Fani Thiefa poczują się w Project Shadowglass jak w domu. Strzały wodne i ogłuszanie pałką na nowych fragmentach rozgrywki

Fani Thiefa poczują się w Project Shadowglass jak w domu. Strzały wodne i ogłuszanie pałką na nowych fragmentach rozgrywki
Project Shadowglass po raz pierwszy prezentuje swoją rozgrywkę, która ma wiele wspólnych elementów ze starusieńkim Thiefem.

Immersive simy nigdy nie miały szczęścia do długowieczności i obecnie nie mamy przykładu żadnej serii, która z sukcesem utrzymałaby się na rynku. Eidos Montreal podejmuje się prób wskrzeszenia Deus Eksa, lecz najwyraźniej nie jest w stanie tego zrobić, a jedyne, co ostatnimi czasy ukazało się w kwestii serii Thief, to VR-owy spin-off. Tylko System Shock jest jako tako żywy dzięki remasterom, niemniej chcąc szukać świeżych doświadczeń z „symulatorami immersji”, trzeba spojrzeć na rynek gier indie i choćby Project Shadowglass.

Gra autorstwa Dominicka Johna ujawniona została w październiku i szybko zyskała na popularności dzięki przyciągającej oko oprawie graficznej i otwarcie akcentowanej inspiracji wspomnianymi Thiefami i Deus Eksami. W niecały miesiąc dodano ją do 100 tys. list życzeń, a dopiero teraz ukazał się pierwszy materiał prezentujący fragmenty rozgrywki.

Fani zwłaszcza pierwszej z wymienionych serii zauważą tutaj znajome elementy – Project Shadowglass oferuje skradanie po wielopoziomowym zamczysku, strzelanie z wodnych i ognistych strzał, a także ogłuszanie przeciwników za pomocą pałki. Różnica tkwi jednak we wspomnianych gadżetach i, przykładowo, strzała wodna posłuży nie tylko do gaszenia pochodni, ale też stworzenia kałuży, na której może poślizgnąć się nacierający na nas wróg.

Walka mieczem również zdaje się być nieco bardziej dynamiczna niż ta z gier Looking Glass Studios. Dodatkowo niektóre obiekty nie będą statyczne, przez co podczas przemykania korytarzami wspomnianego zamku możemy przypadkowo… stłuc wazon i zwrócić uwagę strażników. Ponadto seria Thief oferowała rozgrywkę wyłącznie skupioną na skradankowych misjach, zaś w Project Shadowglass możemy swobodnie przemieszczać się za dnia po mieście, w którym główny bohater operuje. Nie wiadomo jednak, jak interaktywny wówczas byłby świat.

John skupia się w tym momencie nie tylko na produkcji gry, ale również stworzeniu jej dema, które miałoby ukazać się w tym roku. Premiera Project Shadowglass we wczesnym dostępie natomiast zaplanowana jest na 2027 rok. Jak zdradził twórca w jednym z poprzednich materiałów dotyczących tytułu, chciałby wypuścić go nie tylko na pecetach, ale także konsolach.

5 odpowiedzi do “Fani Thiefa poczują się w Project Shadowglass jak w domu. Strzały wodne i ogłuszanie pałką na nowych fragmentach rozgrywki”

  1. MisiuZbychu 16 marca 2026 o 23:55

    Przeszkadza mi ta migoczaca grafika, moze dlss 5 od Nvidii da rade zastapic czymś lepiej wygladajacym.
    Thief 3 Deadly Shadow mial dobra grafike i niesamowite cienie.

  2. ale to niesamowicie wygląda, czekam na jakieś grywalne fragmenty.

  3. Pamiętam, jak za dzieciaka graliśmy w Thiefa 2 z kolegą, który mnie nauczył instalować grę, która była na 2 płytach CD (miałem z jakiegoś czasopisma – NIE CDACTION). Skradaliśmy się za tymi typkami, wstrzymywaliśmy oddech, a jak któryś się odezwał, drugi go uciszał. To dopiero było wczucie. Potem był Deadly Shadows, który co parę chwil się zacinał i trzeba było resetować, a i tak się grało.

  4. Ja rozumiem modę na retro. Ale jakby to był mod do Deadly Shadows albo jakiejś innej nowszej gry… Zamiast spritow mogły by być modele 3d, użyć gotowych assetòw, generalnie zrobić to chociaż ciut ładnie.
    Klimat ma szansę mieć, ale jest 30 lat za późno.

Skomentuj Moori-eN Anuluj pisanie odpowiedzi