29.12.2014
Często komentowane 63 Komentarze

Główny projektant World of Warcraft chciałby zobaczyć esport na olimpiadzie

Główny projektant World of Warcraft chciałby zobaczyć esport na olimpiadzie
Ciąg dalszy dyskusji wokół tematu „czy esport to sport”: Rob Pardo (eks-Blizzard) powiedział w wywiadzie dla BBC, że gry mogłyby bez problemu trafić na olimpiadę, a wszystko tak naprawdę sprowadza się do definicji.

Pardo powiedział, że branie udziału w zawodach esportowych wymaga bardzo specyficznych, zorientowanych na konkurencję umiejętności. Profesjonalni gracze podejmują decyzje błyskawicznie, ze znakomitym refleksem, co przypomina niektóre dyscypliny już obecne na olimpiadzie. Jak dodaje:

Jeżeli chcemy zdefiniować sport jako coś, co wymaga dużo wysiłku fizycznego, to ciężko byłoby kłócić się, że gry to sport. Ale z drugiej strony, kiedy spojrzę na niektóre dyscypliny, które już są na olimpiadzie, zaczynam kwestionować tę definicję.

Jak więc zdefiniowalibyście sport?

63 odpowiedzi do “Główny projektant World of Warcraft chciałby zobaczyć esport na olimpiadzie”

  1. Sport to wysiłek który nie przynosi korzyści majątkowych, jak na przykład praca? Hmmmm… Jestem mistrzem świata w scrollowaniu!

  2. w przeciwieństwie do pracy* -.-

  3. @JARNOLD|Sport nie przynosi korzyści majątkowych? Dobre sobie… 😀

  4. O ile pamiętam to Rob Pardo nie pracuje już w Blizzardzie.

  5. A po co? Chociaż w sumie sport i tak już się zdewaluował co widać po piłce nożnej. Nie ma już tych emocji w LM. Wszędzie tylko ,,przeszedł za 50 milinów euro” albo ,,będzie zarabiał 2000 tysięcy funtów tygodniowo”.

  6. Sport to papieros, a ruch to kiosk.

  7. @Zdzichsiu|A no właśnie zgodnie z moją definicją to nie sport a praca, a na przykład kluby piłkarskie to są zakłady pracy 😛

  8. Granie w gry to nie sport. Niedługo oglądanie TV będzie sportem. Jest to co najwyżej rywalizacja. Nie widzi mi się nazywanie kilku grubych nerdów sportowcami.

  9. Skoro szachy mogą być sportem to gry komputerowe/planszowe też, ale już wciskanie ich na olimpiadę to jakiś absurd. Wszystkie dyscypliny olimpijskie wymagają ogromnej sprawności fizycznej, a nie tylko refleksu i myślenia. Tak jak mówi SiopeR to wszystko dąży tylko do tego, żeby traktować graczy jako sportowców co jest jakąś kompletną bzdurą. Myślę, że z czasem gry zyskają na znaczeniu i esportowcy będa mogli liczyć np. na stypendia sportowe, czy oficjalne turnieje, ale nigdy nie będą sportowcami… bez jaj.

  10. To że coś jest popularne to nie znaczy, że powinno zostać zaakceptowane na olimpiadzie.|Moim zdaniem to, że coś może klasyfikować się do sportu to niekoniecznie klasyfikuję się do olimpiady. Ja bym zargumentował, że część satysfakcji oglądania olimpiady to jest oglądanie ludzi, którzy musieli przekrocyć realne fizyczne i psychiczne bariery.

  11. Granie to nie sport, zaraz zlecą się LoLowcy i innej maści no life i mnie zjedzą swoimi super uber argumentami, że w sporcie chodzi o rywalizację, i LoL/Dota/wstaw co chcesz zalicza się do tego – i ok, w tych grach chodzi o rywalizację, jak ktoś mi wmawia, że siedzenie godzinami przed kompem równa sie ostremu treningowi na siłowni, to automatycznie zostaje wyśmiany. Każdy POWAŻNY sportowiec, albo osoba która uprawia jakiś sport na poważnie was wyśmieje, KAŻDA. Nie ma to jak dowartościować się siedząc całą

  12. No bez przesady. Nie ma po co pchać gier na olimpiadę, szczególnie, że jest pełno zawodów/wydarzeń tylko dla gier. Zawsze mnie cieszy, że ludzie patrzą na esport inaczej niż „grube nerdy grajo w gry”, ale to nadal jest granie w gry. Stawianie tego zaraz obok atletów, to chyba nie tędy droga. Niech sport będzie swoją rzeczą i niech esport będzie swoją rzeczą.

  13. Siedząc całą zimę na dupie przed kompem, jak mama was pyta to też jej mówicie, że uprawiacie sport? beka z takich ludzi, od zawsze, od samego początku, odkąd ktoś w ogóle pomyślał w ten sposób. Są ludzie którzy w zimie choćby i chodzą na hale, na basen, żeby pokopać, poruszać się, robić cokolwiek dla swojej formy, zdrowia. Jak bardzo trzeba nie mieć życia, żeby twierdzić że granie to sport…

  14. A w następnym kroku dajmy graczom konsolowym klawiatury i zróbmy paraolimpiadę…|Zamiast wymyślać takie pierdy skupcie się na grach.

  15. Gry, tak samo jak sporty samochodowe/motocyklowe nie powinny być obecne na olimpiadzie.

  16. Już widzę te zawody. Konkurencja pierwsza: Przejście Assassin’s Creed Unity bez nerwów. Zwycięzca zamiast medalu otrzyma darmowe DLC do tejże gry.

  17. Moze dla kogoś z paraolimpiady, ale założę się, że Ci ludzie i tak spędzają wiecej czasu w ruchu i na świeżym powietrzu, niż „esportowcy” heh… Ja nawet bym zakwalifikował e-sport bardziej, do hazardu…

  18. Gry komputerowe mogą być klasyfikowane jako sport IMO. Tak samo jak sportem są szachy czy brydż. Ale celem olimipady od zawsze była rywalizacja na podłożu czysto fizycznym. I dlatego takie „sporty na myślenie” nie zostaną tam zaakceptowane.

  19. IMO gry nie powinny być na olimpiadzie. Na olimpiadzie są przede wszystkim sporty fizyczne. Nie ma tam np. szachów. Ale to nie zmienia faktu, że gry SĄ sportem. Takim jak szachy bądź poker.

  20. Pamiętam jak Rock gadał w wywiadzie,że jest bardziej fanem e-sportu niż sportu i widzimy jak wygląda.

    1. To, że ktoś coś jakoś nazwał, i nie ma to sensu, nie ma znaczenia: właśnie dlatego, że to nie ma sensu. Tak więc jeśli jakieś lobby „wykupczyło nazwanie winniczków rybami a szachów sportem nie musimy się z tym borykać.|2. Jeśli więc, w związku z powyższym, gry to nie sport …to co z tego?|3. Czy olimpiada to aż taki prestiż, że wszystkie formy rywalizacji aspirują do miana dyscyplin olimpijskich? Czy gracze potrzebują bandy lamerów skanującej z trybun i kontraktów z firmami o luźnych związkach z branżą?
  21. Zgadzam się że olimpiada jest miejscem gdzie testowana jest motoryczność ludzka. Jednak zapominamy że grający w gry także musimy wykonywać precyzyjne nie rzadko długotrwałe ruchy. To że testowane są nasze kciuki, nadgarstki czy palce nie ma znaczenia ważne że to one odgrywają równie ważną rolę co sama myśl w jaki sposób ich użyć. Istnieją na olimpiadzie konkurencje które nie wymagają dużego wysiłku od zawodnika jak strzelectwo gdzie najważniejsza jest precyzja, czy konne skoki przez przeszkody.

  22. Jeżeli już, to można to nazywać e-sportem. To całe lobby próbujące wrzucić granie na kompie do dyscyplin sportowych robi to chyba tylko po to, żeby się dowartościować i jakoś usprawiedliwić to, że siedzą całymi dniami przed kompem i nie wychodzą z domu, a co dopiero mówić o jakiejś aktywności sportowej. Rozumiem, że niektórzy na tym zarabiają i jest to nawet sposób na życie, który może komuś odpowiadać ale łączenie tego jakkolwiek z kwestiami sportowymi jest kompletną bzdurą.

  23. Jeszcze takie luźne przemyślenie, w jakim kierunku idzie ludzka cywilizacja to nie wiem ale fakt, że gwiazdą jest dzisiaj kobieta z brodą a sportowiec waży 130kg i nie wstaje sprzed monitora nie wróży najlepiej.

  24. Cholernie stereotypowe myślenie, wręcz zaściankowe można powiedzieć- to widzę w części komentarzy poniżej. Zgadzam się e sport nie pasuje na olimpiadę, ale jak najbardziej można nazwać go sportem. |@Zmcss akurat zwykle e sportowcy nie są grubi, są raczej szczupli, na pewno nie ważą 130 kg, najlepiej generalizować nie znając się zupełnie na temacie. |konio52 jakie ty głupoty wygadujesz. Według twojego schematu i myślenia każdy kto biega, nawet regularnie może się nazwać sportowcem,to samo z ludźmi chodzącymi

  25. Na siłownie, to też nie są sportowcy, chyba że faktycznie poświęcają się temu na poważnie. Można tak wymieniać z każdym zajęciem uchodzącym za sportowe. To że coś robisz związanego ze sportem nie czyni z ciebie sportowca, tak samo jak granie w gry również nie czyni z ciebie sportowca. Proste.

  26. Nigdy transmisji szachów, warcabów, brydża, czy czegoś podobnego nie widziałem podczas transmisji z jakichkolwiek igrzysk olimpijskich. Nawet nie wiem czy są w programie igrzysk… |Chyba nie, bo wujek Google nie znalazł mi „mistrza olimpijskiego w szachy”. | |Skoro przykładowo szachów nie ma na IO, to CS’a czy innego LoL’a też nie powinno być. |Skoro szachiści zrobili sobie olimpiadę szachową, to niech gracze sobie zrobią olimpiadę grową. Koniec kropka.

  27. Ja osobiście jestem na nie. Z kilku powodów:|1. Granie na kompie co prawda wpisuje się w wikipediową definicję sportu, to prawda, ale w pojęciu większości społeczeństwa sport jest nierozerwalnie związany z aktywnością ruchową. Wiele osób nie postrzega pokera, szachów czy bilardu jako sportu – dlatego, że nie wymagają one wysiłku fizycznego.|2. Ogromnym problemem byłby dobór „dyscyplin” – ciężko byłoby wybrać odpowiednie gry i byłoby ich za dużo: LOL, WoT, DOTA, FIFA, Starcraft, CS na 100%, pewnie też inne.

    1. Zauważcie, że typowe dyscypliny olimpijskie są uprawiane przez wiele lat. A gry komputerowe są przecież stosunkowo młode. I, co najważniejsze, ich żywotność jest krótka – bardzo często (minimum raz na 10 lat) trzeba tworzyć nowe części. Gra pojawiłaby się na olimpiadzie pewnie raz czy dwa razy, bo najpierw musiałaby zdobyć odpowiedni prestiż i popularność – więc dwa lata z żywotności gry odpadają. Później sama procedura dołączenia gry do grona dyscyplin to pewnie kolejny rok na rozpisanie zasad itd.
    1. Kolejna sprawa: mechanika rozgrywki w grach jest ustalana przez jednego, konkretnego wydawcę. Zwróćcie uwagę na to, jak szybko zmienia się meta w takim LoLu, Docie czy SMITE. Jeden patch może praktycznie z dnia na dzień sprawić, że opracowywane przez drużyny taktyki stają się nieaktualne. Załóżmy, że w jednej drużynie ktoś przez trzy lata gra na midzie Orianną, a ktoś inny Katariną. Pół roku przed igrzyskami Orianna zostaje znerfiona, bo według wielu graczy jest za silna. Sprawiedliwe? Raczej nie.
  28. Fakt, profesjonalni gracze nie mają 130kg tylko 50 bo nie mają czasu na jedzenie, liczą się kille! ;D|Poza tym gier sieciowych jest za dużo, żeby wybrać 1-2. Olimpiada to hołd dla ludzkiego ciała i pokonywania kolejnych barier, wręcz obrazą dla sportowców trenujących po 10-20 lat było by wpuszczenie tam graczy.

  29. TheLegendNeverDies 29 grudnia 2014 o 17:09

    Mam nadzieje, że nie dożyje takich czasów gdzie esport będzie w programie olimpiad.

  30. Ten teemat można rozpatrywać na wiele sposobów z jednej strony są gry które mogłyby się pojawić ale z drugiej to jest niedorzeczne i niepowinno wejść w życie

  31. gry to sport… więc wizyta w kiblu na drugie danie to tym bardziej sport a i wysiłku więcej. Gry są formą rozrywki i niech tak zostanie, to co że gra dużo osób i są jakieś zawody(konkursy przedmiotowe pisze dużo osób ale dalej nie są sportem,zawody w jedzeniu na czas tez nie są sportem), na filmy w kinach też chodzi dużo osób i nic z tego nie wynika, a najlepiej rozkminic to tak jak nie masz pradu i nie mozesz tego robic to to na pewno nie jest sport

  32. Jack008SZakalPL 29 grudnia 2014 o 19:11

    Żeby odpowiedzieć to trzeba się dłuuuuuuuuugo zastanawiać

  33. Rob Pardo – „chciałbym aby esport na olimpiadzie w końcu się ziścił, brakuje mi ostatnio hajsu na parę nowych fur, wspierajcie nas ludzie, business is business.”|Tak to chyba w skrócie można rozumieć.|Jeśli chodzi o moje zdanie, to NIE! Nie interesuje mnie to, pograć można w chacie (u drwala), ale zaliczać to jako dyscyplinę sportu, to już jest pomyłka. A w przyszłości maszkarony, które tyłka z miejsca nie ruszają, faktycznie, niesamowicie by się to w TV oglądało.|Sorry ale wolę tradycyjne dyscypliny.

  34. Na olimpiadzie to nie, ale chciałbym kiedyś usiąść z piwem przed telewizorem, odpalić Eurosport, a tam CS i pokibicować trochę Polakom.

  35. canyoufeelmyheart 29 grudnia 2014 o 20:13

    Większość z was szuka głupich wymówek. @konio52 Podchodząc stereotypowo do tematu już na starcie powinieneś zostać wyśmiany 😉 . ,, jak ktoś mi wmawia, że siedzenie godzinami przed kompem równa sie ostremu treningowi na siłowni, to automatycznie zostaje wyśmiany” Nikt tego nie napisał i zapewne nie napiszę, bo to kompletna bzdura, zawsze zaczynasz szerzyć herezje? Nie bez powodu nazywa się to e-sport. Gdyby nazywał się inaczej, nie byłoby problemu. Z tą olimpiadą również bym dyskutował ale…

  36. canyoufeelmyheart 29 grudnia 2014 o 20:13

    … pan Rob ma trochę racji. @SiopeR Aha. Czyli każdy grasz to spocony nerd siedzący na Pornhubie? Trochę dystansu, ludzie. http:www.fnatic.com/filestorage/imageupload/Rw6RbGgUPTDSV4L.jpg No, rzeczywiście, wyglądają jak brudasy…

  37. canyoufeelmyheart 29 grudnia 2014 o 20:14

    @SiopeR @konio52. Czyli że jak gram w piłkę nożną dla przyjemności to od razu jestem sportowcem?

  38. canyoufeelmyheart 29 grudnia 2014 o 20:16

    Nie zamierzam debatować nad tym czy e-sport to sport pokroju koszykówki, ale wasze argumenty są nieco upośledzone i ciężko przejść wobec nich obojętnie. 😉

  39. @canyoufeelmyheart, już samo określenie E-sport, to obraza dla samego sportu, nie pozdrawiam 🙂 Nie wiem czyje zdjęcie wrzuciłeś, ale wyglądają jak typowe lolowskie nerdy, tylko w wersji wychudzonej + ładnie ogoleni do kamer, wystarczy spojrzeć na ich oczy, i każdy się domyśli jak wygląda ich plan dnia.|Jak technologia naprzód, tak ludzie coraz głupsi…

  40. Hmmm…. No na „OLIMPIADZIE” to jest praktycznie cały czas 😛 Wiem, że się wtrącam w słownictwo, ale jednak olimpiada to okres POMIĘDZY IGRZYSKAMI.|Popieram użytkownika vimes. Także chętnie widziałbym CSa w naszej TV. Wiem, że jest już LoL, ale tego (za przeproszeniem, ale nie ja jeden tak uważam 😉 ) gunwa po prostu nie trawię. A w CSie chyba jednak większe emocje 😉 Zwłaszcza jeśli komuś się kibicuje.

  41. canyoufeelmyheart 29 grudnia 2014 o 22:27

    @konio52 Obraza dla samego sportu gdyż? Uzasadnij jakoś swoją wypowiedź zamiast ciskać epitetami i niepotrzebnie obrażać ludzi. Zawsze dobra beka z ludzi którzy trzymają się twardo stereotypów a sami mają na avatarze kogoś pokroju Olivera Sykesa 😉 . Ze zdjęciem to się nie zgodzę, zresztą, jest mnóstwo innych zespołów, niektórzy są wręcz wyznacznikami mody, ale za bardzo w tej kwestii się nie będę wypowiadał, bo niewiele wiem. Przetrząśnij Google.

  42. canyoufeelmyheart 29 grudnia 2014 o 22:28

    Popieram zresztą użytkowników vimes i richter5. Sam bym z chęcią obejrzał turniej w np. Starcrafta by zobaczyć co potrafią zawodowcy, ale nie na kanale sportowym.

  43. @canyou, imo nawet Sykes jest w lepszej formie fizycznej niż twoja ekipa zarwanych nocek w Lolu ze zdjęcia nizej ( nick przypadkowy? ) staram się uciekać od ciemnogrodów i stereotypów, ale nazwanie graniem w gry sportem czy jakąś tam jego odmianą, i transmitowanie go to głupota. Nie chciałbym za pare lat znaleźć się w sytuacji, gdy ide z kumplami do baru na piwo, a tu transmisja rundki w Lola czy Starcrafta, i same gimby w lożach. Dlaczego granie nie może być po prostu graniem? postaw obok siebie jakiegoś

  44. Postaw obok siebie jakiegoś znanego sportowca i chińczyka ze zdjęcia niżej, proszę państwa! tutaj mamy sportowca, a tu e-sportowca! stary, taka sytuacja by po prostu ubliżała temu pierwszemu. Oczywiście, odnoszenie jakichkolwiek sukcesów w tym całym „esporcie” też się wiąże z poświęceniem czasu, i jest to wysiłek psychiczny, ale nijak się to ma do normalnego sportu, gdzie człowiek pokonuje swoje bariery fizyczne. Jest to po prostu śmieszne i mega niedojrzałe dla mnie. Jeżeli dojdzie do czegoś takiego

  45. cd. Jeżeli dojdzie do czegoś takiego, to niedługo nie będzie już skoków w dal, tylko będą e-skoki w dal, gdzie jakiś wychudzony gimbus z padem będzie skakał postacia na monitorze. Są pewne granice, i robienie na siłę sportu z czegoś, co na sport absolutnie się nie nadaje ( bądź co bądź, ale sprowadza się to tylko do siedzenia przed kompem i klikania, i niech nikt nie próbuje wmawiać że nie ). Taka sytuacją, co jeszcze ludzię wymyślą z dopiskiem „E” ?

  46. Czemu każdą rozrywkę musimy od razu na siłę nazywać sportem?Szachy,Brydż,Poker,Esport.Proponuje ogłosić dyscypliną sportową nakrywanie do stołu na czas.Już samo zapamiętanie wszystkich zasad etykiety dotyczących tego to zajęcie na długie zimowe wieczory.Potem jeszcze ułożenie wszystkich sztućców,talerzy,serwetek itd jak najbardziej precyzyjnie (idealnie prosto itd). Trzeba było by to zrobić w jak najkrótszym czasie i uzyskać pewną ilość punktów od 1-100 co było by oceniane przez sędziów.

  47. Wszyscy którzy twierdzą że na olimpiadzie nie może być gier niech sobie obejrzą to i powiedzą czym się to różni od klikania w myszkę:https:www.youtube.com/watch?v=CTsPFmEyLPQSwoją drogą medaliści też nie wyglądają jak greckie bóstwa.

Skomentuj JOK3R Anuluj pisanie odpowiedzi