ZAWSZE to samo i ZAWSZE wypowiadają te same kwestie. W Wiedźminie z dodatkiem nabiłem jakieś 150 h, to bardzo dobra gra, ale świat gry poza misjami jest martwy i poza kilkoma random eventami nic nie dzieje się tam dynamicznie. I spoko, niech tak

  35. HarryCallahan 5 listopada 2015 o 17:59

    będzie, ale po co przywoływać go w temacie o Falloucie 4, który jak to gra od Bethesdy będzie miał zupełnie inną konstrukcję świata, mniej zależną od naszych poczynać w skali makro, ale też znacznie bardziej dynamiczny i hmm… elastyczny? To dwa zupełnie inne światy. Nie wiem czy nowy Fallout spełni oczekiwania, ale pod względem eksploracji zapowiada się lepiej od Wiedźmina, nastawionego głównie na opowiedzenie historii i podziwianie świata z jej perspektywy.

  36. HarryCallahan 5 listopada 2015 o 18:05

    I nigdzie nie pisałem o „klimacie świata” co już ktoś mi zarzuca, bo na ten składa się całość gry i klimat jest jak najbardziej w porządku, do momentu kiedy zaczniemy swobodną eksplorację i i np. 5 rza wjeżdżają do Białego Sadu widzimy te same baby, stojące w tym samym miejscu i opowiadające historię wiedźmina któremu łeb ucięli, bo niby jakieś dzieci porwał, a potem się okazało, że to nie on… No litości. To ja już wolę jak łażą bez celu i nic nie mówią jak w Morrowindzie…

  37. HarryCallahan 5 listopada 2015 o 18:09

    @sebogothic: miasta w Skyrim też mnie rozczarowały swoją wielkością, ale na upartego można to tłumaczyć surowym klimatem tego regionu, gdzie po prostu osady były mniejsze niż bardziej centralnych regionach. Druga sprawa jest taka, że nie bez powodu przywołałem Imperial City, bo jeżeli chodzi o rozmiar to jest to miasto idealne jeżeli chodzi o grę RPG. Nie jest małe, ale nie jest też na tyle duże żeby sprawiało wrażenie makiety. Do każdego domu można wejść, wszystko istnieje „na prawdę”. Pomijam tutaj

  38. HarryCallahan 5 listopada 2015 o 18:14

    designy czy kwestie technologiczne (wiadomo, że pod tym względem Novigrad WYGLĄDA lepiej). Co do rozwoju postaci się zgodzę i uważam,że jest to największa wada Wiedźmina 3.

Skomentuj paintball_X Anuluj pisanie odpowiedzi