01.03.2015
Często komentowane 73 Komentarze

Hatred – zmierzymy się z mitami

Hatred – zmierzymy się z mitami
Gra Polaków z Destructive Creations (kiedyś pracowników The Farm 51) jest aktualnie jedną z najbardziej kontrowersyjnych produkcji w branży. Wypowiadają się o niej niemal wszyscy, ale tylko nam udało się w nią faktycznie zagrać i sprawdzić, ile prawdy jest w mitach, którymi obrosło Hatred.

W nastepnym numerze CD-Action (w sprzedaży od wtorku 10 marca) będziecie mieli okazję przeczytać pierwsze na świecie wrażenia z hands-onu tytułu, od którego odciął się Epic Games, który został usunięty i przywrócony na Steama (przez samego Gabe’a Newella!), by stać się trzecią w historii grą, która w USA dostała etykietkę „tylko dla dorosłych” nie ze względu na seks, tylko przemoc.

Swoje wrażenia do najnowszego numeru spisał Papkin, który odwiedził siedzibę twórców i oprócz spędzenia czasu przy samej grze miał też możliwość z nimi szczerze porozmawiać.

Już teraz jednak zapytamy: patrząc na doniesienia medialne, jakie do tej pory do was docierały, co sądzicie o Hatredzie, pomyśle na rozgrywkę i jego kontrowersyjności?

73 odpowiedzi do “Hatred – zmierzymy się z mitami”

  1. @McGrave: skoro ESRB (amerykański odpowiednik PEGI) sklasyfikował Hatred jako AO (jako trzecia gra w historii, obok wyjątkowo brutalnej – i wyjątkowo słabej – bijatyki Thrill Kill oraz pecetowej wersji Manhunta 2), to coś tu jest na rzeczy. Najbardziej w grze nie podoba mi się to, że po premierze zaczną pojawiać się rozmaici „eksperci”, którzy znów na podstawie jednej gry zrobią larmo, że gry to zło, bezsensowna brutalność, „nauka zabijania” etc., a cały wkład w budowanie wizerunku gier jako dojrzałej…

  2. … rozrywki szlag trafi.A co do Japonii: tam jest inna kultura i erotyka nie jest tam jakimś wielkim tabu. Gry erotyczne, zaspokajające praktycznie każdy fetysz, są ważnym elementem japońskiego przemysłu gier wideo i nikt nie robi z tego powodu problemów. Wspomniany kilka stron wcześniej Rapelay (który bynajmniej nie jest najbardziej szokującym z japońskich tytułów) miał po prostu tego pecha, że przypadkowo znalazł się na międzynarodowej wersji Amazona.

  3. @ McGrave – owszem że rozwój społeczeństwa ma gigantyczny wpływ na tego typu statystyki, ale zawsze można ją wykorzystać do porównania z innymi społeczeństwami na podobnym poziome rozwoju. Doszukiwanie się zależności przez porównanie statystyk odnoszących się do Japonii oraz Birmy czy Laosu jest bez sensu, ale jeśli użyjemy do tego celu Taiwan, Koreę Południową i może Singapur, to będzie możliwość wyciągnięcia pewnych wniosków.

  4. I dopiero wtedy można by było ewentualnie używać argumentu że japońskie pornogierki tworzą problem molestowania kobiet w Japonii.

  5. @McGrave „np. w Afryce podobno wzrost ilości gwałtów jest z wiązany właśnie z dostępem do porno…”; Nie wiem skąd Ty to wziąłeś… Ale właśnie się dowiedziałem, że gwałty mają miejsce przez porno, a nie przez wojny, skrajną biedę, głód, choroby, brak „ucywilizowania”.|Tak samo wojny są wywoływane przez brutalne gry komputerowe, a nie przez choroby umysłowe ludzi je wywołujących, którzy notabene gier komputerowych pewnie nawet nie widzieli (człowiek zdrowy na umyśle będzie za wszelką cenę zapobiegał wojnie)

  6. @ WBK87 – McGrave miał na myśli że ilość gwałtów tłumaczy się w ten sposób. Nie że jest to spowodowane dostępem do porno. Po prostu tamtejsze władze szukają sobie abstrakcyjnego powodu z którym będą walczyć bo jest to im na rękę. Zrzucają winę na innych żeby odwrócić uwagę od innych czynników na które mają realny wpływ. Dlatego McGrave napisał że ”podobno”. No a przynajmniej ja tak zrozumiałem jego słowa.

  7. Co sadze o Hatred? Ze to przecietniak, ktorego tworcy postawili na szokowanie w celu uzyskania darmowej reklamy. Taki sobie tytul stawiajacy na bezmyslna przemoc, ktory jak najbardziej bedzie mozna kupic , ale dopiero gdy na Steamie trafi sie w przecenie -75%.

  8. Jak dla mnie to po prostu klon Alien Shooter z ludźmi zamiast obcych, który chce się troche za bardzo przebić tylko tym jednym aspektem.

  9. Widzę, że lubią komentować ci, którzy mało mają do powiedzenia – w sumie jak zawsze.

  10. @MQc – skoro pragniesz robić co w twojej mocy, by m.in. strona WWW była jak najciekawsza, postaraj się o ciekawszy system wstawiania komentarzy. Wiesz, taki z nieograniczoną ilością znaków i możliwością edycji. Ludzie was o to proszą od dawna, a wy jak ściana. Jak głośno trzeba wam krzyczeć, żebyście to dostrzegli?

  11. CallahanHarry 2 marca 2015 o 07:42

    kolejny raz zakładacie podobny temat by wywołać burze wśród zachwianych emocjonalnie czytelników?|Good call!

  12. Czytanie złotych myśli ludzi zabierających głos w komentarzach pod Nowinkami na CDA, przypomina czasami przerabiane forum onetu, które jak wiadomo, jest siedliskiem wszelkiej maści ekspertów od wszystkiego.|Ktoś wywołał burzę w szklance wody, tylko dlatego, że gra dostała AO, bo w przypadku braku takiego oznaczenia, Hatred byłaby tylko kolejną grą w której się strzela do ludzi. Pomijam fakt, że mało kto respektuje te wszystkie oznaczenia wiekowe. Jedyna dobra, wynikająca z tego rzecz to korzyść dla twórców.

  13. … którzy mają darmową reklamę. I dobrze, bo jeśli gra okaże się dobra, to powinna mieć szansę przebicia się przez te wszystkie badziewne tytuły AAA. Jeśli jednak gra okaże się słaba, to po miesiącu nikt już nie będzie o niej pamiętał, a w grach zawierających „przemoc”, jak się strzelało do „niewinnych ludzi” tak będzie się strzelało nadal. Problemem tej całej burzy jest to, że komuś się wydaje, że w Hatred zabija się „ludzi” BARDZIEJ niż w innych grach.

  14. CallahanHarry raczej by sobie nabić wejścia, bo sam news nic sobą nie wnosi (jak klikałem, to myślałem, że naprawdę będzie jakieś obalanie tego, że gra tylko o jednym, pokazanie jakiegoś dłuższego gameplayu i takie tam blablabla, ale interia-action mnie jednak nie zawiódł 😛 )

  15. @CamCygi Ja powiem tyle że na złą osobę krzyczysz bo to raczej Interia pokpiwa sprawę i nie chce updateować skryptu.

  16. @Kawalorn – Nawet jeśli, to czy ekipa nie widzi apelu, który trwa od dłuższego czasu? Nie dostrzega, że system jest po prostu irytujący? Najbardziej boli to, że do tej pory nic z tym nie zrobiono. Najzwyklejsza w świecie olewka.

  17. Kupię tę grę tylko dlatego, że denerwuje mnie kampania nienawiści (pun intended) przeciwko tej grze. Media branży gier komputerowych sami sobie strzelają w stopę próbując oczerniać tę grę i do nie niej zniechęcić zanim jeszcze wyszła. Czuję jakby ktoś na siłę zabraniał mi w to grać.|Nie przeczytałeś, nie wysłuchałeś, nie pograłeś i ukończyłeś, nie doświadczyłeś TO TRZYMAJ SIĘ OD WYDAWANIA OSĄDU Z DALEKA!!|To jest moja opinia na ten temat.

  18. @Randgris|Twoja opinia na ten temat pomija jeden szczegol. Wyobraz sobie, ze siedzisz w kinie i czekasz na film. Przed filmem, jak zawsze, leca reklamy, a pozniej kilka trailerow filmow, ktore niedlugo wejda do kin. Juz wtedy decydujesz, czy dany film bedziesz chcial obejrzec, czy tez Cie nie. Juz wtedy, bazujac na krotkim trailerze, sam de facto osadzasz film – nie recenzujesz go, nie wypowiadasz sie o grze aktorskiej czy zawilosciach fabuly, ale subiektywnie osadzasz jego poziom. Tu jest to samo.

  19. Tworcy materialow reklamowych (w tym takze trailerow Hatred) po to je wypuszczaja, zeby przedstawic swoj produkt potencjalnemu odbiorcy i umozliwic mu jego wstepna subiektywna ocene, dzieki ktorej bedzie mogl podjac decyzje, czy dany produkt wart jest sledzenia i kupienia. Hatred teoretycznie moze miec fabule na poziomie FF VII i Planescspe Torment, grafike jak w Crysisie 3 i otwarty swiat jak w GTA V, tyle ze w trailery pokazuja co innego, a skoro tym tworcy reklamuja swoja gre, to i taka reakcja ludzi.

  20. wbk87: napisal: „wojny są wywoływane przez brutalne gry komputerowe”zabierzmy putinoju komputer? czasem wejde poczytam kilka komentarzy i krew zalewa widzac jak ktos stara sie cos skrobnac, a sam do koncia nie jest swiadomy o czym w ogole pisze ;d

  21. @drapson|Nom, Twoj komentarz jest doskonalym dowodem na to, ze „ktos stara sie cos skrobnac, a sam do konca nie jest swiadomy o czym w ogole pisze”. O co chodzi? O to, ze kompletnie nie zrozumiales sensu komentarza, do ktorego sie odniosles. Klasyczny przyklad blednej interpretacji czyjejs wypowiedzi w oparciu o jedno zdanie wyrwane z szerszego kontekstu calej dyskusji… 🙂

  22. Po pierwsze – Brutalne gry nie powodują skłonności do przemocy. Po drugie – Brutalne gry MOGĄ powodować problemy z kontaktami rówieśniczymi u dzieci w wieku do 10-15 lat (zależy od dziecka), ale nie muszą, i dlatego lepiej trzymać dzieci z dala od GTA czy CoD-ów. Po trzecie – Hatred nie kupię, bo zapowiada się że będzie kiepską grą, której jedyną cechą dla której jest głośno jest to że jest kontrowersyjna.

  23. Będzie dobra gra w którą zagram, a wszystkim jęczącym, że „przemoc zaszła w grach za daleko” radzę wyłączyć kompa, bo jesteście za głupi na gry, skoro po zagraniu w mordowankę będziecie mieć ochotę na killing-spree w realu -_- To tak jak zakaz czytania Harrego Pottera bo z powodu magii czytelnik niby ma przestać wierzyć w Boga – zostaje tylko zastanowić się jak słaba była wiara od samego początku, skoro byle książka o czarodziejach jest w stanie ją zniszczyć…

Skomentuj CallahanHarry Anuluj pisanie odpowiedzi