27.01.2014
Często komentowane 55 Komentarze

Grand Theft Auto V: Podwodne Los Santos dzięki modowi do wersji PS3 [WIDEO]

Grand Theft Auto V: Podwodne Los Santos dzięki modowi do wersji PS3 [WIDEO]
GTA V leży już na naszych półkach od kilku miesięcy, można więc z pewną dozą prawdopodobieństwa założyć, że jeżdżenie po ulicach Los Santos zdążyło się już niektórym znudzić. Dla nich powstał mod do wersji PS3, który pozwala po tych ulicach płynąć.

Tsunami Mod do Grand Theft Auto V nie odpalimy oczywiście na nieskazitelnym PlayStation 3, jako że kilka plików wymaga podmiany. Obejrzenie materiału wideo dostarczonego przez twórców to zaś kwestia jednego kliknięcia. Znajdziecie go poniżej:

55 odpowiedzi do “Grand Theft Auto V: Podwodne Los Santos dzięki modowi do wersji PS3 [WIDEO]”

  1. @NarcissusBaz – wiadomo, że mody typu miecze świetlne czy smok zamieniony w ciuchcię to są fun mods i właściwie nic nie robią. Ale już taki Skywind zapowiada się na coś wielkiego i choćby tylko dla niego warto mieć Skyrima właśnie na PC. Mody nie są niczym obowiązkowym, instalujesz te co chcesz albo wcale, dlatego stanowią tylko wartość dodaną. A teraz dla porównania spróbuj nie zainstalować niechcianego patcha do gry albo update’u firmware konsoli.

  2. @HarryCallahan – nigdy nie było tajemnicą, że Obsidian był poganiany przez wydawcę i mieli ustawiony nierealny termin, dlatego skończyło się jak skończyło. Nadal fakt, że fani (na PC) dali radę tyle naprawić i odzyskać jest czymś świetnym. A że nie naprawili wszystkiego? Trudno, tego chyba i tak nikt nie oczekiwał.

  3. HarryCallahan 28 stycznia 2014 o 12:03

    @Demilisz: do fanów to akurat pretensji mieć niem można bo i tak zrobili wiele. Jednak pomimo ich usilnych starań nawet teraz w dwójce KotOR jest trochę elementów które nie działają tak jak należy 🙁 A co do modów to obecnie gram w Black Mesa i jestem bardzo zadowolony tą produkcją. Często używałem też modów w Morrowind, Oblivionie czy Fallout NV aby bardziej „scustomizować” grę pod siebie, zmienić elementy które mi nie pasowały. Właściwie chyba tylko w Skyrim nabiłem blisko 300 h bez żadnych modów.

  4. HarryCallahan 28 stycznia 2014 o 12:20

    Inny rodzaj modów to te które „odświeżają” starsze produkcje. Poza wspomnianymi grami z serii TES czy nowymi Falloutami wgrywałem tego typu mody chociażby do Half Life 2 czy pierwszego Stalkera (chociaż tam był to tylko element dużego moda „Complete”). Tego typu poprawek na konsoli nie uzyskamy już w żaden sposób z powodu ograniczeń czysto technologicznych.

  5. @HarryCallahan dokładnie tak:) Ale jak ktoś już powiedział, do MODów potrzebna jest kopia gry, najlepiepiej legalna:) Więc dla deva to zysk, a dla graczy możliwość pogrania w starsze tytuły w miarę normalnej oprawie graficznej:)

Skomentuj Medusha Anuluj pisanie odpowiedzi