18.02.2016
Często komentowane 13 Komentarze

Ghost Recon: Wildlands – Ubisoft współpracuje z boliwijską armią

Ghost Recon: Wildlands – Ubisoft współpracuje z boliwijską armią
By uwiarygodnić nowego sandboksa, developerzy poprosili o pomoc specjalistów. Sporo czasu spędzili też nad kokainą.

Przeżywająca piętnastolecie seria chce przypomnieć graczom o swych szlachetnych korzeniach. Zapowiadane na ten rok Wildlands wycofuje się chyłkiem z reform przeprowadzonych przez Advanced Warfighter i Future Soldier, stawiając na realizm (którym zresztą cykl błyszczał za czasów pierwszego Ghost Recona).

Ostatnie wieści z DICE Summit zdają się wskazywać na to, że Ubi podeszło do zadania poważnie. By uzmysłowić paryskiemu oddziałowi studia, na co chcą się porwać, centrala wysłała developerów na szkolenie z elitarnym oddziałem boliwijskiej armii. Podczas treningu ekipa spędziła przeszło tydzień w dżungli. Jak skomentował podczas konferencji Tommy Francois z Ubi:

Kiedy tworzysz świat, ograniczenie się do literatury jest pułapką. Proces musi się zacząć od twojej własnej immersji. Jak to osiągnęliśmy? Poszliśmy wąchać trawę. Ruszyliśmy się sprzed komputerów.

Projektant zaznaczył również, że jednym z największych wyzwań było zrozumienie specyficznej, na poły religijnej roli, jaką w boliwijskiej kulturze odgrywa kokaina (przypomnijmy, że scenariusz skupia się na pochodzącym z Meksyku kartelu Santa Blanca, który nasze „Duchy” mają sukcesywnie rozbijać).

Gra ukaże się jeszcze w tym roku. Gorąco polecamy lekturę naszej zapowiedzi, jaką możecie przeczytać w CDA 03/2016 (tj. „w aktualnym CDA”).

13 odpowiedzi do “Ghost Recon: Wildlands – Ubisoft współpracuje z boliwijską armią”

  1. By uwiarygodnić nowego sandboksa, developerzy poprosili o pomoc specjalistów. Sporo czasu spędzili też nad kokainą.

  2. Mam nadzieję, że przy przystąpieniem do prac nad nowym Assassin’s Creedem wyślą ich na pustynię na miesiąc i oduczą się robić więcej dziadostwa.

  3. To komandosi z Boliwii są nadludźmi? Skaczą ze spadochronu, lecą na lotni i od razu przeskakują na motocykle/quady w biegu. Albo potrafią wpaść quadem do siedziby kartelu i przeżyć. Ubi i immersja.

  4. „Sporo czasu spędzili też nad kokainą.” ( ?° ?? ?°)

  5. WOT U M8? Wildlands i realizm?

  6. Ubisoft współpracujący Boliwijskim kartelem narkotykowym kto ich tam wie 😛

  7. @Papkin Kokaina czy koka (liść koki)? To różnica.

  8. wow, ale pewnie i tak to sknocą 🙁 chociaż, kto wie… brakuje mi na dzisiejszej scenie growej podobnych tytułów. Trzymam kciuki

  9. Nie żeby coś… ale EA również współpracowało z różnymi jednostkami wojskowymi przy okazji Medal of Honor Warfighter, a jaka z tego wyszła gra, pamiętają chyba wszyscy.

  10. @Hagan A co, w życiu człowiek nie umiera po pierwszym trafieniu? Dostaniesz kulka w udo i to wystarczy, by zejść. Arma to symulator.

  11. Obstawiam , że gra zaliczy obsuwę .

  12. @Hagan Jeśli liczysz na trzecioosobowe call of Duty to zapewne właśnie je dostaniesz.

  13. Marketing…

Skomentuj Papkin Anuluj pisanie odpowiedzi