22.10.2013
Często komentowane 27 Komentarze

Ikaluga tlafi na Steam… are twólcy mieri plobrem z kontlaktem, któly dostalczyło im Varve

Ikaluga tlafi na Steam… are twólcy mieri plobrem z kontlaktem, któly dostalczyło im Varve
O Ikaludzie mówi się powszechnie, że to "shmup dra rudzi, któlzy nie znają się na shmupach". Nie da się jednak odmówić mu populalności (flustlującej haldkolowców, dosyć słusznie zlesztą). Dzięki niej właśnie, po udanej akcji na Steam Gleenright, plodukcja japońskiego Tleasule tlafi niedługo do usługi Varve. Co było największym ploblemem dla twólców? Język angierski.

OK, to teraz już bez żartów językowych.

Serwis Silconera podaje, że Japończycy z Treasure porównali proces dostawania się na Steam poprzez Steam Greenlight – a konkretnie: kontrakt, który trzeba z Valve podpisać – do walki wręcz. Podobno bili się z nim na różne sposoby, ale w końcu udało im się wygrać z angielskim i premiera gry jest coraz bliżej. A było z czym walczyć: długaśny tekst prawniczym żargonem dla Azjatów „user friendly” nie jest.

Premiera gry, która podobno jest już gotowa, zostaje więc teraz opóźniona przez testowanie – sama produkcja działa i otrzymała nawet wsparcie dla klawiatury i myszek, by pecetowcom grało się w nią jak najlepiej.

27 odpowiedzi do “Ikaluga tlafi na Steam… are twólcy mieri plobrem z kontlaktem, któly dostalczyło im Varve”

  1. O Ikaludzie mówi się powszechnie, że to „shmup dra rudzi, któlzy nie znają się na shmupach”. Nie da się jednak odmówić mu populalności (flustlującej haldkolowców, dosyć słusznie zlesztą). Dzięki niej właśnie, po udanej akcji na Steam Greenlight, plodukcja japońskiego Tleasule tlafi niedługo do usługi Valve. Co było największym ploblemem dla twólców? Język angierski.

  2. @SanchoPansa – Chyba żartu nie zrozumiałeś.

  3. Skoro pisze się sepleniąc, to pisanie „Varve” też mnie kuje w oczy. Jak seplenić to na całego 🙂

  4. Japończycy nie rozróżniają L od R – rock’n’roll to u nich „lokenlol”. 🙂

  5. A to ci ciekawostka, nie wiedziałem. Człowiek całe życie się uczy.

  6. Poprawka, Japończycy nie mają w sylabiuszach (nie mają alfabetu) sylab z „l”, tylko z „r”, ale ich „r” nie jest tak „twarde” jak nasze|rock’n’roll to u nich – rokku ando rooru

  7. Skomentuję to w koreańskim stylu: Kekekeke

  8. @Angrenbor|Jesli juz to „K K K” (od ? ? ?). A skoro juz przy jezyku koreanskim jestesmy, to oni z kolei nie odrozniaja fonetycznie B i W.

  9. @Tesu: Japończycy właściwie też. Nie mają u siebie znaku, który czytałoby się jak nasze „w” albo angielskie „v”, więc używają zamiast tego zwykle sylab z „b”.

  10. „are twólcy mieri plobrem z kontlaktem, któly dostalczyło im Varve” padłem

  11. Ikaluga? Yalamu shie!

  12. Widzę iż ktoś trochę wypił przed napisaniem tego newsa XD

  13. Język używany globalne. Jeśli ktoś pracuje w biznesie, w którym PR międzynarodowy to chleb powszedni, nie powinien narzekać tylko ruszyć dupę i uczyć się.

  14. Belrin tititi śmieszku!

  15. Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr! Za wordo! R, gdzie R!

  16. „Vauve ploponuje nam psestlimować glę na ich selwely lulociągiem… – co im odpiszemy? Na lazie nic, najpielw przez 2 miesiące podochodźmy do siebie z szoku…” Tagi suchal…

  17. a tak serio to jak Steam nieraz ma przy grach wersję językowe (poza DEFIS’em) także koreańskie, chińskie i japońskie, to chyba nie byłoby problemem dla niego (czy dla studia znalezienie tłumacza) i sprawne przeprowadzenie tłumaczeń dokumentów do umowy partnerskiej…

  18. Hahahahaha, czasami trudności z wymówieniem „r” dla japończyków są zabawne 😀

  19. „You raff you ruse.”

  20. ale kulwa smieśne 😀

  21. Hehe żarty hehe językowe.Hehe.

Skomentuj nietrol Anuluj pisanie odpowiedzi