4
19.01.2024, 10:00Lektura na 2 minuty

Hellblade 2 bez wersji pudełkowej. Znamy długość rozgrywki i cenę

Twórcy Senua's Saga: Hellblade 2 zdecydowali się kroczyć podobną ścieżką, co Remedy ze swoim Alanem Wakiem 2.

Trochę czekaliśmy, aż Ninja Theory ujawni datę premiery Senua's Saga: Hellblade 2. W 2021 roku, dwa lata po ogłoszeniu powstawania projektu, dostaliśmy pierwszy gameplay, po którym było widać większy budżet niż w przypadku „jedynki”. Następnie lata mijały, a my musieliśmy zadowolić się zwiastunami, bądź co bądź, przykuwającymi oko. Szczęśliwie gra w końcu otrzymała swą datę premiery, którą studio ujawniło na wczorajszym Developer_Direct – 21 maja 2024 roku. Nie były to jednak ostatnie wieści tego dnia od Ninja Theory, które, niestety, mogą rozczarować co poniektórych graczy.

Tego samego dnia, w którym odbyło się Developer_Direct, na portalu Xbox Wire pojawił się wpis Doma Matthewsa. Szef Ninja Theory chwali się w nim nadchodzącym Senua's Saga: Hellblade 2 oraz ciepło wypowiada się o współpracy z Xboksem (czytaj, byciu przejętym przez Microsoft). Matthews poinformował nas w nim, że najnowsza produkcja Ninja Theory będzie dostępna tylko w wersji cyfrowej.


Senua’s Saga: Hellblade II będzie grą zrodzoną z serca – produkcją o podobnej długości co pierwszy Hellblade z naciskiem na narrację oraz sprzedawaną tylko cyfrowo za cenę 49,99 dolarów.


Za wspomnianą ceną kryje się powód takiej decyzji – w tej formie gry są po prostu tańsze. Najwyraźniej patrząc na tabelki w Excelu, Ninja Theory doszło do tego, że bardziej opłaca im się wypuścić Hellblade’a 2 tylko cyfrowo, omijając wersję pudełkową. Dodatkowo biorąc pod uwagę to, że „dwójka” ma zająć nam podobną ilość czasu co poprzedniczka (czyli jakieś 7-8 godzin), sprzedawanie jej za 60 dolarów mogłoby być źle postrzegane przez część nabywców. Dla szefa Take-Two swoją drogą i tak byłaby to pewnie za niska cena.

Pierwszy Hellblade nie był najdłuższą grą na świecie, stąd niektórzy mogliby nie zdecydować się na zakup gry o podobnej długości za wyższą cenę.

Podobną drogą poszło Remedy Entertainment, wypuszczając Alana Wake’a 2 również wyłącznie w cyfrowych sklepach. Tak samo i tutaj główną rolą miała być niższa cena gry, choć trzeba przyznać, że pokrętne tłumaczenia Sama Lake’a i Kyle’a Rowleya z Remedy nie pomagały studiu z przekazaniem wieści w jak najłagodniejszy sposób.


Czytaj dalej

Redaktor
Michał Gąsior

Gracz kiszący się przez większość życia na słabiusieńkim pececie, stąd pałający miłością do kilku tytułów wydanych przed swoim rokiem urodzenia jak Thief 2 czy Heroes III. Niezdrowo analizujący spójność mechanik gry ze światem przedstawionym. Zawsze daje najwięcej punktów w charyzmę. Fortnite spalił mu zasilacz.

Profil
Wpisów180

Obserwujących1

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze