21.06.2016
9 Komentarze

Injustice 2 – Utoniemy w DLC i mikrotransakcjach?

Injustice 2 – Utoniemy w DLC i mikrotransakcjach?
Jeśli myśleliście, że Mortal Kombat X to już przesada, nie będziecie zadowoleni.

„Bardziej agresywne” podejście do DLC z postaciami i rozwinięty system opłat umożliwiających ominięcie grindu statystyk i lepszego sprzętu – choć premiera drugiego Injustice jeszcze dość daleko (2017, bez przybliżonej daty), twórca serii Ed Boon już teraz mówi rzeczy, które mają prawo martwić.

W Mortal Kombat mieliśmy cztery postaci DLC, w Injustice sześć, w Mortal Kombat X osiem. W Injustice 2 będziemy kontynuowali trend zwyżkowy.

O ile to jeszcze samo w sobie nie musi martwić – dłuższy okres wspierania danej bijatyki dodatkową zawartością nie jest przecież zły z natury – tak już mocno rozwinięty system pay-to-unlock ma prawo budzić obawy, zwłaszcza po paru dziwacznych pomysłach w Mortal Kombat X (płatne ułatwienia w wykonywaniu fatalities, wyczuwalnie utrudnione odblokowanie rzeczy w Krypcie celem pchnięcia graczy do zakupu klucza w sklepie PSN/XBL). Wygląda na to, że osoby, które „nie chcą inwestować w grę miesiąca za miesiącem” celem odblokowania specjalnych przedmiotów i ulepszeń erpegowych współczynników, będą mogły po prostu sięgnąć po kartę kredytową. Tak, będziemy mogli zdominować multiplayer dzięki lootowi zakupionemu za prawdziwą gotówkę. Przyszłość bijatyk maluje się w świetlanych barwach?

9 odpowiedzi do “Injustice 2 – Utoniemy w DLC i mikrotransakcjach?”

  1. Jeśli myśleliście, że Mortal Kombat X to już przesada, nie będziecie zadowoleni.

  2. Gdyby sama gra była dzięki temu tańsza to nawet bym się nie obraził, ale jak na premierę będzie kosztować 280 zł, wszyscy powinni to równo zbojkotować.

  3. Być może skończy jak Evolve, wielki hype na początku, potem milion DLC, i już o grze nikt nie pamięta

  4. Bijatyki jak mało który gatunek, sprawdzają się wprost idealnie jako baza, którą można rozwijać niewielkimi, cyfrowymi dodatkami. Paradoksalnie wręcz, to co w innych grach drażni (np. zbroja dla konia) mordobiciom służy, przedłużając ich żywotność i podnosząc atrakcyjność.|Warunek jest taki, że trzeba zachować umiar i rozsądek. Nie windować cen, nie przesadzać z ilością DLC i nie sprawiać wrażenia, że za darmo można dostać tylko po mordzie (a i to nie zawsze). No ale to WB, więc na nic dobrego nie liczę…

  5. Poczekam aż dadzą w ps+ wersję goty. Chociaż multi jara mnie wyłącznie kanapowe

  6. W Injustice denerwował mnie przede wszystkim brak bloku na spuście i brak trybu 2vs2. W MK9 przegrałem sporo godzin ze znajomymi w 2vs2. Brak tego trybu sprawił że w MkX nie graliśmy nawet 1/20 tego czasu. Warner Bros to najgorsze co mogło się przytrafić nam i NetherRealm.

  7. Widać nowy developer wychodzi na czołówkę konkursu o złotą kupę 😉 A tak na poważnie to WB przecież nic nie robi tylko sprzedaje licencje na prawo i lewo, a rynek PC ma od początku w „poważaniu”. Przecież gdyby gry wydawane przez WB nie miały loga MK lub Batmana to nie miały by takiego wzięcia.

  8. Mają z czego wybierac do DLC,klkaset jak nie więcej bohaterów:D

  9. Szach mat hejterzy Street Fightera V!

Skomentuj Shin0bi Anuluj pisanie odpowiedzi