Gracz nabił 30 tysięcy godzin w Cities: Skylines, po czym wystawił mu negatywną recenzję. „Najbardziej frustrująca gra w moim życiu”

Gracz nabił 30 tysięcy godzin w Cities: Skylines, po czym wystawił mu negatywną recenzję. „Najbardziej frustrująca gra w moim życiu”
Miłość i nienawiść dzieli cienka granica.

Wbiliście kiedyś setki godzin w grę, która tak naprawdę wcale wam się nie podoba? Cóż, zdarza się, o czym świadczą często recenzje graczy na Steamie. Niekiedy przy czerwonym kciuku w dół można zauważyć naprawdę szalone liczby, w dodatku zwiększające się od czasu publikacji negatywnej opinii. Ten człowiek przekroczył jednak wszelkie granice i wcisnął prawie 30 tysięcy godzin w Cities: Skylines… tylko po to, by stwierdzić, że właściwie jest do kitu.

Na ten wyczyn zwrócił uwagę użytkownik Reddita o pseudonimie Kerrah2323. Podczas przeglądania recenzji tej znanej symulacji na Steamie natknął się na najbardziej imponujący (albo martwiący) licznik czasu gry, jaki zobaczył w życiu. Gracz, którego nazwa została przez postującego zamazana, nabił w Cities: Skylines dokładnie 29 908 godzin i wcale sobie tego nie chwali.

Ciągłe aktualizacje psują grę, jeśli używacie modów. A TRZEBA korzystać z modów, bo wersja bez nich jest tak nieciekawa i nieznośna. Paradox skupia się na pastelowych, kreskówkowych kolorach i budynkach, które wyglądają po prostu absurdalnie. Przez problemy z łatkami to jest ZDECYDOWANIE najbardziej frustrująca gra w moim życiu.

Tym ostrym słowom towarzyszy oczywiście werdykt negatywny. Użytkownicy spekulują, że tajemniczy recenzent prawdopodobnie zostawiał grę włączoną na dłuższy czas i nie spędził aż tyle godzin przy aktywnej rozgrywce. W przeciwnym razie wymagałoby to – według wyliczeń społeczności – codziennego grania przez ponad 7 godzin dziennie, zakładając, że swoją przygodę z Cities: Skylines gracz zaczął na premierę tej produkcji (czyli 11 lat temu).

Baner Banner CD-Action Heroes of Might and Magic, numer 2

Wynika stąd, że nie ma górnej granicy tego, ile godzin można poświęcić „najbardziej frustrującej grze życia”. Nawet jeśli użytkownik rzeczywiście grał tylko przez połowę tego czasu, nadal spędził w Cities: Skylines kawał życia. Szkoda, że chyba żałuje…

Jedna odpowiedź do “Gracz nabił 30 tysięcy godzin w Cities: Skylines, po czym wystawił mu negatywną recenzję. „Najbardziej frustrująca gra w moim życiu””

  1. Znam ludzi którzy przez 5 lat studiów ani razu nie wyłączyli kompa… więc raczej trzeba uciąć ten wynik 10-krotnie (co daje racjonalne dla gier paradoksu 3000 godzin).

Skomentuj DUST DEVIL Anuluj pisanie odpowiedzi