1
16.05.2024, 14:15Lektura na 2 minuty

Implant Neuralink boryka się z problemami

Część z cieńszych od włosa przewodów umieszczonych w mózgu pacjenta zmieniło swoją pozycję, co utrudnia funkcjonowanie implantu.


Jakub „Jaqp” Dmuchowski

Jak donosi Reuters, powołując się przy tym na słowa pięciu osób zaznajomionych z tematem, problem cofających się przewodów był firmie znany od momentu przeprowadzenia pierwszych testów na zwierzętach. Wspomniane przewody z biegiem czasu mogą ulec przemieszczeniu, tym samym uniemożliwiając obecnym w nich elektrodom dekodowanie niektórych sygnałów mózgowych. Mimo to osoby decyzyjne w Neuralink doszły do wniosku, że mankament ten jest na tyle nieistotny, że nie warto podejmować się wysiłku jego eliminacji.


Uciekające druciki

Co więcej, o problemie tym wiedziała także amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków, która dała Neuralinkowi zielone światło do przeprowadzenia testów klinicznych na ludziach, w związku z czym implant znalazł się w głowie pierwszego pacjenta jeszcze pod koniec stycznia bieżącego roku. Warto przy tym zaznaczyć, że Noland Arbaugh, czyli 29-letni mężczyzna, w którego głowie znalazł się technologia opracowana przez firmę Elona Muska, jest z tego faktu niezwykle zadowolony.

Wedle wpisu na blogu Neuralink, Noland po raz pierwszy od długiego czasu był w stanie wykonywać wiele czynności uwzględniających obsługę komputera w pełni samodzielnie. Przedsiębiorstwo pochwaliło się, że implant umożliwił mężczyźnie nie tylko przeglądanie Internetu, ale także granie w gry wideo, taki jak Civilization VI oraz Slay the Spire. Co więcej, dzięki technologii Neuralink Arbaugh był w stanie wspólnie ze znajomymi bawić się przy Mario Kart na Nintendo Switchu.


[The Link] pomógł mi ponownie połączyć się ze światem, przyjaciółmi i rodziną. Dał mi możliwość robienia rzeczy na własną rękę, bez potrzeby pomocy ze strony rodziny o każdej porze dnia i nocy.


Noland Arbaugh

Zdaje się przy tym, że wspomniany we wcześniejszych akapitach problem na ten moment nie jest tak dotkliwy, jak można się było spodziewać. Mimo to badacze musieli podjąć stosowne kroki mające na celu zwiększenie czułości wyłapywanych sygnałów, a odbyło się to m.in. za sprawą wprowadzenia modyfikacji w algorytmie.

Wychodzi więc na to, że problem udało się załagodzić. Niewykluczone jednak, że może wystąpić on ponownie – wówczas Neuralink zostanie postawiony przed prawdziwym wyzwaniem, a zmiany w algorytmie mogą nie wystarczyć, aby zniwelować wszelkie niedogodności związane z cofaniem się przewodów w mózgu w pacjenta.


Czytaj dalej

Redaktor
Jakub „Jaqp” Dmuchowski

Swoją przygodę z grami komputerowymi rozpoczął od Herkulesa oraz Jazz Jackrabbit 2, tydzień później zagrywał się już w Diablo II i Morrowinda. Pasjonat tabelek ze statystykami oraz nieliniowych wątków fabularnych. Na co dzień zajmuje się projektowaniem stron internetowych. Nie wzgardzi dobrą lekturą ani kebabem.

Profil
Wpisów950

Obserwujących2

Dyskusja

  • Dodaj komentarz
  • Najlepsze
  • Najnowsze
  • Najstarsze