06.03.2016
Często komentowane 22 Komentarze

Far Cry: Primal i Street Fighter 5 pokonane

Far Cry: Primal i Street Fighter 5 pokonane
Użytkownicy PlayStation Store postawili w lutym nie na blockbustery, ale na artystycznego indyka.

Jak czytamy na PlayStation Blog, najlepiej sprzedającą się grą minionego miesiąca okazał się Firewatch, który prześcignął zarówno prehistoryczne pokemony, jak i grę-platformę Capcomu. Oczywiście tylko w ramach PlayStation Store, oczywiście tytuł zadebiutował wcześniej od konkurencji i oczywiście nie wiemy, jak duża była różnica (bo też Sony nie dzieli się konkretnymi liczbami). Jest to jednak rezultat godny odnotowania.

Pierwsza dziesiątka lutowego zestawienia (dla PS4) prezentuje się następująco:

  • Firewatch
  • Far Cry Primal
  • Rocket League
  • NARUTO SHIPPUDEN: Ultimate Ninja STORM 4
  • Street Fighter V
  • Need for Speed
  • Madden NFL 16
  • Minecraft: PlayStation 4 Edition
  • Grand Theft Auto V
  • Call of Duty: Black Ops III
  • 22 odpowiedzi do “Far Cry: Primal i Street Fighter 5 pokonane”

    1. Użytkownicy PlayStation Store postawili w lutym nie na blockbustery, ale na artystycznego indyka.

    2. KnightfromVegas 6 marca 2016 o 13:27

      Też bym z chęcią pograł ale nie widzi mi się płacenie 90zł za 5-6 godzin zabawy

    3. @KnightfromVegas szczerze to mniej. Grę przeszedłem w 3.5-4h, utykając przy tym dwa razy.

    4. Jakoś mnie nie dziwi 5 miejsce na liście Street Fighter V początkowo gra zapowiadała się nieźle powrót starych wojowników plus kilku nowych ale to czego brakuje to trybu fabularnego i tryb multi raczej tego nie nadrobi 🙁

    5. @Dantes Tryb pojedynczego gracza w bijatyce jest tak samo ważny jak fabuła w porno

    6. @Dantes Street Fighter jest na 5 miejscu bo ludzie to cieniasy i nie grają w bijatyki. End of the story.

    7. @AdiXeR |Ależ owszem, grają, ale w porządne a nie słabe 🙂 I tak szok że w ogóle ktokolwiek kupił Syf Fajtera Alpha edyszyn.

    8. @Kuba1pl Jeśli Street Fighter nie jest dla ciebie porządną bijatyką, to… uh… well, I’ve got nothing. Mylisz się po prostu, sorry. No i faktycznie szok, że ktokolwiek kupił największą grę gatunku, od czasów poprzedniego SF. (Zakładam, że mówisz o V, bo SF Alpha wyszedł w 1995.)

    9. 2AdiXerStreet fighter jest na TYLKO 5 miejscu, bo jest niekompletny a duzo osob nie gra w bijatyki na multi i oczekuje rowniez jakiegos arcade mode’a? SF5 jest strasznie ubogi, na chwile obecna zdecydowanie wole pykac w jej poprzedniczke

    10. @reece Wiem. Może i jest niekompletny, ale to co najważniejsze, czyli multi, ma. Fakt, że ludzie oczekują od bijatyk jakiegoś super rozbudowanego singla mnie śmieszy. Bijatyki to gatunek kompetytywny, tak jak MOBA, ale tam nikt singla się nie spodziewa. I nikt nie narzeka, że nie ma.

    11. @RonJon|Patrząc na juz na takiego Mortal Kombat 9 to pokazał że mozna zrobić całkiem ciekawy tryb fabularny. A MK Deception miało dosyć rozbudowany tryb Konquest, w którym zwiedzaliśmy z tego co pamiętam 6 swiatów z tego uniwersum poznajac fabułę, robiąc questy i zbierając znajdźki. Lepszy był od niego choćby Konquest z Armageddon, ale dzięki niemu duzo lepiej znam to uniwersum, które jest dość rozbudowane (chociaż jego bohater, Shujinko, to największy frajer w świecie MK)

    12. Fajne single w bijatykach były od czasów conajmniej MK1 😛 Niektóre starały się bardziej inne mnie. Dla mnie nadal Soul Calibur 2 jest królem XP

    13. @AdiXeR MOBY są darmo. SFV nie. Nie bez powodu to MKX się sprzedał najlepiej ze wszystkich bijatyk a i w ogólnym rankingu wysoko wylądował. Myślisz że jak ty nie potrzebujesz singla to inni też nie? Nie wszyscy chcą się młócić online ale nadal lubią grać w bijatyki.

    14. @AdiXeR|Dobra, niech bijatyki nie mają singla, ale ludzie nie będą płacić 60 euro/dolarów za grę która tak mało contentu. A bijatyki miały single od zarania dziejów, nie to co moby, więc słabe porównanie. A to że ty nie grasz w singla w takich grach to nie oznacza że nikt nie gra, chyba widać to po ocenach graczy i niezbyt wielkiej sprzedaży SF V. Ja w bijatyki sam gram głownie pvp z kimś obok mnie, multi nigdy mnie nie ciągnęło, ale lubię też poćwiczyć na botach, poznać historie postaci itp.

    15. I fabuła w bijatykach jest przydatna, pozwala bardziej przywiązać się do konkretnych postaci ludziom, którzy ot tak chcą sobie popykać. Stad tez MOBY maja tony Lore’u dla tych, co chą się w to zagłębiać, potrafi to też dotyczyć czysto sieciowych FPS-ów, jak Team Fortress 2

    16. @Amdor|A fakt, Soul Calibur 2 miał to ciekawie rozegrane, trochę się nad tą mapką osiedziałem 😛 Gry z serii Budokai Tenkaichi w poszczególnych cześciach troszke inaczej do tematu podchodziły, lubialem latanie nam mapa świata w dwójce, miało swój klimat.

    17. Welp, I done goofed. Myślałem o CS:GO, chciałem napisać CS:GO, a i tak wyszła MOBA. No nieważne, my point still stands. Ale to też nie znaczy, że potępiam singla, czy coś. Najwyraźniej zabrzmiałem jak jakaś elitystyczna świnia, a nie o to mi chodziło. Gram w singla jeśli jest, choćby po to, żeby odbębnić. Chciałem powiedzieć, że to po prostu nie jest fokus gatunku, więc nie ma co wchodzić, spodziewając się cudów. |A MKX sprzedał się tak dobrze też ze względu na fanserwis i flaki, ale to już inna dyskusja.

    18. @AdeXeR A co, masz statystki mówiące że ludzie przyszli po fanserwis i flaki? 😛 Bo IMO to dużo mniej wiarygodne wyjaśnienie niż poprostu „gra ma dużo zawartości”.

    19. @AdiXeR|Tutaj nawet nie chodzi o tego singla, tutaj chodzi o to że producenci wydaja gry przed faktycznym jej ukończeniem, co nie jest dobrym zabiegiem czegokolwiek by tam nie zrobili i obiecali dodać później. Na takie coś nikt nie powinien przystawać, nawet jak go taki single player nie obchodzi, bo teraz wytną coś co nie nie interesuje a potem to może przydarzyć się twojemu ulubionemu trybowi w jakiejś grze.

    20. @Kawalorn Dlatego mówię „też” i „inna dyskusja”. There’s more to it. @gutol12 No to jasne, wiadomo. Ludzie mówią, że lepiej by było, gdyby SFV wyszedł w tym Czerwcu, bodajże, z całym tym „dużym” singlem i tak dalej. To by na pewno miało wpływ na ogólny odbiór. Ale z drugiej strony – tylko „głośno” myślę teraz – jeśli mieli już cały gameplay ogarnięty, to po co trzymać grę w zamknięciu? Nie wiem czy tak faktycznie było, ale to by miało sens. |Tak czy inaczej – trochę dali ciała, nie da się ukryć.

    21. No patrz, nawet SF Alpha z 1995 był bardziej dorobiony niż obecny 😀 . I tak. Kontent singleplayer owy JEST ważny. Nikomu nie chce się grać postaciami bez charakteru. a SF mnie znudził lata temu, ja wyznaję obecnie tylko Tekkeny i na 7mke czekam ;]

    22. Spójrzcie sobie na Naruto STORM 4, który też wyszedł w tym miesiącu, też jest bijatyką, a do tego też prześcignął SFV. Ta gra ma długą na 10h fabułę, świetne walki z Bossami, do tego dodano do niej tryb przygodowy, dłuższy chyba nawet niż sama fabuła i do tego prosty, aczkolwiek wymagający system walki.|Za Revolution z 2014, które fabuły nie miało, na pewno nie dałbym 160 zl, poczekałem i kupiłem na promocji. Jednak Storm 4 wnosi dużo do serii i ma długa fabułę.

    Skomentuj Veldrim Anuluj pisanie odpowiedzi