13.02.2015
Często komentowane 35 Komentarze

Gra o Tron od Telltale ? drugi odcinek już po polsku

Gra o Tron od Telltale ? drugi odcinek już po polsku
Jeżeli lubicie grać po polsku, mamy dobrą wiadomość. Od jakiegoś czasu dostępne jest już fanowskie tłumaczenie drugiego epizodu Gry o Tron od Telltale. To nie wszystko – wkrótce spodziewać się możecie polonizacji produkcji takich jak Tropico 5 czy Life Is Strange.

Polonizację pobrać możecie stąd. Jeżeli natomiast znajdziecie jakieś błędy, zgłaszajcie je tutaj.

Co oprócz tego? Jak podają autorzy tłumaczenia:

Nasza społeczność nadal pracuje nad innymi tytułami, w tym nad pierwszym epizodem Tales from the Borderlands (lada moment ruszamy z testami), Tropico 5 (tłumaczenie), Europa Universalis IV (korekta), czy Gabriel Knight: Sins of the Fathers – 20th Anniversary Edition. Z nowości wzięliśmy się za tłumaczenie Life is Strange, a z uwagi na podobny rozmiar do drugiego epizodu Gry o tron, jest duża szansa, że i w ten tytuł chętni będą mogli zagrać niebawem po polsku.

35 odpowiedzi do “Gra o Tron od Telltale ? drugi odcinek już po polsku”

  1. Dawid „spikain” Bojarski 13 lutego 2015 o 15:25

    Jeżeli lubicie grać po polsku, mamy dobrą wiadomość. Od jakiegoś czasu dostępne jest już fanowskie tłumaczenie drugiego epizodu Gry o Tron od Telltale. To nie wszystko – wkrótce spodziewać się możecie polonizacji produkcji takich jak Tropico 5 czy Life Is Strange.

  2. Już przeszedłem, gra się świetnie a błędów nie wyłapałem.

  3. SyntheticAvenger 13 lutego 2015 o 15:48

    Nie wiem, czy tłumaczenie Life is Strange to dobry pomysł ze względu na specyficzny język. No, ale powodzenia! 🙂

  4. @Mikel666666|Co ma spolszczenie do piractwa? 😛

  5. Not sure if troll or just stupid :/

  6. No jasne! Przecież to jest kradzież! Producenci gry na tym tracą! Złodzieje, banda decydentów polskich! |BTW. 666666 to wiek? Kappa

  7. Śmiechłem … 🙂 Oczywiście twórcy tępią i prześladują takie procedery, zniesienie bariery językowej otwierające nowe drogi dochodu, to czyste zło. W dodatku takie pirackie programy działają jedynie z najnowszymi wersjami i nie ingerują w pliki wykonawczy exe. Tępi się szczególnie naszych wydawców którzy wydają nielegalnie pieniądze na zlecenia spolszczeń firmom trzecim. A developerzy którzy adoptują nieoficjalne spolszczenia po dogadaniu się z autorami zostają wyłączeni z związków zawodowych.

  8. Oczywiście że jedno jest piętnowanie bo dotyczy jawnego powielania kopi gry bez opłaty, wiąże się z łamaniem zabezpieczeń gry jej licencji i zwykła kradzieżą. Drugie natomiast to poczynienia zgodne z licencją i prawem do tego stopnia że istnieją w naszym kraju firmy które za wynagrodzenie spolszczą grę dla wydawcy co może zaowocować zwiększeniem sprzedaży. Nie każda gra jednak jest u nas spolszczana a nawet wydana. Z pomocą przychodzą ludzie którzy odwalą taką pracę za darmo w ramach hobby.

  9. Nie udostępniają oryginalnych plików gry (pracują na swojej oryginalne kopi) jedynie swoją autorską pracę tłumacza/lektora za darmo a przecież mogli by ją zatrzymać dla siebie i zgłosić się do lokalnego/światowego dystrybutora z ofertą. W dodatku instalatory przez nich przygotowane działają tylko z oryginalnymi najnowszymi wersjami gier co jest w pewnym znaczeniu kolejnym zabezpieczeniem przeciw piractwu. Ja nie widzę różnicy ani prawnej ani moralnej, w sumie to zgodzę się z tobą, tępić !!!!!!

  10. „Spolszczenie” to osobny byt, to tego stopnia że można posiadać do niego prawa. Robin Hood u nas został spolszczony ale nie znajdziesz go po Polsku na zachodzie, prawo do spolszczenia należy bowiem nie do wydawcy ale jakiejś firmy spolszczającej która najprawdopodobniej upadła i teraz nie można go od niej odkupić. Spolszczenie to również wartość intelektualna odrębnie od gry, można za nie żądać pieniędzy bo wymagało pracy i umiejętności. Jak ktoś rozdaje je za darmo warto takie osoby wyróżnić.

  11. Zatem jeżeli zakupię grę i zacznę edytować jej pliki bo uznałem że mam do tego prawo, które nabyłem w momencie zakupu. Nie łamiąc licencji i nie udostępniając w sieci oryginalnych plików gry wciąż działam nie legalnie ? Wiesz że przekreślasz tą wypowiedzą wszystko co związane z modami c, czyli z grubsza tym samym a na dużo większą skalę i byty takie jak steam workshoop czy moddb. Przecież ich autorzy nie uzyskują licencji na ingerencje, działają na swoich kopiach i tylko swoją pracę udostępniają w sieci.

  12. Tym samym autorzy wszelkiej maści zestawień najlepszych modów czy artykułów na popularnych serwisach growych świadomie popierają łamanie prawa ? To czysta ingerencja. Różnica w porównaniu z oficjalnym wydawcą zawiera się w słowie „komercjalne”, wydawca zawiera umowę, wynajmuje firmę lokalizacyjną, podpisuje dokumenty i płaci podatki. Spolszczenia mającego charakter nieoficjalny nie obejmują te przepisy, nikt nie czerpie z tego działania przychodu a modyfikacje w plikach swojej kopi jest legalne.

  13. Ja dalej nie rozumiem o co chodzi Mikelowi. Spolszczenie może tylko pozytywnie wpłynąć na sprzedaż w naszym kraju, więc twórca powinien siedzieć cicho i czekać na kasę. Gracze również na tym skorzystają. Ja osobiście nie ruszyłbym żadnej z gier Telltale, gdyby nie świetne spolszczenia. Wszyscy na tym korzystają, a prawo momentami lepiej mieć gdzieś. Dla dobra graczy i twórców.

  14. Mikel widzi spolszczenie fanowskie w kategorii licencjonowanej łatki, uważa że takowa powinna uzyskać licencję na ingerencję ze strony twórców tak jak dostaję ją wydawca gdy tworzy spolszczenie komercyjne. Nie widzie że takowe spolszczenie jest pewnego rodzaju modem, jest nieoficjalne, wykonane nie dla korzyści majątkowej a tym samym nie będzie rozprowadzane drogami oficjalnymi. Z drugiej strony nie obejmują go dzięki temu wszystkie protokoły które wymienił.

  15. Po co w ogóle wnikać w te licencje i ogólnie prawo? Autorzy danego spolszczenia mają satysfakcję i szacunek wśród graczy, gracze są szczęśliwi, a twórcy zarabiają więcej pieniędzy… oczywiście jeśli gracz zdecyduje się na legalną wersję. Ot cała filozofia, nikt się nie przejmuje prawem w takich sytuacjach.

  16. @Mikel666666|O ile się nie mylę to ekipa grajpopolsku dyskutowała na temat lokalizacji gier Telltale z twórcami. Zresztą są oni za takimi fanowskimi projektami.

  17. ba o ile dobrze pamiętam udostępnili oni narzędzia do wyciągania tekstu z plików swoich gier więc nie trzeba było ich pisać od początku.

  18. @Mikel666666 |Ty jesteś zawodowym tłumaczem i narzekasz że kradną ci robotę? Serio, nie widzę innego powodu takiego płaczu o nieoficjalne spolszczenia. Poważnie, już nawet większość producentów i wydawców mają takie zabiegi gdzieś, a bywa nawet że są im przychylni, bo nakręca im to sprzedaż i popularność produktu. Więc wyjaśnij skąd te twoje bóle tyłka, które obserwuję średnio w co drugim newsie dotyczącym nieoficjalnych spolszczeń na tym portalu od minimum roku.

  19. A niby czemu grzebanie w plikach zakupionej przeze mnie gry jest na granicy prawa ? Słyszałeś o czymś takim jak mody. konkursy typu „make something unreal”, steam workshoop czy moddb a przecież w ich wypadku ingerencję z kod gry są na tak wysokim poziomie że potrafią zmienić założenia. Prawem chronione są autorskie pomysły developera, marka, tekstury, ogólna pojęta zawartość. Gdy tworzysz coś od siebie np. tłumaczenie lub nową przygodę, wykorzystujesz swoje umiejętności i wiedzę nie kradniesz, to różnica.

  20. Czytaj ten artykuł i siedź cicho! Link: http:niekradne.grajpopolsku.pl/

  21. Piszę do Ciebie, panie @Mikel666666.

  22. Oczywiście że jest, przecież autorzy spolszczeń nie udostępniają oryginalnych dialogów a jedynie ich autorski przekład. Modyfikują oryginalne ścieżki dialogowe tłumacząc je na nasz język. Nie jest to tłumaczenie dosłowne, a autorskie, interpretacja angielskiego dialogu przez osobę fizyczną, prawną i nazwaną z imienia i nazwiska, jest to jej wkład nikogo innego (przekłady książek różnią się w zależności od tłumacza, zauważyłeś że nie są identyczne ?) Jest to jej modyfikacja do gry.

  23. Widzę że mimo dziesiątek argumentów i przykładów, porównań i faktów, wciąż powtarzasz jedno zdanie. W przypadku filmów, jeżeli masz jego rip oraz napisy wyciągnięte z polskiego wydania, ukradłeś własność intelektualną dwukrotnie. Jeżeli masz zagraniczne wydani, bądź Polskie ale bez polskiej ścieżki napisów i użyjesz czyjegoś nieoficjalnego spolszczenia udostępnionego przez autora za darmo, wszystko jest zgodnie z prawem. Wydaje się że jest to takie proste a tak trudno komuś wyjaśnić.

  24. @Mikel666666 -> A więc powiem to wprost. Mam w nosie te idiotyczne prawa autorskie i licencje na spolszczenie. Nie widzę w sensu wszelkie krytyki o fanowskie spolszczenie związane z prawem, jeśli wydawcy gier nie planują wydać oficjalne spolszczenie, bo wtedy fanów tylko na tym tracą i nic więcej. Mam w nosie twoje aroganckie uwagi. Bez odbioru i zostaniesz kompletnie zignorowany.

  25. @kamil999666 -> Proszę zignoruj @Mikel666666, bo nie jest wart uwagi. Wiem to z doświadczenia.

  26. Dawid „spikain” Bojarski 14 lutego 2015 o 22:15

    „co ciekawe jest to jedyna grupa o której translacjach mówią, choć jest ich kilka” – no też mnie to ciekawi, bo jak ostatnio napisaliśmy o innej, to były krzyki, że nigdy nie piszemy o tej. 😉

  27. @Mikel666666 – miałbyś rację, gdyby na polskim rynku istniało oficjalne spolszczenie. Dobrym przykładem jest Skyrim, który zakupiony poza naszymi granicami nie ma języka polskiego. Wtedy takie fanowskie spolszczenie szkodzi sprzedaży produktu polskiemu wydawcy i powinno się to tępić. Ale w tym przypadku oficjalnego spolszczenia nie ma, więc nie ma też problemu. Jak masz jakieś wątpliwości, napisz mail to Telltale. Jestem pewny, że nie mają nic przeciwko temu.

  28. Mikel666666 – Skoro, według ciebie, wszystkie niezależne projekty spolszczające są nielegalne, to co za różnicę ci robi, kogo tu promują? Jakoś wcześniej, jak reklamowano tu BDIP, to siedziałeś cicho, teraz nagle wszystko jest nielegalne i dodatkowo olewa się inne ekipy. Graj po polsku obecnie robi najlepsze spolszczenia i słusznie ich tu wstawiliście, tym bardziej, że to oni głównie zajmują się grami od Telltale. Spikain – teraz krzyczy tylko jedna osoba i to prawdopodobnie z konkurencji.

  29. @Mikel666666 – Ale co ma jedno wspólnego z drugim? Żeby móc skorzystać z fanowskiego spolszczenia, trzeba wpierw zakupić grę, więc wydawcy na tym zarobią. Udostępnianie całych tekstów z CDA nie wymaga od odbiorców kupna magazynu.

  30. „Grupy zapaleńców robią to w sposób nielegalny, nawet jeśli nie pobierają za to opłat.” – graj sobie po angielsku, chłopie, jak ci nie pasuje i już nie pitol, bo się coraz bardziej pogrążasz tymi żalami.

  31. Dawno nie widziałem sytuacji, żeby ktoś się wykłócał o takie pierdółki. Tak bardzo na granicy prawa, żeby ktoś zaraz nie poszedł z tym na policję! W sądzie uznaliby całą sprawę jako marnowanie czasu. Telltale na pewno nie ma nic przeciwko. Dzięki fanowskim spolszczeniom kupiłem ich 3 produkcje. Dwa sezony TWD i The Wolf Among Us. Tak samo jest z Netflixem. Korzystanie z VPN (w celu korzystania z tego serwisu) jest nie do końca zgodne z prawem, ale Netflix nie ma nic przeciwko.

  32. Przeczytaj jeszcze raz moje komentarze i wyjaśnij gdzie sobie zaprzeczyłem. Oryginalne ścieżki dialogowe są chronione prawem autorskim ich oficjalne tłumaczenie również. Nieoficjalne z racji swojej nieoficjalności oczywiście nie. Jeszcze raz do znudzenia, amatorski tłumacz nie udostępnia oryginalnej ścieżki dialogowej tłumaczonego podmiotu, tworzy własną, inną, niepowtarzalna (nie ma dwóch identycznych tłumaczeń, różnice w interpretacji). „Tłumacz” który wycina z oficjalnego wydania czyjąś prace, kradnie.

  33. AdamcastlePL 15 lutego 2015 o 18:27

    @Mikel666666|Czepiasz się, gdzie nie ma czego. Teoretycznie, to jakbym dał osobie z rodziny powyżej(bodajże) 1000zł, to musi ona uiścić opłatę dla państwa(zapłacić podatek). Bezsensowne? A i owszem. Warto się czepiać? Dostałeś kiedyś łącznie powyżej tej kwoty na urodziny/komunię/ślub? Zapłaciłeś podatek? Nie?! Idź do więzienia! – widzisz, jak idiotycznie to brzmi? Spolszczenia fanowskie są w podobny sposób, jak to Ty określasz, „na granicy prawa”.

  34. AdamcastlePL 15 lutego 2015 o 18:34

    CD-Action nie promuje jedynie tej grupy. Pisze „głównie” o niej, ponieważ jej członkowie wysyłają informację o wydaniu polonizacji na maila dostępnego dla każdej osoby, dotyczącego działu news na stronie, a reszta grup tego nie robi, albo po prostu rzadziej wydają swoje łatki, dlatego rzadziej widujemy o nich newsy.

  35. Mam już zainstalowane Life is Strange, ale z zagraniem poczekam do finalnej wersji spolszczenia. Mam nadzieję, że już niedługo 🙂

Skomentuj kamil999666 Anuluj pisanie odpowiedzi