04.11.2016
9 Komentarze

Hitman: Co nas czeka w drugim sezonie?

Hitman: Co nas czeka w drugim sezonie?
Przede wszystkim ma być "więcej" i "lepiej".

Podczas Paris Games Week 2016 Hakam Abrak – dytektor wykonawczy IO Interactive – zapowiedział w rozmowie z serwisem Gamergen, czego mniej więcej możemy spodziewaćsię po drugim sezonie Hitmana. Developer nie zdradził niestety żadnych niespodzianek. Póki co dowiedzieliśmy się tyle, że wszystkie odblokowane dotychczas przedmioty zostaną przeniesione, a oprócz odwiedzania nowych lokacji Agent 47 powróci też do kilku już nam znanych – głównie za sprawą Nieuchwytnych Celów, ale nie tylko (np. ponowna wycieczka do Paryża nie musi koniecznie oznaczać powrotu do Pałacu de Walewska, czyli pierwszego etapu gry). Pogłębieniu mają też ulec fabuła i przedstawione w niej postacie, dzięki czemu całość ma przypominać prawdziwy serial.

Abrak wyraził też zadowolenie z obecnego trybu wydawniczego – czyli szatkowania gry na wydawane osobno odcinki – który okazał się sprzyjać łysemu zabójcy. Przypomnijmy, że finałowy epizod pierwszego sezonu zadebiutował w poniedziałek, a zbiorcza wersja pudełkowa trafi do sklepów pod koniec stycznia przyszłego roku.

9 odpowiedzi do “Hitman: Co nas czeka w drugim sezonie?”

  1. Przede wszystkim ma być „więcej” i „lepiej”.

  2. Davy to nowy nabytek w redakcji? Bo jak na razie jest najlepszy –

  3. Piszę szczerze.|0 wymuszonych żartów, brak clickbaitów i luźno napisane, ale treściwe newsy.|To dowód na to, że redakcji przyda się więcej świeżej krwi, a mniej crossa i mu podobnych

  4. Po wyłączeniu wszelkich ułatwień i wskazówek to była bardzo dobra udana część Hitmana (mówię o kompletnym sezonie). Jeśli mam się do czegoś przyczepić to… do muzyki. Ja rozumiem, że nowy kompozytor nie jest w stanie pisać tak samo jak Jesper Kyd, ale mogliby bardziej postawić na filmową symfoniczność i zacząć korzystać z męskiego chóru.

  5. Gra serial, tak jak z początku byłem nawet za nowym Hitmane, dalej uważam że gampleyowo jest 100 razy lepszy niż Absolution, ale sama fabuła i to że jak w serialach trafiają się lepsze i gorsze epizody tak i w nowym Hitmanie, po Maroko nie kupiłem żadnego następnego epizodu bo mi ten jeden odcinek zepsuł zabawę swoją byle jakością i nadmiernym przekombinowaniem, plus optymalizacja levelu ogromnego nie ma co ale bardzo zła optymalizacja.

  6. Dla mnie to zarzyna magię grania. Tak samo jak Origin Access i jego wersja próbna Battlefield 1 czy innych tytułów. Serio. Mam dużo większa frajdę jak we wtorkowy czy piątkowy wieczór (zależy kiedy wychodzi gra) otwieram pudełko i dopiero instaluje i zaczynam pierwszą rozgrywkę niż taki podziabany na kawałki produkt czy produkcja z milionem beta testów przed premierą. Gdzieś mi ta magia ulatuje.

  7. Hextor dzisiejsze granie już niemal w ogóle nie ma żadnej magii… Nie to co kiedyś, cartridge na pegasusa, czy nowe płytki na pierwszego psxa… To były czasy… Żadnego social łajna, znajomych, facebooków i twitterów i twitchy. Ogólnie też nie lubię takiego epizodowania, choćby dlatego że wciąż od nowa trzeba się przestawiać na interfejs.

  8. @MartinHart popieram… Cross i Papkin to się chyba ścigają w wymyślaniu coraz durniejszych tytułów newsów i w sposobach ich przedstawiania. To samo w magazynie, silą się na oryginalność i wydumaną pseudostylistykę, przez co teksty tracą na wartości. To chyba wpływ gimnazjów, bo starszych gości z ekipy (gem, enki, Krigore, Allor, CormaC i nieodżałowany MQc) jakoś da się czytać bez bólu zębów.

  9. @tomass47 DOKŁADNIE! Tych dwóch jest najgorszych , a wszystko co napisałes z gazetą to prawda. Przez to zresztą przestałem ją kupywać

Skomentuj Hextor Anuluj pisanie odpowiedzi