Gravity Falls: Legend of the Gnome Gemulets, czyli, ekhm, interaktywne Wodogrzmoty [WIDEO]
To przerażające, że niektórzy mogą znać Gravity Falls pod nazwą Wodogrzmoty Małe. Ale do rzeczy: zapowiedziano grę na bazie jednej z fajniejszych disnejowskich kreskówek ostatnich lat. I nie będzie w leniwym trójwymiarze – wygląda w zasadzie bardzo podobnie do samego serialu.
Gravity Falls: Legend of the Gnome Gemulets tworzone jest przez Ubisoft Osaka (a nie WayForward, co bardzo ucieszyło Crossa). Ciekawe, jak im ta gra wyjdzie – wygląda na to, że będzie to platformówka z mechaniką odkrywania rzeczy przy pomocy latarki (którą posiada Dipper). Będzie też można grać jako Mabel, która – jak widać na zatrzymanym trailerze poniżej – używać ma wystrzeliwanego haka, który służyć będzie jako broń dystansowa oraz narzędzie do wspinania się. Fajnie.
Całość tworzona jest we współpracy z Alexem Hirschem, twórcą serialu. Powstaje na UbiArt Framework, czyli silnika, na którym śmigają ostatnie Raymany, Child of Light czy Valiant Hearts. Będzie tylko na 3DS-ie.

To przerażające, że niektórzy mogą znać Gravity Falls pod nazwą Wodogrzmoty Małe. Ale do rzeczy: zapowiedziano grę na bazie jednej z fajniejszych disnejowskich kreskówek ostatnich lat. I nie będzie w leniwym trójwymiarze – wygląda w zasadzie bardzo podobnie do samego serialu.
Polska wersja Gravity Falls akurat jest całkiem niezła.
„a nie WayForward, co bardzo ucieszyło Crossa” |Jasne, zapomnijmy o Double Dragon Neon, Ducktales, Mighty Switch Force i Shantae oraz tonie innych gier, które WayForward zrobiło od czasu GBA i postawmy ich NIŻEJ NIŻ UBISOFT za tą jedną grę Adventure Time. Czemu nie.
beznadziejny beat’em up, dwa nudne średniaki i remake, którego nowe elementy tylko psują oryginał – czyli cztery z pięciu ich najlepszych gier, podczas gdy reszta to zupełne crapy. dlaczego miałbym komuś polecać katowanie się grami WF, gdy zamiast tego mógłby grać w klasyczne gry Treasure, Capcomu, Konami, Segi czy Tecmo? musiałbym nienawidzić dobrej zabawy :/ dobrze, że jake kaufman ma też projekty poza wayforwardowymi crapami…
Bo te gry są stare jak jasna cholera, powiedział koleś, który w tym roku grał w Final Fight, Streets of Rage 2 i Symphony of the Night. Jedyny problem z Double Dragon Neon to grafika, zamiast modeli 3D powinny być sprite’y 2D, ale sama ilość miłości jaka poszła w tę grę nadrabia wszystko. Ducktales to dobra gra. Nie mam żadnego specjalnego przywiązania do oryginału ani serialu, ale to dobra gra.
Duck Tales jest dobre, bo Capcom dał grze mocne podstawy, a tych nie rozwaliły żadne zbędne cutscenki i dodatkowe marne poziomy. Double Dragon Neon nijak nie ma się do Battle Circuit, Denjin Makai 2 czy Aliens vs Predator, tak łatwego do „złamania” bitemapa nie widziałem od lat. A starocie trzeba szanować i promować, Metal Slug 3 na Steamie czy stare Mariany dalej są popularne jak diabli. Nie trzeba się męczyć średniakami od WayForward, bo można nawet znienawidzić klasycznych gatunków, bleh.
Kurde blaszka,gdy tylko pokonuję hajp na kupno n3ds’a,wychodzi nowa ekskluzywna gra w którą bym pograł.Damn it.
To z tym nienawidzeniem to super ekstremalne stanowisko, które nie ma sensu, ale OK. Stwierdzenie, że Ducktales jest dobre, bo Capcom dał podstawy też nie ma sensu w świecie, w którym Silent Hill HD Collection istnieje. A że starsze tytuły są warte zapamiętania to inna rzecz, szkoda tylko że aktywnie coraz trudniej je dostać. Chcesz pograć w Marvel vs Capcom, Aliens vs Predator i X-Men? Powodzenia, wydawcy upewnili się że tego nie zrobisz.
Jedna z najlepszych kreskówek ostatnich lat + silnik na którym powstały najlepsze gry Ubisoftu ostatnich lat = ten ostateczny powód by kupić 3DS
Jestem wielkim fanem Gravity Falls i zgadzam się – polska nazwa Wodogrzmoty Małe jest idiotyczna i wzięta chyba z kosmosu. Co do samej gry – 3DSa chciałem kupić dawno temu, ale pieniądze na konsole poszły na nową kartę graficzną i procesor. Szkoda, ale mam nadzieję, że uda mi się w nią zagrać jeszcze w tym roku (albo, że gra wyjdzie na PC-ty, ale jest to bardzo mało prawdopodobne). A w poniedziałek o 3 w nocy będę oglądał następny odcinek na streamie z USA.
Miałem dobre przeczucie kupić sobie 3DSa 😀