Free Guy: Czy NPC z gry może zostać bohaterem? [WIDEO]
Jeśli myśleliście, że po sukcesie „Detektywa Pikachu” Ryan Reynolds da sobie na jakiś spokój z filmami poruszającymi tematykę gier, to chyba musicie swoje wnioski jeszcze raz przemyśleć. Już bowiem za kilka miesięcy Reynoldsa zobaczymy na wielkim ekranie w historii, której główny wątek dotyczyć będzie sieciowej gry wieloosobowej. Jednak zamiast iść w kierunku przygodowego science-fiction, jak twórcy „Player One”, „Free Guy” będzie raczej pełną humoru i rozwałki komedią.
Główny bohater to kasjer bankowy, który codziennie boryka się z brutalnymi napadami na swoje miejsce pracy. Pewna dnia postanawia coś zmienić i postawić się złodziejom. Odkrywa przez to, że tak naprawdę jest postacią NPC w szalonej grze sieciowej. Brzmi jak przepis na hit? To słuchajcie o obsadzie. W rolach głównych, oprócz Reynoldsa, zobaczymy Taikę Waititiego (reżyser „Thor:Ragnarok”), Joe Kerry’ego (Steve z „Stranger Things”) czy Jodie Comer („Killing Eve”).
Do premiery zostało jeszcze trochę czasu, bo film w kinach zagości 3 lipca 2020 roku, ale pierwszy zwiastun już możemy podziwiać:

niezły pretekst by posiedzieć sobie w klimatyzowanej sali:)
A już zaczął się odkuwać z deadpoolem.
Iketso tak by wygladał deadpool jakby nie miał R i nie mieliby kostiumu.
Coś ala Truman Show tylko, że zamiast Reality Show jest gra. Meh.
Wygląda świetnie i zabawnie. Czuję, że to będzie minimum dobry film.
Wygląda jak coś 5 albo 6/10 maks. ;p
Powtórzę się: już nie tylko przypomina, ale i wygląda jak ta machinima robiona w GTA IV|https:www.youtube.com/watch?v=NEVn1BCaj7w
@Iketso Za to pewnie mu się oberwie (od realizatorów i współtowarzyszy na planie) w kolejnym Deadpoolu. Albo podobnie luźnej produkcji.
Gra z tytułowego filmu widze ma równie zniszczony balans, czolgami odrzutowcami latającymi motorkami i nawalone bezsensownych skinów i czapeczek co GTA Online. xD