Forza Motorsport: Najnowsza odsłona już na wiosnę. Ray tracing, zaawansowane uszkodzenia…
Świetnie bawiliśmy się w Forzy dla amatorów, to teraz pora na Forzę dla dorosłych. Będzie to, rzecz jasna, jeszcze bardziej symulacyjny symulator niż kiedykolwiek wcześniej.
A to między innymi za sprawą „prawdziwego ray tracingu w czasie rzeczywistym”, który pozwala samochodom odbijać się w innych samochodach i w ogóle. Zniszczenia pojazdów mają być superrealistyczne, a dłonie amatorów symulatorów – spocone z zachwytu. Ale po co o tym pisać, skoro i tak najlepiej po prostu obejrzeć gameplay? Zachwyca czy nie zachwyca?
Czytaj dalej
-
„Homoseksualna propaganda” nie zaszkodziła Kingdom Come: Deliverance 2. Zeszłoroczny erpeg wyszedł z afery bez szwanku
-
2Po 27 latach Heroes of Might and Magic 3 dostało nową frakcję. Oto wszystko, co musisz wiedzieć o śnieżnym zamku Bulwark
-
Szpile: Eksodus z Exodusu
-
Polska ścigałka trafi na PS5! Poznaliśmy datę premiery JDM: Japanese Drift Master na konsoli Sony

Spikain, nie kompromituj się i popraw obrażenia na uszkodzenia w tytule. ;P
That’s a lot of damage!
Prawdziwe obrażenia odniosło moje serduszko. Dzięki, poprawione :p
Na pewno otoczenie wygląda prześlicznie. Czyli już gra robi dobrze coś, co w konkurencyjnym Gran Turismo… łagodnie mówiąc nie powala.
Ray tracing nadal dla mnie pozostaje tylko bajerem obniżającym klatki, a dającym nieadekwatnie niewiele.
Uszkodzenia jak były kijowe tak będą kijowe. Szkoda, że nie było najważniejszego. Czyli jak z kampanią, jak z trybami online i jak chcą walczyć z trollami.
Nie okłamujmy się, że to będzie sim. To będzie simcade jak poprzednie części albo Gran Turismo. Przyjemny w jeździe ale przystępny dla każdego kto ma ochotę poczuć się jak kierowca wyścigowy. Tak samo dobry na pada jak i na kierownicę. I to tyle. Kolejna dobra, pewnie dająca dużo frajdy gra traktująca o wyścigach ale z pewnością nie liczyłbym na ACC z super grafiką.