19.03.2015
Często komentowane 23 Komentarze

Hideo Kojima odchodzi z Konami? Firma usuwa wszystkie znaki jego obecności

Hideo Kojima odchodzi z Konami? Firma usuwa wszystkie znaki jego obecności
Słynny napis "A Hideo Kojima Game" znika z okładek wszystkich MGS-ów. Kojima Productions Los Angeles zmienia nazwę na Konami Los Angeles Studio. Na stronach Konami brak już jakiegokolwiek śladu po marce KojiPro, ponadto od początku nowego roku fiskalnego ojciec Metal Geara znika z rady nadzorczej firmy. Czyżby tym razem słowa Kojimy o "moim ostatnim Metal Gear Solid" miały okazać się prawdziwe?

Ctrl+F, „Kojima”. Zero rezultatów. W kilkanaście godzin, z zadziwiającą wręcz skutecznością firma Konami pozbyła się ze swoich stron internetowych wszelkich śladów świadczących o tym, że mózgiem odpowiedzialnym za Metal Geara jest Hideo Kojima, jeden z najbardziej rozpoznawalnych twórców gier wszech czasów. Nawet „The Legacy Collection”, zbiór starszych części serii, nie ma już na materiałach promocyjnych tradycyjnego napisu „A Hideo Kojima Game”.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią, że długa współpraca Kojimy z Konami dobiega końca. Od 1 kwietnia, czyli początku nowego roku fiskalnego w Japonii autor takich klasyków, jak Policenauts, Snatcher czy Zone of the Enders, przestaje być częścią rady nadzorczej firmy. Kojima Productions przestało istnieć – logo z pomarańczowym lisem zniknęło z wszystkich oficjalnych stron o Metal Gearze, oddział firmy w Kalifornii zmienił już nazwę na Konami Los Angeles Studio. „Metal Gear to gra Konami, nie Kojimy” zdaje się brzmieć podświadomy przekaz azjatyckich eks-gigantów, dla których odejście wizjonera po niemal trzydziestu latach byłoby wielkim ciosem.

Przedstawiciele Konami zaprzeczają, jakoby Hideo Kojima odszedł z firmy i zapewniają, że będzie kontynuował prace nad serią Metal Gear. Jednocześnie jednak odmawiają komentarza na temat zmian w zarządzie, strukturze firmy, materiałach promocyjnych i na stronach internetowych. Czy to damage control po utracie kluczowego pracownika? A może Kojima pozostanie w Konami w mocno ograniczonej roli? Internet aż huczy od spekulacji, podsycanych plotkami o licznych zwolnieniach i faktem, że niedawno swoje odejście z firmy ogłosili twórcy Tokimeki Memorial i Love Plus (podaną przyczyną był brak możliwości rozwoju). Konami będzie musiało wkrótce ogłosić, dlaczego dokładnie czyszczą firmę i jej wytwory z jedynego nazwiska, przez które jeszcze liczy się jako gracz na rynku gier AAA.

23 odpowiedzi do “Hideo Kojima odchodzi z Konami? Firma usuwa wszystkie znaki jego obecności”

  1. „Nikt jeszcze tego nie skomentował” – tak, bo wszyscy, których to interesuje popełnili samobójstwo…

  2. Napisał scenariusz do MGS V, nadzorował pracę i gra jest już na takim etapie, że nie jest już potrzebna jego pomoc. Powiedział, że był to ostatni MGS przy którym pracował więc to nic dziwnego.

  3. 1 kwietnia + Kojima = trollZnowu pewnie coś szykuje na ten czas.

  4. he’ll play us like a damn fiddle

  5. Metal Gear Rising 2 confirmed.

  6. Gdyby nie padła data 1 kwietnia to bym od razu uwierzył, a tak? Czekam na 2 kwietnia

  7. ShadowsMaster 19 marca 2015 o 15:21

    Jego imię faktyznie zniknęło ze wszystkich portali konami… |To może oznaczać tylko jedno.MGR 2 moja konsola już czeka

  8. No na pewno uwierzę, że połączenie daty 1 kwietnia i nazwiska Hideo to przypadek. Chyba, że chce odejść w takim stylu, co zresztą nie byłoby w jego stylu.

  9. Kojima trolling? Again?|https:www.youtube.com/watch?v=bSQ0psC1N54

  10. Gdyby to mial byc dowcip, to chyba by poczekali do pierwszego. Bo nie wiem czy udzialowcom sie spodoba utrata wartosci akcji firmy…

  11. Co do komentarzy z pierwszym kwietnia – podkreślam, ta data padła tylko dlatego, że wtedy rozpoczyna się nowy rok fiskalny w Japonii. (1 kwietnia Squaresoft zmienił się w Square Enix, Berlinowi do dziś nie jest do śmiechu, heh). W sytuacji, w której dziennikarze z KKW mówią o licznych zwolnieniach w Konami i potwierdzają, że Kojima Productions już nie istnieje, nie ma sensu spodziewać się żartu. Coś jest na rzeczy, i to coś poważnego.

  12. Szczerze? Żadne rozwiązanie tej sytuacji mnie nie zaskoczy. Albo okaże się to kolejną zagrywką Kojimy, albo rzeczywiście odejdzie, albo zostanie tylko nie będzie pełnił już tak dużej roli. |Jeśli to drugie to zacznę się obawiać o Silent Hills.

  13. Czy przypadkiem Kojima nie miał pracować nad Silent Hills?

  14. hm , albo to kolejny chytry plan pana Kojimy który wybuchnie przy premierze MGS V , lub SH , ewentualnie największa strata Konami , na stworzenie zapętlanych gier w chowanego czy tam wizjonerskich gier

  15. Kojima 1 KWIETNIA ma się pożegnać z zarządem? Huehuehue cheeky bastard

  16. (i dalej będę udawał, że nie wiem, iż 1 kwietnia kończy się rok fiskalny w Japlandii)

  17. Tiaaa, a świstak siedzi i zawija Kojimę w sreberka;)

  18. Podobno skolonowali dinozaury.

  19. tarczownik01 20 marca 2015 o 05:02

    Jest jeszcze jedna, straszliwa opcja. Konami mogło uznać, że zwolnienie naszego kochanego Hideo będzie dobrym żartem na pierwszego kwietnia. Jeśli tak się wydarzy powiem wprost – JP armia będzie tylko zgrają ludzi w porównaniu z wk*@%onymi fanami kojimy… ONI WYWOŁAJĄ TRZECIĄ WOJNĘ ŚWIATOWĄ Z KONAM !

  20. tarczownik01 21 marca 2015 o 09:31

    Taaaaa… poszperałem po necie i natrafiłem na pewną stronę jakiejś redakcji ( oto adres http:gamezilla.komputerswiat.pl/newsy/2015/11/rozpad-kojima-productions-znamy-szczegoly ) i tam pisze, że przeciek z konami poinformował o tym, że kojima pokłucił się z zarządem i ekipa od MGS-a wylatuje z hukiem. To ja dzwonie po Isamu Izaka Rocka i Roja aby ich roje$ć.

  21. No i…kij mu w oko za za ground zeroes -.-

  22. tarczownik01 24 marca 2015 o 16:31

    Snoopy86: Gdybyś zobaczył jeden z gameplay’ów z MGS V: The Phantom Pain to byś zrozumiał jak wielka to strata. Gdybyś zagrał w dowolnego Metal geara zrozumiałbyś czemu Berlin płacze…

  23. tarczownik01 25 marca 2015 o 17:28

    Update: Znowu poszperałem i ta sama redakcja ( dla przypomnienia: adres to http:gamezilla.ko mputerswiat.pl/newsy/2015/11/ciag-dalszy-szczegolow-na-temat-rozpadu-kojima-productions ) i okazuje się, że tak naprawdę Kojima naprawdę chciał żeby to był ostatni metal gear solid. Chciał się zająć czym kolwiek innym i przestać ciągnąć tą historię ( to znaczy, że w The phantom pain włoży kawał serca ) ale konami chciało jeszcze więcej seqeli. Kojima powiedział dosyć i odszedł.

Skomentuj ShadowsMaster Anuluj pisanie odpowiedzi