15.07.2014
Często komentowane 22 Komentarze

Famicom ? pierwowzór Pegasusa ? obchodzi dzisiaj 31. urodziny!

Famicom ? pierwowzór Pegasusa ? obchodzi dzisiaj 31. urodziny!
Pamiętamy o urodzinach swoich, najbliższej rodziny i znajomych, ale najprawdopodobniej niewielu z nas pamiętało o tym, że dzisiaj 31. urodziny obchodzi Famicom. Jeżeli nie macie pojęcia, o czym mowa, podpowiadam: gdyby nie ta konsola, nie powstałby Pegasus... ani żadne PlayStation czy Xbox.

Nintendo wydało Famicom – skrót od Family Computer – 15 lipca 1983 roku. Dwa lata później pojawiła się również jego zachodnia wersja, Nintendo Entertainment System. Był to pierwszy prawdziwy konsolowy hit – przed jego premierą zwiastowano koniec dedykowanych urządzeń do gier.

To od Famicoma tak naprawdę wszystko się zaczęło. Powstały nań tak ponadczasowe gry, jak Super Mario Bros. – coś, w co do dzisiaj można zagrywać się bez pamięci, wtedy odznaczało się wyjątkową jakością przy coraz gorszej bibliotece Atari 2600. Dotyczyło to zresztą mnóstwa innych tytułów: Donkey Kong, DuckTales czy Contra wydane zostały właśnie na tę platformę. Dzięki nim konsola sprzedała się w niebotycznej jak na tamte czasy i tamten rozmiar rynku growego ilości 60 milionów egzemplarzy, tym samym w ogromnym stopniu przyczyniając się do popularyzacji gier w ogóle.

Wszystkiego najlepszego!

22 odpowiedzi do “Famicom ? pierwowzór Pegasusa ? obchodzi dzisiaj 31. urodziny!”

  1. Dawid „spikain” Bojarski 15 lipca 2014 o 16:17

    Pamiętamy o urodzinach swoich, najbliższej rodziny i znajomych, ale najprawdopodobniej niewielu z nas pamiętało o tym, że dzisiaj 31. urodziny obchodzi Famicom. Jeżeli nie macie pojęcia, o czym mowa, podpowiadam: gdyby nie ta konsola, nie powstałby Pegasus… ani żadne PlayStation czy Xbox.

  2. 3000Piecywgniezdzie 15 lipca 2014 o 17:32

    Gimby nie znajo

  3. Pamiętam te czasy jak jako dziecko grałem na Pegasusie w Mario, Contrę, Donkey Kong, Arkanoid, Space Invaders i inne. Wtedy nie zwracało się uwagi na grafikę, fabułę, liczył się tylko czysty gameplay.

  4. Czy ja wiem czy sie nie zawracalo. Moze mlodsi odbiorcy nie zwracali, natomiast pod wzgledem technicznym NES byl tym czym dzisiaj Ps4/XO. No i roznica w porownaniu z audiowizualnymi mozliwosciami atari 2600 jest ogromna.

  5. Na komunie dostałem w prezencie razem z 9999999 gier 🙂 teraz leży w szafie będzie dla dzieci 🙂

  6. HarryCallahan 15 lipca 2014 o 20:33

    Dokładnie. Jak ktoś zetknął się pegasusem i innymi klonami w wieku lat np. 4 to faktycznie na grafikę nie patrzył. Ja akurat z Atari styczności nie miałem, ale miałem za to z Amigą i SNES (i epizodycznie z pożyczonym Mega Drivem) które miały znacznie większe możliwości i po prostu przyjemniej grało się w ładniejsze gry. Pamiętam jak pierwszy raz zagrałem w Donkey Kong Country na SNES… Pegasus miał oczywiście lekkie fory jako moja pierwsza konsola, sentyment pozostał.

  7. HarryCallahan 15 lipca 2014 o 20:34

    To było oczywiście @Dives

  8. pamiętam jak dziś swojego Family Computer, taki sam czerwonawo-biały model. Miło powspominać.

  9. Ja miałem podróbę Pegazusa :)nazywało się to Hitex,niemiałą konsolka odpinanych padów,ale miałą lepszy design i wyciąganie kadridża było na przycisk a nie przesów…

  10. To nawet nie wiedziałem, że NES nie od razu był NESem. A na Pegasusie grałem przez kilka lat. Choć generalnie to ojciec siedział po nocach. Jak sobie pomyśle jakim szczylem wtedy byłem to aż mi się słabo robi 😉

  11. @2real4game: Famicom to wersja NES-a na Japonię.

  12. Podróba pegazusa? Kiedy sam pegazus to podróba 😛 Czyli miałeś podróbę podróby 😀 Ja na początku grałem na C-64 oraz Atari 2600 u sąsiada. Był starszy ale już wtedy pamiętam patrzono na grafikę i przeskok z Atari na Pegazusa był kolosalny.

  13. wszyscy byliśmy konsolowcami 😀

  14. @mmhs|Ale o co ci chodzi? Po przeczytaniu powyższego tekstu o tym wiem. Wcześniej nie wiedziałem.

  15. Kto zagrywał się na „złotej” piątce ręka do góry 😀

  16. HarryCallahan 16 lipca 2014 o 15:21

    Co było „zmyślonego” w nazwie „złota piątka”? Pod taką nazwą po prostu został wydany ten cartridge (zdaje się, że wszystkie gry były od codemasters) i był normalnie sprzedawany w sklepach w pudełku i instrukcją. „Złota czwórka” to już taka nazwa potoczna bo po prostu była to kolejna „oficjalnie” wydana kompilacja (i ponownie z grami codemasters), że pojawiła się na identycznym cartridgu, z charakterystycznymi zaokrąglonymi brzegami… Co do Goal 3 to już inna historia i takich gier było sporo. Często

  17. HarryCallahan 16 lipca 2014 o 15:25

    nadawano im tytuły znanych serii, dodając kolejny numerek (np. FIFA jeżeli jesteśmy w temacie gier piłkarskich). Były też nieoficjalne porty jak Mortal Kombat albo dziwactwa w stylu gra Batman, będąca przeróbką jakiegoś innego tytułu ze zmienionym głównym bohaterem (co nie trzymało się kuby bo byliśmy jakimś mikroskopijną postacią biegającą bo gigantycznym dla nas mieszkaniu, potem ulicy itp. – kojarzy ktoś tytuł oryginału?).

  18. @HarryCallahan|Monster in my pocket?|http:www.youtube.com/watch?v=Q6EX52NMoq4

  19. HarryCallahan 16 lipca 2014 o 16:44

    Dokładnie, dzięki! A to wersja którą znałem z dzieciństwa: https:www.youtube.com/watch?v=8Zq3ePQ5u_I Oryginał zdaje się mieć więcej sensu… Całkiem fajna gra BTW.

  20. Ja tam nazw nie znałem. Miałem po prostu jeden cartridge z bilardem (sztuczki!), jakimiś wyścigami (jakimiś zabawkami z power upami), nba i chyba piłką nożną (choć za to głowy nie dam). To NBA było genialne. Oczywiście prawie zawsze wybierałem Chicago Bulls 🙂

  21. Goal 3… heh – ale wystarczyło powiedzieć tak i każdy wiedział OCB – jakbyś powiedział „Kunio Kun no Nekketsu Soccer League ” to kto by skapował o co Ci chodzi? 😀 |BTW. Ostatnimi czasy więcej czasu spędzam grając na emulatorze NESa na PSP niż w gry mu dedykowane 😛

  22. @HarryCallahan Ile ja się w to zagrywałem, świetna gra 🙂 Także miałem cartridge w wersji „Batman & Flash”, o tytule Monster in My Pocket dowiedziałem się później 😀

Skomentuj vinetou80 Anuluj pisanie odpowiedzi