Hogwarts Legacy znowu za darmo na Epic Games Store. Promocja nie potrwa długo
Po raz drugi Hogwarts Legacy trafiło do Epic Games Store jako darmowy tytuł do stałego odebrania. Promocja trwa tylko do niedzieli 3 maja do godziny 17:00 – po tym czasie gra wraca do normalnej ceny, czyli koło 60 dolarów. Żeby ją zgarnąć, trzeba klasycznie posiadać konto Epic, wejść na stronę tytułu i kliknąć „Odbierz”.
Dla tych, którzy nie wiedzą: Avalanche Software i Warner Bros. stworzyli w 2023 otwarte środowisko osadzone w XIX-wiecznym uniwersum Harry’ego Pottera, na długo przed wydarzeniami z książek i filmów. Gracz trafia do Hogwartu jako student odkrywający tajemnice zakazanej magii, a do dyspozycji dostaje pełną eksplorację zamku, Hogsmeade i Zakazanego Lasu, rozbudowany system zaklęć i eliksirów oraz oczywiście, wybór szkolnego domu. Masa zabawy i to w naprawdę ładnej oprawie. Gra dostaje też regularne łatki oraz mniejsze aktualizacje i jak do tej pory, nie zdążyła się nawet poważnie zestarzeć. Szkoda tylko, że plotki głoszą, iż skasowano do niej DLC.
Gra sprzedała się w ponad 40 milionach egzemplarzy na wszystkich platformach, zaś na Steamie w dalszym ciągu zbiera bardzo pozytywne oceny. Promocja jest powiązana z 25. rocznicą filmów o Harrym Potterze i pojawia się w dobrym momencie – serial HBO osadzony w Czarodziejskim Świecie jest w produkcji, a plotki o Hogwarts Legacy 2 nabierają mocy, bo insiderzy już twierdzą, że zapowiedź lada moment.

Epic Games Store od lat stosuje strategię rozdawania wartościowych tytułów AAA, co ma przyciągnąć nowych użytkowników i zwiększyć aktywność na platformie. Poprzednia darmowa akcja z Hogwarts Legacy wywołała ogromne zainteresowanie. Z drugiej jednak strony nie jest żadną tajemnicą, że ludzie odbierają darmówki z Epica, a potem i tak idą na Steama kupić daną grę.
Miłej zabawy!
Dzięki za info!
„Z drugiej jednak strony nie jest żadną tajemnicą, że ludzie odbierają darmówki z Epica, a potem i tak idą na Steama kupić daną grę”.
Nie zrobiłem tak ani razu.
A ja owszem, parę razy. Za darmo grzech nie wziąć ale nie lubię ani aplikacji Epica (w porównaniu ze Steamem jest mega ociężała) ani ich polityki gier na wyłączność. Poza tym staram się mieć wszystko w jednym miejscu. Serie KKND, Dungeon Keeper i LBA na ten przykład też najpierw nabyłem na GOGu a jak tylko pojawiły się na Steamie to także i tam. Soulstorma wyczekałem cierpliwie bo były pogłoski że na Steama trafi no i się doczekałem. Przy THPS 1+2 po 2 latach czekania straciłem nadzieję i cierpliwość i kupiłem na Epicu – to moja jedyna płatna gra w tym sklepie. Gdy w końcu jednak trafiła też na Steama to kupiłem niezwłocznie 🙂
W dobie GoG Galaxy możesz mieć wszystko w jednym miejscu niezależnie czy to sklep epica, GoG, czy steam.
Musiałbym mieć coś z łbem, żeby tak robić. Nie rozumiem ludzi. Wolę wypić piwo niż wywalać kasę w błoto (abstrahując od tego czy picie alkoholu nim nie jest). Gry z Epika działają normalnie.
„Koszt” korzystania z konta w Epiku jest dla mnie większy niż to za ile mogę kupić tytuły, które udostępniają bezpłatnie (jeśli w któreś mam ochotę zagrać). Wolę płacić, niż zakładać u nich konto, nie przeliczam też swoich decyzji konsumenckich na piwo…
Okazjonalnie się zdarzyło, gdy gra na tyle mi się spodobała, że uznałem, iż twórcy zasłużyli na odrobinę mojej kasy. Przykładowo jakoś nigdy z opisu mnie Talos Principle nie zainteresował, ale odebrałem na Epicu, zagrałem, zachwyciłem się i kupiłem sobie na GOG-u. No ale to takie wyjątki od reguły, nie coś, co robiłbym nagminnie. Zwłaszcza, że naprawdę nie ma aż tak wielu gier, przy których czuję, że twórcy zasłużyli na ten dodatkowy zastrzyk gotówki.
Jaki znowu koszt? Ja przeliczam, wolno mi.
Na GoGu mam to czego w danym momencie nie było na Steamie. Lata przyzwyczajeń do interfejsu i aczików zrobiły swoje.