01.07.2023
Często komentowane 87 Komentarze

Graficzka w USA odmówiła usług gejom. Poparł ją Sąd Najwyższy

Graficzka w USA odmówiła usług gejom. Poparł ją Sąd Najwyższy
Czy możemy odmówić umieszczenia na swojej stronie internetowej treści, z którymi się nie zgadzamy?

Jak podaje The Verge, amerykańska graficzka i autorka stron internetowych Lorie Smith dostała od pary homoseksualnych mężczyzn zlecenie zaprojektowania witryny poświęconej ślubowi rzeczonej pary. Będąc przeciwniczką małżeństw osób tej samej płci i konserwatywną chrześcijanką, Smith odmówiła im swoich usług. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych właśnie zawyrokował, że graficzka z Kolorado miał prawo to zrobić.

Wolność słowa?

Według powołanego przez Donalda Trumpa sędziego Neila Gorsucha, nakazanie Smith zaprojektowania strony byłoby niezgodne z zasadą wolności słowa, a konkretnie z pierwszą poprawką do Konstytucji USA. Gorsuch twierdzi, że stworzyłoby to precedens do możliwości narzucenia artystom czy pracownikom kreatywnym mówienia tego, czego wcale nie uważają, pod groźbą kary. Sędzia tłumaczy:

Rząd mógłby zmusić męskiego projektanta stron komputerowych, którego mężem jest inny mężczyzna, do zaprojektowania stron dla organizacji, która sprzeciwia się ślubom osób tej samej płci.

Większość sędziów Sądu Najwyższego postrzega decyzję jako triumf wolności słowa. Jak jednak podaje „The New York Times”, sprawa ma charakter ideologiczny, a na wyrok mógł wpłynąć fakt, że obecny skład amerykańskiego Sądu Najwyższego jest głęboko konserwatywny i budzi silne kontrowersje. Liberalna sędzia Sonia Sotomayor twierdzi:

Ruch LGBT osiągnął historyczne postępy i jestem dumna z roli, którą w tej historii odegrał Sąd Najwyższy. Dziś jednak robimy krok do tyłu.

Z decyzją sądu nie zgadza się również prezydent USA Joe Biden:

https://twitter.com/cmsub/status/1674817551002484746

Przyszłość mediów

Jak trafnie wskazuje The Verge, poza utrudnieniem prawnego ograniczenia dyskryminacji, wyrok może mieć ciekawy wpływ na kwestię moderacji w mediach społecznościowych. Amerykańscy konserwatyści, w tym ci z Sądu Najwyższego, często argumentują za ograniczeniem moderowania treści w mediach w imię wolności słowa. Władze Teksasu i Florydy twierdzą na przykład, że usuwanie pewnych postów jest dyskryminacją konserwatywnych użytkowników.

https://twitter.com/SpeakerPelosi/status/1674826953738665994

Czy jednak teraz właściciel platformy społecznościowej będzie mógł odmówić udostępniania np. treści antyszczepionkowych czy neonazistowskich, jeśli się z nimi nie zgadza? Wydawać by się mogło, że wyrok sądu paradoksalnie wzmocni uprawnienia moderatorów mediów. Cóż, każdy kij ma dwa końce.

87 odpowiedzi do “Graficzka w USA odmówiła usług gejom. Poparł ją Sąd Najwyższy”

  1. Może i news nie ma praktycznie nic wspólnego z szeroko rozumianą branżą gier, ale za to ma ciekawą składnię: „Rząd mógłby zmusić męskiego projektanta stron komputerowych, który mężem innego mężczyzna, do zaprojektowania stron dla organizacji, która sprzeciwia się ślubom osób tej samej płci”.

  2. Dziwne to trochę. Jak oferujesz jakieś usługi, a życzenie klienta nie wymaga jakichś wulgarnych czy obraźliwych treści, bądź nawołujących do czegoś nie zgodnego z prawem, no to po prostu wykonaj usługę. „Nie lubię gejów to nie postawię im strony, mimo, że takie usługi oferuję” – trochę słabe. Jakby ich strona miała promować „family friendly” drag show, no to ok, ale to tylko ślub. Najśmieszniejsze jest to, że jakby np. grafik lgbt odmówił wykonania usługi katolickiej organizacji to reakcje byłyby dokładnie takie same, tylko zamienione stronami barykady.
    Bardziej interesujące jest jednak co innego. Sprawa nie dotyczy gier, technologii czy nawet szeroko pojętej popkultury. Więc nasuwa się pytanie, co to tu robi?

    • Co to tu robi? To co zawsze. Pudelkizuje serwis, bo redakszynki nie mają nic lepszego do roboty, więc gonią za tanią sensacją, zamiast produkować wartościowe treści i informować o tym, co się dzieje w branży.

    • „a życzenie klienta nie wymaga jakichś wulgarnych czy obraźliwych treści, bądź nawołujących do czegoś nie zgodnego z prawem, no to po prostu wykonaj usługę.”

      No i w Polsce tak jest, ale w USA jest inaczej i tyle. Jej biznes, jej sprawa.

      „Najśmieszniejsze jest to, że jakby np. grafik lgbt odmówił wykonania usługi katolickiej organizacji to reakcje byłyby dokładnie takie same, tylko zamienione stronami barykady.”

      Gwarantuję, że wtedy na tej stronie by newsa o tym nie było 🙂

    • Ona nie ma nic do gejów, po prostu nie zgadza się ze ślubami osób tej samej płci, i nie chce tego promować swoim nazwiskiem. Proste.

  3. Lepiej zadzwoń do Saula?

  4. „platformy społecznościowej będzie mógł odmówić udostępniania np. treści antyszczepionkowych czy neonazistowskich, jeśli się z nimi nie zgadza?”

    Wtedy zachowałby się jak wydawca i powinien podlegać prawu dla wydawców. Nie wiem, czy jakakolwiek platforma by wytrzymała miesiąc gdyby to nastąpiło.

    A pani ma pecha być „złego” wyznania. Gdyby była Muzułmanką mogłaby spokojnie zrobić dokładnie to samo i nie byłoby afery.

  5. Ja bym też odmówił wykonania strony np. dla PiSu. Więc może jednak pełna wolność? Blokowanie wpisów konserwatystów? PS. Rzeczywiście wpis niepotrzebny na portalu dla graczy. Oczekuję treści związanych z tematyką związaną z grami.

    • No i miałbyś problemy prawne, bo w Polsce to działa inaczej i zasadniczo nie ma opcji odmówić sprzedaży towaru lub wykonania usługi.

    • Oczywiście że jest. Pewna dziennikarka związana z telewizją rządową była wielokrotnie wyrzucana ze sklepów w Warszawie ze względu na jej poglądy polityczne i nic nikomu nie zrobiono. Tak więc można odmówić obsłużenia klienta na podstawie własnych przekonań. Chyba że „poszkodowanym” jest ktoś z LGBT, wtedy sądy na wyścigi biegną ukarać winnego.

    • @johan
      Chodzi o panią Ogórek z TVP? Ona sprawy nie zgłosiła, więc trudno powiedzieć „co by było gdyby”.

    • „Ja bym też odmówił wykonania strony np. dla PiSu. Więc może jednak pełna wolność? ” Ja, pisowiec, odpowiadam – tak, powinieneś mieć prawo takiej odmowy. Oczywiście, że pełna wolność.

  6. Ciekawie się ogląda, jak ten SC kompletnie zarzucił jakiekolwiek udawanie, o co im chodzi. W sumie dość podobnie jak u nas, chociaż u nas przynajmniej nie zasiada typ otwarcie związany z próbą zamachu stanu.

    • Jesli ten cyrk ze stycznia 2021 uznajesz za próbę zamachu stanu to jestem ciekaw jak nazywasz protesty BLM, które doprowadziły do tymczasowego odłączenia części Seattle 🙂

    • Ojej, no to pozostaniesz w tej ciekawości 🙂

    • @DEMILISZ
      „Mostly peaceful protests”?

    • @Egonnn
      Ja wiem, że narracja w mediach „hurr durr masz być zły” mówi jedno, no ale jako fan rzeczywistości pozostanę przy faktach 😉
      https://www.csmonitor.com/USA/Politics/2021/0708/BLM-and-Floyd-protests-were-largely-peaceful-data-confirms

    • @Demilisz
      Gdy jakaś grupa przemocą zagarnia część kraju i de facto ogłasza niepodległość, to mamy do czynienia z tym, o czym mówi nasz KK, Art. 127.

    • @Demilisz O ile dobrze wiem to Kapitol nie znajduje się w Seattle.
      Ludzie zdają się nie rozumieć, że 6 stycznia 2021 r. wściekły tłum podżegany przez ustępującego ze swojej ówczesnej pozycji prezydenta wkroczył do siedziby Kongresu Stanów Zjednoczonych z intencją zatrzymania certyfikacji wybranego parę miesięcy wcześniej prezydenta elekta. Żaden protest w historii tego kraju się nawet do tego nie zbliża.

      W ramach edycji komentarza: Dodam, że Stany Zjednoczone to państwo, które potrafiło przeprowadzać ataki lotnicze na strajkujących górników w Virginii (jakby ktoś się zastanawiał jakie państwo pierwsze dokonało ataku lotniczego na Stany Zjednoczone, to odpowiedzią jest Stany Zjednoczone) a Trump wahał się z wystawieniem gwardii narodowej by uchronić przedstawicieli najwyższej władzy ustawodawczej w kraju.

    • Śmieszna jest argumentacja „większość protestujących nie została aresztowana, więc protestowali pokojowo”. Podczas masowych burd zawsze Policja zgarnia tylko niewielki odsetek chuliganów. Wszystkich się nie da, to logistycznie niemożliwe. Plus w przypadku BLM w wielu miejscach władze wprost zabraniały Policji interweniować.

    • @Gedeon Zdaję sobie sprawę, że czytanie ze zrozumieniem może być dla ciebie poważnym wyzwaniem ale dane statystyczne wskazują, że większość protestów było pokojowych bo nie doszło podczas ich trwania do eskalacji a nie dlatego, że większości protestujących nie aresztowali. Chętnie jednak zobaczę dane o miejscowych władzach zakazujących interweniować policji.

    • Lubię, kiedy rasiści i inne matołki nie mają odpowiedzi na fakty, więc dzielnie stawiają chochoły i z nimi walczą – „większość protestujących nie została aresztowana, więc protestowali pokojowo” – nikt tego nie powiedział.

      Co za to zostało zbadane i potwierdzone?
      „94% of protests involved no participant arrests, 97.9% involved no participant injuries, 98.6% involved no injuries to police, and 96.7% involved no property damage”

      Ja to nawet rozumiem, jeśli moi kumple* rozpieprzaliby stolicę co roku, urządzali bitwy pod empikami i palili losowe mieszkania (po czym za nic nie płacili), też nie czułbym się komfortowo wiedząc, że strona przeciwna umie protestować pokojowo ;-).

      *sam przyznałeś, że jesteś pisowcem, więc tough luck.

    • Stosując Waszą logikę – większość prawicowych manifestacji nie zawiera elementów przemocy, więc wszystko gra. Podczas MASOWYCH (czyli porównywalnych) manifestacji BLM dochodziło do o wiele gorszych patologii, niż podczas rodzinnego pikniku zwanego Marszem Niepodległości. Masowe grabieże sklepów? Nie, to nie jest ważne, ważne jest to, że podczas MN kilku debili-piromanów rzuciło racami. Zabawne jest, że jak chodzi o BLM to się powołujesz na statystyki „większość była pokojowa, wiec jest spoko” (no tak, zapewne większość manifestacji sprowadzała się do tego, że 10 osób się zebrało i pomodliło do Grzegorza Florydy, tylko co z tego?) i kompletnie ignorujesz masowe burdy połączone z grabieżą, zaś w przypadku prawicy skupiasz się tylko na jednym, masowym wydarzeniu MN, a odosobnione przypadki (które są ogólnikowo i manipulacyjnie opisane w taki sposób, żeby sugerować, że było ich nie wiadomo ile) mają stanowić dowód patologii. Właśnie porównanie typowego MN w Warszawie, z tym, co BLM wyrabiało np. w Chicago jednoznacznie pokazuje, która strona jest bardziej agresywna i patologiczna 😉

    • Ja wiem, że fakty powodują u ciebie uczulenie, ale mimo wszystko:
      https://www.washingtonpost.com/politics/2023/02/28/extremism-right-wing-deaths/

      No sorry, ale w tej dyskusji nie masz przesadnie na czym się oprzeć 🙂

      Btw
      „kompletnie ignorujesz masowe burdy połączone z grabieżą”
      Przecież napisałem o marszu narodowców.

      „podczas rodzinnego pikniku zwanego Marszem Niepodległości”
      Ja tam na rodzinny piknik nie zapraszam faszystów z całej Europy, ale widzę, że masz inne zwyczaje.

  7. Zajmuje się studiem nagraniowym i pomimo że prywatnie moje przekonania się z tym rozjeżdżają, to gdyby przyszło mi wykonać mastering utworu który promuje związki homoseksualne to wykonałbym to najlepiej jak potrafię, bo jestem profesjonalistą i potrafię oddzielić pracę od tego co mi się podoba albo nie.

    Odmawianie usług z powodów ideologicznych jest bardzo niebezpieczne, podejrzewam, że sporo konserwatywców/prawicowców jest bardzo zadowolona z tego wyroku, bo nie widzą tego jak kij ma dwa końce. Weźmy taką przykładową sytuację, że chcesz założyć stronę internetową ze swoimi poglądami, ale jedna za drugą firmą zaczynają ci odmawiać hostowania bo ich ideologia nie pokrywa się z twoją. To nie jest zdrowa sytuacja, a ten wyrok sądu najwyższego w USA daje pole do takich precedensów.

    • No, ale chyba o to im chodzi: ma wygrać silniejszy.
      Najwyraźniej republikanie wierzą, że to oni są 🙂

    • @QD
      No i uderzasz w sedno.

    • Kurcze sam nie wiem, bo tu chodziło nie tyle o wykonanie dowolnej usługi dla homoseksualistów, lecz konkretnie o śłub, a ta Pani jest przeciwna takim związkom, do czego ma prawo, no i jako katoliczki, według niej jest to grzech i w ten sposób sama do tego grzechu by się przyczyniła (nie ważne czy to głupie czy nie). W tym wypadku zgadzam się z wyrokiem. Gdyby chodziło o to, że odmówiła im jakiejś innego rodzaju usługi, nie bo nie, bo to geje, no to co innego. Biorę to jedynie na logikę (przynajmniej moją) bez kierowania się innymi czynnikami.

    • @Coroner Kobieta nie była zatrudniona by im ślubu udzielić tylko, żeby stworzyć witrynę z tym ślubem związaną. Czy Mormoni mogą teraz zgodnie ze swoją wiarą wrócić do praktykowania segregacji rasowej bo czarni są pod wpływem klątwy nałożonej na Kaina przez Boga? Czy muzułmańscy właściciele sklepów powinni mieć prawo do doliczenia dżizji w cenach produktów dla innowierców bo jest to zgodne z Koranem?

    • Sorry, ale to się nie nazywa „profesjonalizm”, tylko gumowy kręgosłup. Oczywiście będziesz sobie to tłumaczył tak, jak napisałeś, bo przecież trzeba jakoś uzasadnić, że pomaga się w promowaniu tego, co się uważa za szkodliwe czy niebezpieczne (cokolwiek by to nie było), ale nam za to płacą.
      Natomiast w samej sytuacji nie ma nic niebezpiecznego. Ktoś chce zarobić, to przyjmuje zlecenie a ktoś inny z jakichś przyczyn (np. ideologicznych) nie, więc go nie przyjmuje. [Edit: oczywiście drastycznie odmiennie rzecz się przedstawia w sektorze usług publicznych].
      Niebezpiecznie się zaczyna robić, kiedy w imię PC próbuje się temu zaradzić (jak ostatnio w Stanach, gdy karano kierowców ubera, którzy z obawy o siebie odrzucali kursy do niebezpiecznych dzielnic… zupełnym przypadkiem zamieszkałych przez pewne, rzekomo ciemiężone, grupy społeczne)

    • @Avaler, no i co z tego, że nie udzielała im ślubu. Kurde, kobieta źle się z tym czuła, powiedziała nie. Goście na to powinni odpowiedzieć, ok rozumiemy pani poglądy (tolerancja) i w takim razie idziemy do kogoś innego, nie ma problemu i po temacie. Ale nie, założyli sprawę. Może to byli zwyczajni faceci ale baba ich czymś tam dodatkowo na tyle wkurzyła, że już nie wytrzymali, a może to były takie dwie zmanierowane, roszczeniowe i histeryzujące ciotki, których żaden normalny człowiek nie zniósł by dłużej niż minuty i chcieli zrobić szum. W sumie nie ważne, bo normalni ludzie powinni jakoś dogadać się ze sobą. Ale jak tam chcą.

    • „podejrzewam, że sporo konserwatywców/prawicowców jest bardzo zadowolona z tego wyroku, bo nie widzą tego jak kij ma dwa końce”

      A może widzą, tylko doskonale pamietają jak lewica krzyczała „prywatna firma może robić co chce” ilekroć to prawicowi obrywali banami i kasowaniem tweetów/postów/wpisów ? 🙂

      Argument „a co jak przyjdą po was” nie działa w momencie, kiedy już przyszli, a druga strona klaskała 🙂

      Skoro prawo w USA pozwala odmówić wykonania usługi to obie strony mogą z tego prawa korzystać. Czy powinno czy nie powinno to już zupełnie inna sprawa.

      „Weźmy taką przykładową sytuację, że chcesz założyć stronę internetową ze swoimi poglądami, ale jedna za drugą firmą zaczynają ci odmawiać hostowania bo ich ideologia nie pokrywa się z twoją.”

      Jeśli jest odpowiednio wysoki popyt pojawiłaby się w końcu podaż. Powstały by serwisy hostingowe, które by takie strony hostowały.

    • @AVALER
      „Czy grupa X moze złamać prawo i schować sieza swoje przekonania?”

      No nie. Ale to przecież zupełnie inna sytuacja. Czy segregacja rasowa jest w USA legalna? Już nie, więc Mormoni nie mogliby tego zrobić.

      „Czy muzułmańscy właściciele sklepów powinni mieć prawo do doliczenia dżizji w cenach produktów dla innowierców bo jest to zgodne z Koranem?”

      Nie wiem, nie znam prawa handlowego w USA i co tam można doliczać do ceny a czego nie można. Chociaż gdyby zaczęli tak zawyżac ceny to szybko stracili by klientów i kwestią byłoby tylko czy społeczność muzułmańska w okolicy jest na tyle liczna, żeby taki sklep przetrwał czy nie. Przecież mieliśmy w Australii kawiarnię, która doliczała do cen „podatek dla mężczyzn”, bo włascicielki uznały, że skoro jest luka płacowa to niech facet płaci więcej. Ku zaskoczeniu nikogo, biznes padł.

    • „Odmawianie usług z powodów ideologicznych jest bardzo niebezpieczne, podejrzewam, że sporo konserwatywców/prawicowców jest bardzo zadowolona z tego wyroku, bo nie widzą tego jak kij ma dwa końce”

      Widzę i nie mam z tym problemu.

      „Weźmy taką przykładową sytuację, że chcesz założyć stronę internetową ze swoimi poglądami, ale jedna za drugą firmą zaczynają ci odmawiać hostowania bo ich ideologia nie pokrywa się z twoją. To nie jest zdrowa sytuacja, a ten wyrok sądu najwyższego w USA daje pole do takich precedensów”

      To jest jak najbardziej zdrowa sytuacja. Tak właśnie to powinno działać.

    • „Sorry, ale to się nie nazywa „profesjonalizm”, tylko gumowy kręgosłup.” Ani jedno ani drugie. Ktoś chce przyjmować każde zlecenie? jego sprawa. Ktoś nie chce przyjmować zleceń niezgodnych z jego poglądami? Jego sprawa. Tyle.

    • „No, ale chyba o to im chodzi: ma wygrać silniejszy.
      Najwyraźniej republikanie wierzą, że to oni są :)”

      Ja jestem prawakiem. I uważam, że w obecnym klimacie społecznym umożliwienia odmawiam usług przysłuży się bardziej lewakom, niż prawakom. Ale i tak popieram taką możliwość, gdyż jest to po prostu słuszne. Jak widzę lewacy nie rozumieją, że można popierać wolność nawet wbrew własnym interesom i usiłują wciskać, że „prawacy popierają możliwość odmowy, bo nie wiedzą, że to uderzy w nich”.

    • „Czy Mormoni mogą teraz zgodnie ze swoją wiarą wrócić do praktykowania segregacji rasowej bo czarni są pod wpływem klątwy nałożonej na Kaina przez Boga? Czy muzułmańscy właściciele sklepów powinni mieć prawo do doliczenia dżizji w cenach produktów dla innowierców bo jest to zgodne z Koranem?”

      Powinni mieć takie prawo. W obu przypadkach.

    • @Coroner
      „Goście na to powinni odpowiedzieć, ok rozumiemy pani poglądy (tolerancja)”
      Zaraz zaraz – odpowiedzią na dyskryminację ma być tolerancja? Już ponad 80 lat temu Popper obalił te pokręcona logikę, nie wygłupiajmy się.

      „Może to byli zwyczajni faceci ale baba ich czymś tam dodatkowo na tyle wkurzyła, że już nie wytrzymali, a może […] roszczeniowe i histeryzujące ciotki […] chcieli zrobić szum”
      Czyli do wyboru mamy dwie opcje, gdzie to oni są odpowiedzialni za nietolerancję wobec siebie, mhm.

      „W sumie nie ważne, bo normalni ludzie powinni jakoś dogadać się ze sobą”
      To dlaczego wymagasz tego tylko od jednej strony tego sporu?

    • @Coroner Spekulacje to możesz sobie zostawić dla siebie. Kobieta oferowała konkretną usługę i odmówiła udzielenia jej bo zlecenie kłóciło się z jej prywatnym światopoglądem. A i widzę, że nikt jeszcze ciebie nie wprowadził do paradoksu tolerancji.

      @Demilisz Przypomnę, że jeszcze przed przejęciem Twittera przez Muska amerykańska prawica cieszyła się licznymi przywilejami na tej platformie jak np. brak banów za notoryczne łamanie regulaminu. Konto Donalda Trumpa przykładowo zostało zawieszone dopiero w momencie gdy ten zakończył swoją jedyną kadencję, pomimo tego, że kwalifikowało się do tego już od paru lat.

      Przeciętnego amerykańskiego prawicowca rzadko kiedy interesuje czy coś jest legalne czy nie bo od lat znajdowali sposób na dalszą dyskryminację wszelkich mniejszości. Mae Miller była ostatnią wyzwoloną niewolnicą na terenie stanów w 1961 roku niemal sto lat po wprowadzeniu 13 poprawki. Ona sama zmarła w 2014 roku.
      Dodam też kompletnie bez powodu cytat Johna Ehrlichmana jednego z naczelnych członków gabinetu prezydenta Richarda Nixona:
      „Kampania Nixona w 1968, i Biały Dom Nixona, miały dwóch wrogów: antywojenną lewicę i czarnych. Rozumiesz, co mówię? Wiedzieliśmy, że nie możemy zdelegalizować bycia przeciwnikiem wojny lub czarnym, ale mogliśmy publicznie skojarzyć hipisów z marihuaną i czarnych z heroiną, a przez ich ciężką kryminalizację, mogliśmy zdezorganizować te społeczności. Mogliśmy aresztować ich przywódców, robić naloty na ich domy, rozbijać ich spotkania, i szkalować ich każdego wieczoru w wieczornych wiadomościach. Czy wiedzieliśmy, że kłamiemy na temat narkotyków? Oczywiście wiedzieliśmy.”
      A teraz gorąco zachęcam do przeczytania treści 13 poprawki do Konstytucji Stanów Zjednoczonych.
      Tak czy inaczej zdajesz się insynuować, że jeśli coś jest legalne (jak np. dyskryminacja innych orientacji seksualnych) to jest słuszne.

      @Gedeon Swoje fantazje o prawie do dyskryminacji możesz zachować dla siebie.

    • @Quetz
      Myślę, że wiesz o co mi chodziło i nie ma sensu rozbijać wypowiedzi tak na zdania i ciągnąć głupią dyskusję. Jestem zmęczony takimi głupimi ludźmi i ich „trudnymi sprawami”.

  8. Jedna para dyskryminowana z powodu orientacji seksulnej. Lewica: jezysiemaryjo, gejów prześladujo!

    Znaczna część społeczeństw dyskryminowana z powodu faktu niezaszczepienia. Lewica (i nie tylko): dobrze im tak, do dołu z wapnem z nimi!

    • No, pierwsza sytuacja miała miejsce, druga nie, ale to tylko szczegół zapewne.

    • Biedroń rzucił tweeta „Lockdown dla niezaszczepionych natychmiast”.

      No ale moze Biedroń nie jest dla ciebie wystarczająco lewicowy, żeby się liczyć.

    • >Prześladują antyszczepów
      >Jak?
      >Biedroń rzucił tweeta

      Tak się zastanawiałem, czy dać ci chwilę na starcie białego make-upu i zdjęcie czerwonego nosa i peruki, ale patrząc na pozostałe twoje wypowiedzi uznałem, że za dużej nadziei nie ma.

    • odmówienie usługi z powodów osobistych przekonań to nie dyskryminacja.

    • Powodem osobistym może być np. ból głowy, nie homofobia. Cieszę się, że mogłem pomóc.

    • Nie miała miejsca? Już nawet odnosząc sie tylko do Polski: nierówny dostęp do usług, w tym medycznych, nie obejmowanie kwarantanną pozytywnych szczepionych, etc. Limity na imprezach masowych i mszach. O szczuciu na niezaszczepionych w wykoananiu lekarzy, pielęgniarek, kurew zwanych dziennikarzami i politykow nie wspominam. Krótką masz pamięć jak widzę.

      Ale dalej, spuszczaj sie nad tym, że jakiś nawiedzony babsztyl odmówił usług dwóm homosekseualiatom.

    • Ależ pamiętam i w pełni popieram – szurstwo antyszczepionkowe powoduje (nadal) realne szkody zdrowotne i naraża zdrowych ludzi na niebezpieczeństwo, więc podjęte środki walki z nim są w pełni usprawiedliwione. Nie chcesz się szczepić, bo jesteś jełopem – spoko, ale konsekwencje są jasne i powinny być moim zdaniem surowsze.

    • #jprdl

    • Wiadomo, najlepiej ludzi zmuszać do zaakceptowania twoich urojeń… od zera do Hitlera.

    • @SUNRRRISE
      Mało powiedziane.

    • Oooo, szurkowe porozumienie ponad podziałami <3

    • Bojownicy o tolerancję zawsze są najbardziej nietolerancyjni. Wszelkie podjęte środki walki z nimi są w pełni usprawiedliwione.

    • Dobra, czytając twoje wypowiedzi trochę zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy tak boją się rozwoju AI, skoro już teraz nie byliby w stanie dotrzymać kroku Akinatorowi :-D.

    • Znowu projektujesz na innych swoje przypadłości? 😀 Nie ważne ile ujadać będą tacy odklejeńcy jak ty, ludzie nie dadzą się zniewolić.

    • B. Vitcher „W okowach rozumku” 😀

    • Już myślałem że nie będziesz w stanie bardziej się zbłaźnić, a tu proszę… 😛

    • A wiesz, co się kryje pod B?

    • Kolejna z twoich żałosnych obelg, nic nadzwyczajnego.

    • Ha, nie trafiłeś, bo Barnaba

  9. O nie, świat zaraz spłonie bo ktoś nie chciał wykonać usługi dla homoseksualnej pary (co gorsze – z powodu chrześcijańskich poglądów) a sąd to poparł.
    A tą panią pewnie i tak zaraz dojadą w recenzjach i komentarzach wszędzie gdzie się da. Niezależnie od wyroku sądu ta decyzja raczej nie wyjdzie jej na dobre

  10. „Czy możemy odmówić umieszczenia na swojej stronie internetowej treści, z którymi się nie zgadzamy?”
    Coś takiego powinno być traktowane jako pytanie retoryczne w stylu „czy dwa plus dwa to cztery”.

    Fakt, że „ruch LGBT” uważają zagwarantowanie elementarnej wolnosci za „krok w tył” jednoznacznie świadczy, jakie są cele tych środowisk. Uwaga – nie każdy gej, lesbijka itd jest częścią „ruchu LGBT”.
    A do rzekomego paradoksu czy kija, co ma dwa końce w końcówce – dla mnie nie ma żadnego problemu. Każdy prywatny przedsiębiorca powinien mieć prawo odmówić udziału w propagowaniu treści, z którymi się nie zgadza. Ba, każdy prywatny przedsiębiorca powinien mieć prawo odmówić świadczenia jakichkolwiek usług komukolwiek z jakiegokolwiek powodu. I żadna obrona przed dyskryminacją nie powinna tu wchodzić w grę. Obojętnie, czy dyskryminowanym ma być gej, chrześcijanin, Polak czy ktokolwiek.
    „Jak jednak podaje „The New York Times”, sprawa ma charakter ideologiczny”
    Nie niesamowite. Oczywiście, że ma charakter ideologiczny. Każda sprawa ma charakter ideologiczny, bo każdy osąd jest oparty na jakimś systemie wartości. Po prostu ludzie traktują to na zasadzie „gdyby wyrok był zgodny z moimi poglądami, to nie byłaby to żadna ideologia, tylko zwykła ludzka przyzwoitość i zdrowy rozsądek. Bo moje poglądy to nie żadna ideologia, tylko normalność. Ale jak jest zgodny z poglądami kogoś innego, to ideologia”.

    „na wyrok mógł wpłynąć fakt, że obecny skład amerykańskiego Sądu Najwyższego jest głęboko konserwatywny”
    No niesamowite. Bo jakby skład był lewicowy, to byłoby spoko.

    „budzi silne kontrowersje”
    Każdy wyrok w tak fundamentalnej sprawie budzi kontrowersje, to normalne. Tyle, że jak wyrok budzi kontrowersje wśród lewicy, to jest to istotny głos, którego należy wysłuchać i w zasadzie powinien sam w sobie być powodem do odrzucenia danego rozwiązania. A jeśli budzi kontrowersje wśród prawaków – to niech faszyści zamkną mordy.

  11. Szczerze mówiąc, co by nie zrobiła, miałaby przerąbane. Jak by nie postąpiła, tak wlazłaby na minę. Zrobiłaby stronę, to by ją jej konserwatywnie chrześcijańskie środowiska wyklęły. Jeszcze by się ekskomuniki doczekała.

    Odmówiła, to znowu się sądzić musiała, bo pewne środowiska na każdą życiową przeszkodę reagują rzucaniem bigoterią, homofobią i gdyby ktoś z tej pary był czarny, dorzuciliby jeszcze rasizm do swojej „świętej trójcy”. Swoją drogą bardzo mnie zastanawia czy to była jedyna graficzka w kraju, że aż się sprawa znalazła w sądzie najwyższym.

    Jedynym rozsądnym wyjściem było odpowiedzieć im coś w stylu „no nie da rady, bo mam zarezerwowaną kolejkę klientów na pół roku, macie tu kontakt do mojego kolegi po fachu, może on wam będzie w stanie pomóc” i cześć. Za to, że nie ma czasu by jej chyba nie pozwali?

    • Konserwatywne środowiska chrześcijańskie zapewne by nic o tym nie wiedziały, a nawet gdyby się dowiedziały, to by sobie postękały i tyle. Za to w przypadku braku posłuszeństwa lewakom, konsekwencja są jak widzisz – ciąganie po sądach. Oczywiście, nie twierdzę, że chrześcijaństwo jest bezproblemowe (prawdę mówiąc, mam o nim dość kiepskie zdanie, podobnie jak o reszcie religii abrahamicznych), no ale w obecnej chwili jest mniejszym zagrożeniem dla wolności od lewactwa.

    • „Zrobiłaby stronę, to by ją jej konserwatywnie chrześcijańskie środowiska wyklęły. Jeszcze by się ekskomuniki doczekała.”

      Nie, bo nikt by się nie dowiedział, że taką stronę zrobiła.

  12. Eh, narzekacie że nie chcecie takich postów, ale gdy posty o grach mają 0-3 komentarzy, tutaj jest 50 xD

    • A potem będzie szok i niedowierzanie, kiedy ludzie nie przedłużą prenumerat i w końcu rzucą odwiedzanie tej chałtury w cholerę.

    • Stare jak świat, wojny platform też generowały wielokrotnie więcej komentarzy niż newsy, pod którymi nie było jak takich wojen toczyć.

  13. Jej biznes, jej sprawa. Nie chciała zarobić pieniędzy za stronę, mówi się trudno. Nie można odmówić komuś kupna jedzenia lub leków. Zmuszanie kogokolwiek do zrobienia innej usługi, która nie ma znaczenia dla zdrowia i przeżycia to rozbój w biały dzień. Kto uważa inaczej, ten wpisuje się w grupę ludzi, którzy narzucają swoją wolę innym. I tym się martwcie, bo np. Francuzi stworzyli ustawę pozwalającą inwigilować swoich obywateli za pomocą ich urządzeń. Totalitaryzm pełną gębą. Jeszcze zatęsknicie za możliwością dokonywania wyborów zgodnie ze swoim sumieniem, a nie narzuconymi przez innych, a to nadciąga coraz szybciej. Tu niektórzy piszą, a właściwie krytykują antyszczepionkowców. Przecież pandemia covida to była farsa. Covid to takie samo zagrożenie jak inne choroby tego typu. Sposób walki z nim, zwłaszcza w Polsce to była kpina, nieśmieszny żart. Np. pozamykano prawie wszystkie sklepy, pozostawiając otwarte markety budowlane (spożywcze to inna para kaloszy) i inne meblarskie, żeby banda jełopów mogła ruszyć tyłki, bo w szafce urwał się zawias. Potem pozamykano wielkopowierzchniowe typu Carrefour z RTV Euro AGD, ale mniejsze sklepy jak Media Expert mogły być otwarte. No bo trudno wpaść na pomysł, że skoro nie można iść do RTV Euro AGD, to ludzie w większej ilości ruszą do Media Expert stwarzając zagrożenie.
    Na powikłania pogrypowe też umierają ludzie. Na inne choroby zakaźne też umierają ludzie. Z powodu Covida zrobiono tragedię na skalę masową. I jeśli naprawdę ludzie nie widzicie, że to był początek złych rzeczy, które nas czekają, czyli totalitarny świat, to otwórzcie oczy. Bo piekło dopiero się zaczyna.

    • Odnośnie Francji to niestety prawda jest taka, że era wolności i demokracji dobiega końca, a zamiast tego coraz częściej mamy do czynienia w najlepszym razie z autorytaryzmem pod płaszczykiem demokracji.

      W tematy szczepionkowe się mieszał nie będę.

    • „Nie można odmówić komuś kupna jedzenia lub leków. Zmuszanie kogokolwiek do zrobienia innej usługi, która nie ma znaczenia dla zdrowia i przeżycia to rozbój w biały dzień”.

      Z tym się zgadzam w 100%. Natomiast z dalszą częścią dotycząca Covida niezbyt.

      „Na powikłania pogrypowe też umierają ludzie. Na inne choroby zakaźne też umierają ludzie”
      No i? Przepraszam, ale to żaden argument, bo w przypadku różnych chorób skala zagrożenia może być różna „Na to i na to umierają ludzie” to straszny ogólnik.

      „Z powodu Covida zrobiono tragedię na skalę masową”
      I dzięki temu uniknięto tragedii na skalę masową.

      „I jeśli naprawdę ludzie nie widzicie, że to był początek złych rzeczy, które nas czekają, czyli totalitarny świat, to otwórzcie oczy. Bo piekło dopiero się zaczyna”

      Obostrzenia związane z pandemią, a narzucanie lewicowej ideologii to dwie różne rzeczy. Łącząc je w jedno, kompromitujesz walkę z tym drugim. Wypowiedzi takie jak ta, to wielki prezent dla lewicy.

    • Akurat współczesna demokracja „liberalna” nierzadko wolność niszczy dużo skuteczniej niż autorytaryzm (nie mylić z totalitaryzmem, co ostatnimi czasy niestety jest nagminne).

    • Moją ulubioną akcją rządu w związku z covidem było zamknięcie cmentarzy na 2 dni przed 1 listopada, ale zamkniecie miało obowiązywać od następnego dnia po ogłoszeniu. Co zrobili ludzie? Oczywiście masowo ruszyli od razu na cmentarze, żeby chociaż te znicze zapalić póki mogą. Tak więc tłumy i tak były, a tylko oberwali sprzedawcy kwiatów, którym rząd potem jakieś rekompensaty z pieniędzy podatników wypłacił.

      @GEDEON
      Covid miał poziom śmiertelnosci 1,83%. Oczywiście, o 1,83% za dużo, ale nadal odbytu ta statystyka nie urywa. Dla porównania rak zabija 100 000 osób rocznie i jest odpowiedzialny za co czwarty zgon w Polsce. I co rząd robi, żeby temu przeciwdziałać? Nic, onkologia w Polsce to jest dramat.

    • 1.83%? To jest IFR czy CFR i dla jakiej grupy?

    • Przepraszam, ale analogia nijak nie pasująca, bo rak nie jest chorobą zakaźną. A jeśli nie walczysz z chorobą zakaźną, to cóż, zaraz się więcej osób, a wtedy ten procent śmiertelności przekłada się na coraz większą liczbę zgonów. Poza tym, pytanie, jaka byłaby śmiertelność, gdyby nie szczepionki, tak znienawidzone przez pewne osoby.
      Powiem tak – jeśli chodzi o kwestię tego, czy walka z Covidem była prowadzona w sposób właściwy i efektywny, to OK, tu jest pole do dyskusji i rozumiem zastrzeżenia. Ale jeśli ktoś na starcie zakłada, że samo działanie jako takie było złe, bo to totalitaryzm/przygotowywanie drogi dla Antychrysta (takie tezy też są popularne), to już nie za bardzo.

    • @Gedeon – wiesz co? Ja nie jestem ani lewicowcem, ani prawicowcem, ani środkowcem. Podział ludzi na strony to głupota. Mam swój rozum i go używam. Czy dobrze, to już oczywiście inna sprawa. Dodam jeszcze jedną rzecz, która wielu się nie spodoba i postukają się w głowę po przeczytaniu – w zamach w Smoleńsku nie wierzyłem i gadkę o tym traktowałem jako głupotę. Dziś nie mogę powiedzieć, że wierzę w zamach, że zamach na pewno miał miejsce, ale na pewno tego nie wykluczam. Jeśli Putin mógł porwać samolot z przeciwnikiem politycznym na pokładzie, to zamach w Smoleńsku jest jak najbardziej możliwy, bo o jednej rzeczy jestem święcie przekonany – nie ma tak podłej rzeczy, jakiej człowiek drugiemu by nie zrobił. A covid jak najbardziej mógł być zrobiony specjalnie, bo ludzie są do tego także zgodni. Możesz nie wierzyć w teorie „spiskowe”, ale zobaczysz za jakiś czas, że będzie jeszcze gorzej. Do tego jestem ciekaw jak to będzie z AI, bo na razie niby UE walczy z jej wykorzystaniem, ale też nie jestem dobrej myśli co do tego. A może po prostu z wiekiem mi odbija.

    • @ ALISTAIR80 – Po części się z Tobą zgadzam i też uważam, że nie należy z góry odrzucać jakiejś tezy, „bo teoria spiskowa”. Należy ją najpierw przeanalizować. I po analizie teorii o specjalnym stworzeniu Covida stwierdzam – OK, jest niezerowa szansa, że był stworzony specjalnie, ale co z tego? I tak dużo, dużo bardziej prawdopodobna i racjonalna jest teza, że nie został. Odrzucanie najbardziej prawdopodobnych teorii na rzecz mało prawdopodobnych „bo przecież JEST MOŻLIWE, że tak było” to absurd, który do niczego nie prowadzi. „Możesz nie wierzyć w teorie „spiskowe”, ale zobaczysz za jakiś czas, że będzie jeszcze gorzej” Ależ ja nie przeczę, że istnieją grupy, które dążą do ograniczenia wolności. Tylko, że łączenie sensownego sprzeciwu wobec totalitaryzmu ze szkodliwą antyszczepionkową szurią służy właśnie interesom totalitarystów, poprzez kompromitowanie tego sprzeciwu. Tak samo, jakbyś łączył go z wiarą w reptilian itd.

    • GEDEON, tragedię na skalę masową to ty dopiero odczujesz. Gdyby covid był taki straszny jak go malują, to przy tych żałosnych metodach walki z nim u nas już dawno byśmy pozdychali. Wiele firm poupadało, ludzie potracili majątki, inflacja rośnie, cały system ekonomiczny idzie się **bać… tylko ci u „góry” zyskali. Poprzejmowali podupadłe marki za grosze, nachapali się ile się dało, i jeszcze przetestowali głupotę społeczeństwa. Teraz czas na kolejny akt.

    • Szury zawsze mi obiecują, że teraz to się dopiero zacznie, że już zaraz zobaczymy kolejny akt – i nigdy nic się nie zaczyna. Tymczasem już przynajmniej od ataku na WTC miałem być w obozie internowania lub przynajmniej w no-go zone. Czuję się oszukany 🙁

    • Tak jest, tyran odklejki przypina innym metki szurów i homofobów. Głupi i ślepy na rzeczywistość.

    • Dobra dobra, Barnaba, dawaj konkrety kiedy i co zobaczę xD.

    • Cały sęk w tym że nie zobaczysz, tzn nie dostrzeżesz, nawet jakby podeszło i cię kopnęło w cztery litery… za to dostrzegasz te wszystkie urojone bolączki lewaków.

    • Aha, czyli nie masz na myśli nic rzeczywistego, tylko chcesz gadać o dupie maryni. W sumie dobrze, że to przyznałeś ;-).

    • Zabawne że dalej ujadasz w tym swoim tonie urojonej wygranej 😀 Wyraźnie napisałem że jesteś zbyt ograniczony, co wielokrotnie pokazałeś, żeby dostrzec problem, a co dopiero go zrozumieć.

  14. parapsychopatolog 3 lipca 2023 o 12:34

    Była już u nas podobna sprawa w sprawie drukarza. Sąd orzekł (wg mnie słuszne), że można odmówić usługi jeśli w jej treści zawarte są poglądy z którymi się nie zgadzamy. Nie można zaś tego zrobić tylko z uwagi osobę obsługiwaną. Czyli można odmówić druku ulotek lub zrobienia strony www z treściami z którymi się nie zgadzamy. Ale nie wolno odmówić np. strzyżenia czy obsługi w sklepie tylko dlatego, że klient jest lgbt itp. I słusznie ja bym też odmówił zrobienia strony dla np Konfederacji albo Ordo Luris…

Skomentuj egonnn244 Anuluj pisanie odpowiedzi