Gracze oskarżają Crimson Desert o użycie AI w grafikach. Brakujące palce, konie z sześcioma nogami i inne koszmarki

Gracze oskarżają Crimson Desert o użycie AI w grafikach. Brakujące palce, konie z sześcioma nogami i inne koszmarki
Może to na obrazie to po prostu centaur będący jednocześnie niezbyt dobrym drwalem?

Zaledwie parę dni po premierze długo wyczekiwanego Crimson Desert od studia Pearl Abyss, gra znalazła się w samym oku cyklonu. Tym razem nie chodzi jednak o problemy techniczne, mikropłatności czy ocenę rozgrywki – społeczność wskazuje na przykłady grafik wewnątrz gry, które noszą znamiona generatywnego AI: brakujące palce, anatomia rodem z Lovecrafta, i wielokrotne powielanie tych samych assetów!

Crimson Desert to dość ambitny erpeg w otwartym świecie, osadzony w mrocznym fantastyczno-mediewistycznym świecie. Tytuł sprzedał się w ponad 2 milionach egzemplarzy w pierwszym dniu, ale entuzjazm został nieco przygaszony mieszanymi odczuciami graczy: narzekanie na sterowanie, problemy z optymalizacją, mnóstwo bugów oraz, najnowsze, oskarżenia o AI slop. Twórcy obiecują oczywiście poprawki błędów i pierwszymi się już zaopiekowali.

Niedlugo po premierze na subreddicie r/CrimsonDesert, a także w mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się zrzuty ekranów z portretów i rycin zdobiących ściany budynków w grze.

Najczęściej wskazywane anomalie to brakujące lub zniekształcone palce, ludzkie ciała topiące się w konie, wierzchowce z nadmiarem kończyn, niekonsekwentne linie i faktury, charakterystyczne dla AI smugi – chaotyczne pociągnięcia pędzla w stylu drzeworytu, rak spójności w fałdach ubrań, masowe kopiowanie assetów – te same obrazy (czasami tylko obrócone) wiszą wielokrotnie w tym samym pomieszczeniu, na tej samej ścianie lub piętrze.

To nie jest pierwszy taki przypadek: choćby Sandfall Interactive używało obrazków wygenerowanych przez AI jako placeholdery. Kosztowało ich to zresztą jedną z nagród, ale i tak mają ich tyle, że wystarczy im na lata. Jednakże w związku z tym gracze uważają, że Steam powinien wyciągnąć konsekwencje i oznaczyć Crimson Desert jako grę, która używa generatywnego AI. Szczególnie, że to podobno tytuł AAA, na który poszły grube miliony i w którym po prostu nie powinno się coś takiego znaleźć. Część grających łączy to z innymi zarzutami twierdząc, że niektóre dialogi też brzmią, jakby wygenerował je ChatGPT.

Jak na razie studio nie udzieliło żadnego komentarza do sprawy. Pozostaje czekać.

2 odpowiedzi do “Gracze oskarżają Crimson Desert o użycie AI w grafikach. Brakujące palce, konie z sześcioma nogami i inne koszmarki”

  1. ” rak spójności w fałdach ubrań”, to nawet fajne określenie wyszło na dzieła AI. Ja wiem że tam czegoś brak, ale uśmiech pozostał.

  2. Niech ktoś zadzwoni po ArkaJakuba, należy natychmiast ogłosić stan oburzenia graczy!

Skomentuj