Gracze są pod wrażeniem dopracowania kosmosu w Crimson Desert. Twórcy odwzorowali go z niezwykłą pieczołowitością

Gracze są pod wrażeniem dopracowania kosmosu w Crimson Desert. Twórcy odwzorowali go z niezwykłą pieczołowitością
Kto powiedział, że przygoda musi ograniczać się do ziemi?

Crimson Desert jest z nami już od kilku tygodni i raczej nie okazało się aż tak rewolucyjnym hitem, jak przewidywali twórcy. Jasne, najpewniej wyniki sprzedażowe rozbiją bank, jednak opinie graczy i recenzentów nie są aż tak optymistyczne. Tytułowi oberwało się także za wykorzystanie narzędzi AI do wygenerowania części znajdujących się w świecie gry obrazów. 

Crimson Desert nie można jednak odmówić technicznego dopieszczenia świata. Jego ogrom, ale także dopracowanie efektów świetlnych czy tekstur, naprawdę robią wrażenie. Gracze, jak to gracze, postanowili jednak sprawdzić, co kryje się za granicami wyznaczonego przez twórców świata. Gwoli ścisłości, co kryje się ponad jego granicami. Wycieczka w kosmos? Dlaczego nie!

Użytkownik o nicku ItemRelocationClub zamieścił niedawno na YouTubie wideo, w którym – wykorzystując jeden z ataków Kriffa – dociera daleko poza teren gry. Co ważne, cała akcja była możliwa do przeprowadzenia, dzięki wykorzystaniu moda wyłączającego zużywanie się paska wytrzymałości. Pozwoliło to na nieskończone używanie zdolności przemieszczającej naszą postać w górę.

Dotarcie do kosmosu zajęło fanowi kilka godzin, jednak to, co ujrzał, okazało się naprawdę majestatyczne. Pearl Abyss zaskakująco dokładnie odtworzyło bowiem znany nam nieboskłon. Możemy na nim wypatrzyć faktycznie istniejące gwiazdy, a nawet zarys Drogi Mlecznej. Spoglądając w dół, dostrzeżemy natomiast warstwy atmosfery okrywającej świat Crimson Desert.

To jeden ze szczegółów z gatunku „nikt nie prosił, ale fajnie, że jest”,  w których przoduje chyba Rockstar. Przypomnę tylko słynne końskie jądra kurczące się na mrozie w Red Dead Redemption 2. Pearl Abyss najwyraźniej uznało, że skoro już tak chwali swój autorski BlackSpace Engine, to pora wykorzystać go do maksimum. Poza tym nazwa zobowiązuje. 

Skomentuj