Hearthstone zaprasza graczy do Karczemnej Bójki

Hearthstone zaprasza graczy do Karczemnej Bójki
"Dzień bez karczemnej bójki dniem straconym!" - ogłosił dziś Blizzard, zapowiadając nowy tryb do popularnego Hearthstone'a. Miłośnicy karcianki będą co tydzień walczyli w nim na dość... nietypowych zasadach.

Walki z narzuconymi kartami, specjalne zasady dotyczące budowy talii, nieoczekiwane buffy dla niektórych stronników – już od połowy czerwca czwarty przycisk na głównym ekranie Hearthstone’a będzie prowadził do trybu, który co tydzień będzie zaskakiwał nowymi regułami zabawy. Z racji premiery nowego trybu gra w ciągu kilku pierwszych rund pozwala graczom zyskać klasyczny pakiet kart za zwycięstwo w pierwszym meczu w danym tygodniu. Przy okazji wkrótce do karcianki zawitają nowe postaci i zwiększone możliwości personalizacji talii. Uf.

Cały wpis Blizzarda o nowościach w aktualizacji 2.7 znajdziecie TUTAJ.

22 odpowiedzi do “Hearthstone zaprasza graczy do Karczemnej Bójki”

  1. Coś co przyciągnie starych niegrających. Sporo osób przytłoczyły dodatki a farmienie jest nużące.

  2. „Po udostępnieniu Karczemnych Bójek będzie można je wypróbować za darmo.” Czyli prawdopodobnie kolejna płatna opcja. Już same przygody to lekka przesada, szczególnie, że większość topowych decków zawiera co najmniej kilka kart z przygody.

  3. „nieoczekiwane buffy dla niektórych stronników”. Tego wolałbym jak najmniej, RNGesus już i tak bywa wystarczająco silny.

  4. Zainstalowałem Hearthstone, bo odczuwałem głód po prostym a zarazem genialnie wciągającym gwincie z Wiedźmina 3. No i Hearthstone kompletnie nie przypadło mi do gustu… kilka partyjek i byłem znudzony do granic możliwości.

  5. Wszystko by było z heartstonem super gdyby nie pay2win…

  6. @aoetje – jak nie umiesz składać tali i brak Ci kreatywności, to tak – to jedyna opcja dla Ciebie. Pozatym to tłumaczenie dla niekumatych.

  7. @Deathdealer Rozumiem, że twoja umiejętność składania super talii z kart podstawowych plus szepcząca do ucha niebanalna kreatywność pozwala ci raz po raz ogrywać gości płacących grube pieniądze za granie legendarnymi kartami? Podobno błogosławieni, co nie widzieli a uwierzyli, ale sorry – zmartwychwstanie to jedno, ale w twoje cuda jednak nie idzie uwierzyć. Ja od HS odbiłem się przez marny balans postaci i p2w właśnie. Szkoda, bo gra sympatyczna.

  8. Jaki niby P2W? Przecież masz coś takiego jak arena… jeśli jesteś choć trochę rozgarnięty i poczytasz na temat składania talii to areny wychodzą całkiem łatwo. Za chyba 4 wygrane masz pakiet i 150 golda więc kolejną arenę albo pakiet. Więc nie mów tu o P2W.

  9. Gram w hs’a od dnia premiery, nie wydałem ani złotówki i jakoś mam wszystkie legendarki(niektóre są złote). O jakim pay2win piszesz?

  10. P2W? Wy chyba nie wiecie co to jest karcianka. 50% zabawy w karciankach to zbieranie kart – zaskoczeni? No raczej nie, więc możesz albo grać normalnie na rankedach (na dwa dni dostaniesz średnio na jeden pakiet golda) i na arenie po ogarnięciu jak się gra (tam już po nauce spokojnie pakiet dziennie). ALBO kupić pakiety za realne pieniądze tak jak we wszystkich karciankach. Nie masz ze mną szans podstawowymi kartami? Ja gram od roku, a od kilku miesięcy systematycznie, areny idą mi coraz lepiej –

    • dlatego zbierasz karty i pniesz się w każdym miesiącu w górę rankingu – na tym polega karcianka. Oczywiście możesz zapłacić i z 20 rankingu dostać się na 10 natychmiast, ale….no to już jest normalne życie, na lepsze samochody i mieszkania też weźmiesz kredyt aby je szybko kupić zamiast zbierać pół życia 🙂
  11. Kto mówi, że Hearthstone jest P2W musi być no- skillem zwalającym wszystko na pecha i „P2W” XD

  12. Dla osob grajacych od dawna HS nie jest P2W. Nowi gracze maja troche trudniej, bo gra niejednokrotnie losuje im przeciwnikow z mocnymi deckami z rozszerzen. Niby poziom konta ten sam, ale talii juz nie. W takim przypadku albo ktos bedzie mial duzo samozaparcia i cierpliwosci albo kupi kilka zestawow, zeby miec wieksze szanse.

  13. @ down Akurat karcianki są wdzięcznym tematem dla firm zarabiających na grach pozornie f2p, bo tutaj w dużo większej mierze wynik zależy od tego co masz w ręce, nie we łbie. Graj sobie i 10 lat, jak nowy gracz, nie będący totalnym idiotą, kupi sobie takie same karty jak ty, to choćbyś się zesrał, szanse na wygraną dramatycznie się wyrównają. Spróbuj w CSsie czy innym LOLu tak szybko zniwelować różnicę doświadczenia, spędzonych nad grą miesięcy etc. Kto ma cierpliwość, niech się bawi. Ja zwalam na pech i p2w

  14. @MarcinOTW|Większość ludzi gra tymi samymi taliami co gracze z legendy ale jednak jest kolosalna różnica poziomów między nimi właśnie dzięki umiejętnością. Ile się widzi osób które kopiują sobie talie którymi ktoś wbił 1 w legendzie a nie potrafią wyjść powyżej 5 rangi a co dopiero wejść do legendy. Najważniejsze w tej grze nie są karty a jednak umiejętności tworzenia decków, korzystania z nich, podejmowania dobrych decyzji, rozpoznawania decków przeciwników w pierwszych turach itd.

  15. Chętnie bym zagrał w Heartstone’a, ale nawet instanta się nie da rzucić :C

  16. @NieMy Zgoda, ale ty piszesz o wąskiej elicie, graczach, którzy na grze połamali zęby i pewnie kilka klawiatur. Typowego gracza, chcącego zacząć przygodę z Heartstonem, zniechęci konieczność grania przeciwko typom z teoretycznie takim samym stażem (poziomem), ale mającym znacznie potężniejsze karty, dzięki zakupom właśnie. Tak jak napisał Tesu, albo masz w cholerę samozaparcia i brniesz po kolana w rowie z gnojem ku słonecznemu brzegowi, albo podrażniony kupujesz sobie kładkę nad tym rowem.

  17. Widząc niektórych komentarze, aż się zalogowałem „p2w”, „pech” znajomi nie mając darmowego skrzydła naxxa odblokowali już prawie obie przygody, ja przez problemy z serwerami grałem na US serwerach i tam spokojnie wbijałem początkowym deckiem ten 19 ranking, a na arenie wynik 7/3.Dlaczego?Bo a) początkowo jest bardzo łatwo zdobyć golda (jednorazowe misje, pakiety) b) znałem karty możliwe do zagrania c) posiadam pewną wiedzę na temat tej gry. Na samej arenie (1 darmowa) miałem pakiet i golda na następną.

  18. 80% to umiejętności 20% szczęście jak w każdej grze.

  19. Tak, kosmiczne umiejętności. Karty kupione za walutę, deck skopiowany z neta i „umiejętność” wylosowania dobrej karty szybciej niż przeciwnik. Wiadomo, że trzeba długo ćwiczyć, by RNG nam sprzyjało.Gdyby chociaż matchmaking nie był tragiczny, to mógłbym polecić osobom, które mają za dużo kasy lub czasu.

  20. Decki składam własne, bo mam z tego fun, nie wydałem ani złotówki na paczki, RNG nieraz mnie denerwuje, ale nie płaczę „P2W”, najlepiej, by tym nowym teraz dali wszystko za darmo, bo przecież ci co grają dłużej nie poświęcili wcale czasu na zdobycie kart Ooo ja głupi i naiwny. Dobra koniec tego tematu, bo nie podajecie, żadnych sensownych argumentów.

  21. Karcianki z samego założenia rzeczywiście są P2W, ale Blizzard robi to akurat wybitnie źle. Wystarczy chociażby spojrzeć na Infinity Wars. Darmowe karty za logowanie, darmowe pakiety kart w nagrodę, kilka darmowych decków do przetestowania raz na tydzień. Nie ma tego irytującego grindu, jaki jest w HearthStone, żeby tylko zdobyć karty. Pozornie system HS’a może wydawać się ok ale to bardzo typowe w wielu MMO „możesz wszystko mieć grindując kilkanaście godzin dziennie, albo płacąc 10 dolarów”.

Skomentuj CleoAir Anuluj pisanie odpowiedzi