12.09.2012
Często komentowane 167 Komentarze

iPhone 5: Nowy smartfon Apple´a oficjalnie zapowiedziany! Uruchamia gry „konsolowej jakości”

iPhone 5: Nowy smartfon Apple´a oficjalnie zapowiedziany! Uruchamia gry „konsolowej jakości”
Na trwającej w San Francisco konferencji prasowej firma Apple oficjalnie zaprezentowała kolejną wersję iPhone’a oznaczoną numerkiem 5. Ma być to „najpiękniejszy produkt”, jaki został stworzony przez koncern z jabłuszkiem w logo.

iPhone 5 wykonany jest w całości ze szkła i aluminium, dzięki czemu urządzenie jest „najpiękniejszym produktemApple’a i swoistym „klejnotem” firmy. Zastosowanie nowych materiałów sprawiło, że telefon jest najcieńszym smartfonem dostępnym na rynku – jego grubość wynosi 7,6 milimetra (o 18% mniej niż poprzedniego iPhone). Jest też o 20% lżejszy od wcześniejszego modelu – waży 112 gramów. Urządzenie posiada czterocalowy wyświetlacz Retina o rozdzielczości 1136×640 pikseli i wyświetla obraz w formacie 16:9. Dzięki temu na ekranie pomieści się pięć rzędów ikon – o jeden więcej niż w 4S – oraz cztery skróty.

Sercem iPhone’a 5 jest chip A6, którego procesor i grafika są dwukrotnie szybsze od chipu A5 stosowanego w poprzednich iPhone’ach. Do tego dojdzie 1 GB pamięci RAM (w 4S było 512 MB RAM-u). Moc smartfona zaprezentował Rob Murray założyciel studia Firemint, który pokazał na nim grę Real Racing 3. Oprawa graficzna gry prezentowała ponoć „pełną konsolową jakość”. W trakcie demonstracji ujawniono nową funkcję usługi Game Center – pozwala ona udostępniać swoje najlepsze czasy, dzięki czemu inni gracze będą mogli starać się pobić nasz rekord ścigając się z naszym „duchem”.

Urządzenie posiada również pojedynczy chip do obsługi głosu i wymiany danych, pojedynczy moduł radiowy oraz „dynamiczną” antenę. Obsługuje również internet w standardach HSPA+ (do 21 Mbps), DC-HSDPA (42 Mbps) i – co ważne – LTE (100 Mbps).

Poprawiono też kamerę – choć ma 8 megapikseli (tyle samo, co poprzedni iPhone), pozwala robić teraz zdjęcia panoramiczne i posiada trzy mikrofony. Będzie też można nagrywać przednią kamerą filmy w rozdzielczości 720p. Ulepszono również głośniki posiadające teraz pięć magnetycznych przetworników, obsługujące także szerokopasmowy dźwięk.

Bateria ma starczyć na co najmniej 8 godzin przy korzystaniu z 3G lub LTE albo na 10 godzin przy przeglądaniu internetu za pomocą WiFi. iPhone 5 posiadał będzie nowy rodzaj wejścia zwany Lightning. Nie będzie on kompatybilny z micro-USB i dotychczasowymi ładowarkami – nowy standard będzie mniejszy od poprzedniego o 80%.

Nowy iPhone to także nowa, szósta już wersja systemu operacyjnego iOS. Ukaże się ona 19 września i będzie kompatybilna nie tylko z „piątką”, ale również z 4S, „gołą” czwórką, 3GS-em, nowym iPadem, iPadem 2iPodem Touch. Główne nowości? Ulepszona aplikacja z mapami, którą można obsługiwać za pomocą interfejsu głosowego Siri. Wyświetla też budynki w 3D i zdjęcia satelitarne. Usprawniona zostanie przeglądarka Safari, która doczeka się trybu pełnoekranowego i opcji dzielenia się zakładkami pomiędzy telefonem a PC-tem.

Nowością jest też program Passbook, z którego skorzystają jednak głównie Amerykanie – pozwala on przechowywać elektroniczne wersje różnego rodzaju biletów. Z kolei facebookowa aplikacja ma być w jeszcze większym stopniu zintegrowana z systemem iOS.

Odświeżonego wyglądu doczeka się także sklep iTunes. W wersji na MakiPC-ty oparty będzie na „okienkowym” interfejsie, który ma być bardziej przejrzystszy i prostszy w użytkowaniu. Pojawi się też funkcja przeszukiwania posiadanej biblioteki. iTunes ma zostać uproszczony również w edycji na iOS – zakupione rzeczy mają być przenoszone na wirtualne półki, pojawi się też możliwość przeglądania historii odtwarzanej muzyki i filmów. Ponadto dzięki usłudze iCloud zakupione na iPhonie lub iPadzie rzeczy natychmiastowo zostaną przeniesione na Maka lub PC-ta. Nowa wersja iTunes ukaże się w październiku.

iPhone 5 ukaże się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Australii, Japonii, Hong Kongu i Singapurze 21 września. Do Polski telefon trafi tydzień później – 28 września. Cena urządzenia różni się w zależności od wybranego modelu – 2699 zł za 16 GB, 3199 zł za 32 GB lub 3699 zł za 64 GB.

W trakcie konferencji zapowiedziano również nowego iPoda Touch. Urządzenie ma czterocalowy ekran, 6,1 milimetrów grubości i waży 88 gramów. Wyposażone jest też w kamerę w 5-megapikselową kamerę z lampą błyskową LED. Jego sercem jest chip A5 (ten sam, który napędzał iPhone’a 4S). Z kolei bateria powinna wystarczyć na 40 godzin słuchania muzyki. Odtwarzacz dostępny będzie w różnych kolorach – żółtym, czerwonym, białym i czarnym – w cenie 299 dolarów za model z 32 GB pamięci lub 399 dolarów za wersję 64 GB. Premiera w październiku.

W trakcie konferencji prezes Apple’a, Tim Cook, ujawnił nowe dane dotyczące sprzedaży iPada – w ostatnim kwartale tablet rozszedł się w liczbie 17 milionów egzemplarzy. Cook twierdzi, że to więcej niż liczba komputerów sprzedawanych przez dowolnego producenta PC-tów. Pochwalono się również, że na iPadzie dostępnych jest ponad 250 tysięcy aplikacji, a w okresie pomiędzy kwietniem a czerwcem 2012 urządzenie miało 68% udziałów w rynku (rok temu: 62%). Dodatkowo 91% surfujących po internecie z tabletu korzysta z iPada. W sumie do czerwca tego roku sprzedano 400 milionów iUrządzeń.

167 odpowiedzi do “iPhone 5: Nowy smartfon Apple´a oficjalnie zapowiedziany! Uruchamia gry „konsolowej jakości””

  1. Tekst znaleziony na necie, ale niezle podsumowuje temat. I jeszcze bardziej przekonuje mnie do faktu, ze w porownaniu do smartfonow z andkiem iPhone ze swoim iOS-em jest jak X360/PS3 w porownaniu do PC. Po prostu chodzi o wygode uzytkowania, bez problemow, bez koniecznosci samodzielnego aktualizowania softu, bez stresu zwiazanego z wirusami czy brakiem kompatybilnosci.

  2. @TesuZgadzam się w 100% 🙂 Nareszcie ktoś kto gada sensownie i bez hate’owania

  3. Tesu – poniekąd masz rację; iphony (pomijam wszelkich maniaków, szpanerów, nastolatków z bogatych rodzin) wybierają najczęściej dwie grupy urzytkowników. Pierwsza to taka, która daje się nabrać na marketing Appla, druga to osoby, które poszukują funkcjonalnego sprzętu do codziennych zastosowań – głównie dzwonienie, smsy i internet. Jednak ograniczenia, które niesie za sobą platforma appla – bo to nie tylko telefon ale też komputer, tablet, i masa innych dodatków skreśla go, przynajmniej na naszym rynku. cdn

  4. cd.. z jego opanowania. Prosta sprawa – jestem w robocie, kumpel ma fajny album / filmik wrzucony na telefon, który nagrał dzień wcześniej na koncercie / meczu / plaży, to nie ma problemu, by mi go bezprzewodowo przesłał, bo oboje mamy androida. Chcę zgrać książkę kontaktową – jeden myk i cała zawartość leci na drugie urządzenie. Przesłanie folderu fotek z urodzin kumpla – bez problemu i to wszystko bez ingerencji programów zewnętrznych. Jadę w podróż – myk, 4 książki, ulubiony serial i mnie nie ma w cdn…

  5. cd. pociągu, kij z konduktorem;) Pracuję w sieci komórkowej, w firmie jest około 300 konsultantów, iPhona 4s może każdy mieć w cenie o jakiej normalny człowiek nie śmie pomysleć w abonamencie za grosze ale jakoś nikt specjalnie się do jabłuszka nie pali, każdy tylko wybiera jak nie samsunga to lg. Bo każdy wie, że większość ludzi ma andka a ten system ułatwia komunikację. Inna sprawa, że telefon mogę podłączyć do telewizora dowolnej firmy przez usb:) Przymierzam się teraz do wymiany poczciwego i9000 na cdn

  6. N2 bo wiem, że wykorzystam jego parametry. A uwierz mi – mam na komórce 2 gry – angry birds i szachy:) Tak więc – jak ktoś oczekuje po telefonie czegoś więcej niż tylko podstawowych funkcji wybiera andka. Jak chce prosty telefon do dzwonienia, pierdółek – seria Wave i niektóre nokie a jak go stać to ma nadgryzione jabłuszko.

  7. @ImpostoR_U10|No i o to sie wszystko rozbija – „jak ktoś oczekuje po telefonie czegoś więcej niż tylko podstawowych funkcji wybiera andka”. Bo czym sa te podstawowe funkcje na dzien dzisiejszy? Dla jednych to tylko dzwonienie i smsowanie, takie osoby nawet posiadaniem smartfona nie sa zainteresowane. Dla innych to bedzie internet, gry, muzyka, maile, serwisy spolecznosciowe i wiecej. Tylko nielicznym tak naprawde zalezy na grzebaniu w systemie, bo nie miesci sie to w ich pojeciu wygody uzytkowania telefonu

  8. http:komorkomania.pl/2012/09/06/iphone-5-opatentowany-przez-chinczykow A obok tego mam ochotę wkleić olbrzymiego troll face`a 😀 Szkoda tylko, że nie jest aż tak podobny…

  9. A co do wysylania multimediow z mojego firmowego jabcoka 4, to po prostu korzystam z maila. Owszem, fajnie by bylo miec opcje drag&drop, ale braku Bluetooth nie odczuwam. W podrozy muzyka, gry i filmy tez sa na moim telefonie, bo z zainstalowanego na komputerach w domu czy w firmie iTunes potrafie korzystac. Ksiazki tez moglyby na telefonie byc, ale naleze do osob, ktore mimo wszystko wola czytac tradycyjne wydania drukowane na papierze niz ebooki na wyswietlaczu telefonu/laptopa czy tez Kindle.

  10. @kilop206|Niezle! 😀

  11. Eee, rozdzielczość niska, RAMu mało, brak szczegółów na temat procesora i grafiki, ale ceny przynajmniej znośne.

  12. A nie, to cena iPoda Touch jest. W takim wypadku się nie opłaca.

  13. A ja tam mam mojego ipoda touch 3g i nie czuję potrzeby zmiany na 4 lub 5 😛

  14. Chip a6 oparty jest na rdzeniach cortex a15 dokładnie ma dwa rdzenie. Info o taktowaniu nie znalazlem. Gpu jest to samo co w najnowszym ipad.

  15. @ShortyyPamieci ram tyle samo co sgsIII

  16. sprzęt wart max 120$ sprzedają za prawie 1000$ ah Ci kapitaliści 😉 achińczyce pomykaja za 10$ miesiecznie nigdy od wyzyskiwaczy nic nie kupię sumienie nie zezwoli. [beeep] Em ^ feed the cuz we dont nieed them

  17. Neo111992 no chyba nie. SGS 3 ma 2gb.

  18. To jest żałosne… W USA wystarczy miesiąc popracować na byle stacji paliw czy w jakimś sklepiku, by zafundować sobie Iphone 5. Co to jest śmieszne 200 dolarów nawet dla przeciętnych amerykanów? A my musimy dać 2700 pln’ów :/

  19. cały czas czekam na nową lumię, i to ją kupię

  20. @Tesu Podchodzę do tego podobnie, dodatkowo uważam że po jailbreaku iP ma możliwości porównywalne do Androida. Doskonale wiem, że iOS posiada irytujące wady, ale nie brak ich moim zdaniem również Andkowi (np. aktualny And to 4.1, ile osób ma w ogóle możliwość jego wgrania na telefon?).@ImpostoR_U10|Co wiesz o komputerach Apple i ich ograniczeniach? Piszę właśnie z MBA. Używałem innych systemów, innych komputerów, i uważam że jest to najlepszy laptop na rynku. Jestem początkujący programistą.

  21. Widzę że bardzo dużo zmienili, już biegnę do sklepu.

  22. @Dravic – Neo ma rację. Mam SGS3 i wersja International, która jest do nabycia w Polsce ma 4 rdzenie i 1 gb ram. Wersja Sprint i Verizon do nabycia w USA posiada 2 rdzenie i 2 gb ram. @Tito – 200 dolarów to cena telefonu przy zakupie abonamentu. Tzn, kupujesz plan taryfowy na 60-70-80 dolarów miesięcznie i za telefon płacisz 200$ (za 16gb wersje, której moim zdaniem nie opłaca się kupować, ze względu na to, że pamięci nie możesz sobie rozszerzyć). Wychodzi na to samo co w Polsce de facto.

  23. @Tesu – groźny fanboj wykryty xD |Prawda jest taka, że legendy o niezawieszalności iOS i awaryjności Andka to pieśń przeszłości. Android jest równie stabilny a przy okazji nie prowadzi mnie za rączkę mówiąc mi, co mogę, a czego nie mogę zrobić ze swoim sprzętem. Mam 3 letnie doświadczenie z iOS (3G a później 4) i wiem, że modowalne toto nie jest za bardzo. Po jailbreaku iOS zyskuje to, co Andek ma na dzień dobry, a Andka można jeszcze rootować.

  24. Jasne, napiszesz, że „a na co to komu, a komu to potrzebne” – spoko, rozumiem, że nie musisz tego używać. Ale ja chcę mieć po prostu wybór, a nie być ograniczany „to możesz, ale tego nie (mimo, że jest to możliwe u konkurencji)”. |Next – przypisywanie telefonom z Androidem „szpanerstwa” to już sobie pofolgowałeś. Szpanerskie, bo ma większy wyświetlacz od iP? No chyba nie. Synonimem szpanerstwa jest iP i wątpię aby coś mu zagroziło. No i wolę „paletkę” z dużym ładnym wyświetlaczem, niż mikrusa z emejzing 4″.

  25. @Grev|Po pierwsze, czytaj dokladnie – napisalem, ze wypowiedz nie jest moja, ale znaleziona w internecie, a ja ja tylko cytuje. A co do tego „a komu to potrzebne” chodzilo mi tylko i wylacznie o to, ze jednym z glownych argumentow fanow andka jest to, ze z telefonem moga zrobic „wszystko”, a prawda jest taka, ze to „wszystko” robi tak naprawde znikoma czesc posiadaczy telefonow z andkiem, reszta sie tym nie interesuje i kupuje aparaty z andkiem tylko dlatego, ze sa tansze. Sad but true.

  26. Co do szpanerstwa – zauwaz, ze napisalem, iz przy charakterystycznym dla wielu mlodych Polakow negatywnym nastawieniu do iPhona raczej ciezko nim szpanowac. No bo jak tu szpanowac czyms, co wielu uwaza za obciachowe? A SGS3 obciachowe nie jest, co czyni go duzo lepszym kandydatem do szpanerskiego gadzetu roku 2012. 😉 Zreszta z tego co zauwazylem, w PL czesto wystarczy ze ktos wyciagnie iPhona, a od razu uznawany jest za szpanera. Na zachodzie tego nie ma, czyzby jakies kompleksy rodakow?

  27. Chociaz z drugiej strony pamietam koncowke lat 90-tych, kiedy komorki dopiero pojawialy sie w Polsce. Wtedy gdy ktos szedl ulica i rozmawial przez telefon tez od razu byl uznawany za szpanera, bo zamiast jak czlowiek zadzwonic z domu albo telefonu publicznego, mial (o zgrozo!) wlasna komorke! Ceny komorek byly wtedy powalajace, a koszt za minute rozmowy bardzo wysoki. Wniosek ludzi byl wiec jeden – skoro ktos kupil sobie komorke i uzywa jej na ulicy, to nie ma innego wytlumaczenia, musi to robic dla szpanu.

  28. Na szczescie czasy sie zmieniaja, dzis sam fakt posiadania komorki nikogo juz nie dziwi (powodem do zdziwienia jest raczej nieposiadanie telefonu), rozmawianie przez telefon na ulicy jest czyms normalnym. Moze doczekamy sie tez czasow, ze polska mentalnosc sie zmieni i posiadanie iphona tez nie bedzie uznawane za szpanerstwo, przez co chocby pod tym wzgledem Polska dogoni Zachod. Najwazniejsze jednak, zeby wszyscy pamietali, ze kazdy ma prawo samemu wybrac sobie taki telefon, jaki mu najbardziej pasuje.

  29. @Tesu iphone 5 to tylko kolejny pomysł appla na wyciągnięcie z nas pieniędzy. Stanowcze NIE. Na co nam to wszystko? Postęp musi być. Ale i tak 3/4 posiadaczy nie wykorzystuje połowy „ficzerów” ajfona, a jak widzę reklamy „cudownego” aparatu zawartego w tym telefonie, to mi się chce płakać… Widziałem też testy robione w Ameryce na przechodniach. Wciskali im „starego” 4S jako 5 i pytali jak im się podobają zmiany w stosunku do 4S. Większość zachwalała wielkie zmiany, których przecież nie było…

  30. Prawda jest taka, że te wielkie zmiany opisane powyżej nie robią żadnej różnicy. Komu stanowi 5 zamiast 4 rzędów ikon? Komu stanowi te parę gramów mniej w kieszeni? Te kilka milimetrów grubości? „O 20% lżejszy”. Kogo to obchodzi? (dla ironii noszę 3,5 kilowy łańcuch na pasku) Posiadanie takiego telefonu to dowód na to, jak dajemy sobą manipulować i dowód na skuteczność marketingu. W życiu nie użyłem żadnej z aplikacji w swoim telefonie (poczciwy Samsung Monte) poza wifi i odtwarzaczem Mp3.

  31. Na jaką cholerę ci potrzebna jest jakość gier taka jak na PS3? Kto gra na telefonach poza nierozgarniętą młodzieżą w autobusie? Raz na ruski rok odpalę wormsy w jakiejś poczekalni i to wszystko. 1 giga RAMu… Też wariactwo. Ogółem nie widzę sensu w kupowaniu takiej maszynki. Jest to tylko wyciągacz hajsu dla wielkiej korporacji apple, która drze łacha na wszystkie możliwe sposoby (vide pozew za nazwę strony internetowej a.pl). ZBĘDNY gadżet.

  32. @TomSon|Ta, tez czytalem o tym tescie w USA. Tyle tylko, ze nie kumam co ma piernik do wiatraka (poza maka), skoro pytali sie ludzi, ktorzy nie mieli pojecia w temacie. Normalna osoba sledzaca informacje wiedzialaby jaka jest roznica miedzy 4 i 5 zamiast gadac glupoty. Co do marketingu, to chyba dotyczy to wszystkich. W teorii ludzie powinni kupowac nowy tel gdy stary przestanie im dzialac. Malo kto jednak czeka az ich stary tel/samochod/tv wyzionie ducha i przezuca sie na nowszy model.

  33. Zreszta idac Twoim tokiem myslenia zbednym gadzetem jest praktycznie kazdy smartfon, bo do dzwonienia wystarczy stara nokia z monochromatycznym wyswietlaczem (przesadzam, ale niewiele). Niezaleznie jaki telefon teraz wybierzesz, dzwonienie i smsowanie to tylko niewielka czesc mozliwosci aparatu. Ale skoro dodatkowe funkcje sa oferowane, to nie widze powodu, dla ktorego z nich nie korzystac. Przegladanie internetu, odbieranie poczty, GPS, muzyka, YT, gry, pogoda, czatowanie, zdjecia, tlumacz i wiele innych

  34. @Tesu Tyle, że jeden facet mówił, że ma 4S i widzi te ogromne zmiany. Ja mam gdzieś tą pogoń za sprzętem, napędzanie machiny kapitalizmu (ludzie, oni was tak robią w jajo, że to się w pale nie mieści) i poddawanie się marketingowi. W komputerze zmieniam coś dopiero jak mi się rozkraczy, to samo dotyczy prawie wszystkiego, telefon zmieniłem tylko dlatego, że mi poprzedni się utopił. Ogarnijcie się. Na studia sobie kupię laptopa za maks. 2,5 tysiąca złotych, nie potrzebuję żadnego wyczesanego.

  35. to funkcje, z ktorych mozna skorzystac w dowolnym momencie, jesli ma sie na to ochote. Po co czekac az wroci sie do domu, skoro mozna skorzystac ze smartfona i sprawdzic jakie filmy graja akurat dzisiaj w kinie i od razu zrobic rezerwacje? Po co siedziec w domu, skoro nawet na spacerze moge wygrac konczaca sie aukcje na allegro/ebay? Albo bedac w obcym miescie sprawdzic najkrotsza droge do interesujacego mnie miejsca? Smartfony sie przydaja, jesli kupuje sie je i uzywa ich jako narzedzia, a nie gadzetu.

  36. Jak nie potrzebuję, to nie kupię. Po co coś takiego mieć, skoro trzeba wydać kasę, a nawet się tego nie wykorzysta. A uświadamianie tłumu przez markieterów, że oni „naprawdę” potrzebują nowego srajfona, mimo że i tak nie odczują żadnej różnicy, to szczyt wyzysku. Społeczeństwo debilnieje. Rozumiem jeszcze – kupić sobie ten super telefon bo mi się poprzedni rozkraczył, a ja akurat takiego potrzebuję do pracy/czegoś tam. Ale tak po prostu żeby mieć a nie używać?

  37. @TomSon|No widzisz, a ja bedac na studiach nie mialem nawet laptopa. Wystarczyl mi moj poczciwy, stacjonarny blaszak z monitorem 19″… Czyzbys sam ulegl marketingowi i uwierzyl, ze do studiowania laptop jest niezbedny? 😉

  38. Tak, tylko zastanów się czy naprawdę tego potrzebujesz. Rezerwację możesz zrobić już w głupim monte czy innej avili, które są o niebo tańsze. Czy koniecznie trzeba to robić na spacerze? Normalnie bierzesz laptopa/siadasz do pc i kończysz aukcję, dopełniasz formalności, dogadujesz się mailowo ze sprzedawcą i zabiera ci to góra 5 minut, a babranie się w telefonie z tym to masakra. Sprawdzanie drogi? Od czego mapa w kiosku na rogu, albo zapytać się przechodnia?

  39. @Tesu Nie. Ale nie idę na studia w rodzinnym mieście, tylko najprawdopodobniej jadę a granicę, a nie będę wiózł blaszaka 3000 km.

  40. Zreszta patrzac na Twoj mlody wiek zakladam, ze jeszcze nie zarabiasz. Moze po prostu nie rozumiesz wiec ludzi, ktorzy pracuja, zarabiaja, maja oszczednosci na koncie i wiedza, ze po prostu moga sobie pozwolic na zakup nowego iPhone 5/SGS3 czy innego high-endowego telefonu? Albo maja po prostu kupca na poprzedni telefon lub/i niezla oferte kupna nowego?

  41. Zapominasz o jeszcze jednej rzeczy – telefony sie starzeja, z czasem konczy sie dla nich support producentow, a z nowszymi aplikacjami i uaktualnieniami sobie nie radza i tak czy siak trzeba je wymienic na nowe, nawet jesli dzialaja. Niektore funkcje sie przydaja, inne mniej, a jeszcze inne wcale – wszystko zalezy od uzytkownika i sposoby wykorzystywania komorki. To, ze jednemu GPS w telefonie sie nie przydaje, nie znaczy od razu, ze ktos inny z niego czesto nie korzysta.

  42. Tak jak juz pisalem wczesniej – smartfon to narzedzie, ktore na dodatek mozna sobie skonfigurowac aplikacjami pod wlasne upodobania. Ty bedziesz sluchac na tel tylko muzyki, a ja czekajac na zamowiona taksowke sprawdze gdzie sie w danej chwili na mapie znajduje, wracajac z pracy do domu wygram licytacje, a pozniej uzyje telefonu do zidentyfikowania piosenki, ktora akurat leci w radio, bo chociaz slyszalem ja wiele razy, to nie mam pojecia kto ja spiewa. To tylko przyklady, ktore pokazuja mozliwosci.

  43. Patrząc na mój młody wiek – zarabiam. Dorabiam sobie w wakacje w Norwegii i w czasie roku szkolnego przez korepetycje. Kasy własnej mam sporo, ale ją oszczędzam. Dzięki temu mogłem sobie kupić lustrzankę i motocykl. Lustrzankę kupiłem, gdyż hobbystycznie robię zdjęcia natury, a kompakt mi nie wystarcza a motocykl jako środek transportu, teraz odkładam kasę na później. Też mógłbym sobie kupić tego ajfona. Pytanie – po co? Fakt, kompatybilność sprzętu się kiedyś kończy.

  44. Ale to nie znaczy, że stare standardy są nie do nabycia. Np. obiektywy na gwint M42 – ciągle jest ich pełno w obiegu wtórnym, wystarczy kupić przejściówkę z M42 na standard Pentaxa i już można używać. To samo jest w sprawie telefonów, softu itd. Długo nie zmienię OS na komputerze z XP na 7 czy vistę, czy 8, czy co tam jeszcze wymyślą, bo mi to niepotrzebne. Nawet, jak nie będą wydawać programów na xp – po prostu będę korzystał ze starych – sprawdzonych.

  45. W życiu nie użyłem programu do identyfikacji piosenek z radia (nie słucham, ale nawet przy muzyce z filmów czy z gier po prostu sprawdzam na stronie soundtrack). Aukcji może nie wygram, ale czy muszę akurat to robić podczas jazdy gdzieś? I po co mam sprawdzać gdzie jestem na mapie, jak ulice są oznakowane, a zaraz wsiadam do taryfy, która mnie zawiezie tam gdzie chcę…

  46. Ale ten sam patent stosuje Nikon w reklamach swojego sprzętu fot. Na jakiego grzyba ci aparat, który robi zdjęcia, kiedy nie dociśniesz spustu migawki do końca? Ten sam efekt można uzyskać przez robienie zdjęć seriami, wcześniej wciskając spust… Kupowanie nowego Nikona Łan który to potrafi to strata pieniędzy, taka sama jak kupowanie iphone’a

  47. No widzisz, a ja dosc czesto podrozuje i mapa bardzo mi sie przydaje. Owszem, mozna zapytac sie przechodnia jak dojsc do punktu X czy patrzec na znaki, ale powodzenia z takim podrozowaniem jesli jestes akurat we Francji, Grecji, Szwecji, Singapurze czy Seulu. Raz, ze znaki czesto niewiele Ci powiedza, a dwa, ze zanim znajdziesz kogos, z kim bedziesz mogl sie sensownie porozumiec, to troche czasu minie. Po co robic sobie pod gorke, skoro smartfon Cie wyreczy?

  48. Co do aukcji – po co siedziec w domu przez 2 godziny i czekac na koniec aukcji cieszacej sie duzym zainteresowaniem, skoro moge wybrac sie gdzies na rowerze, ustawic sobie przypomnienie i dopilnowac, ze wygram przedmiot, na ktorym mi zalezy, robiac sobie na to krotka przerwe w trakcie jazdy?

  49. Kwestie reklam i marketingu pomijam – bo od samochodow, przez aparaty fotograficzne, komorki, telewizory, a na proszkach do prania i pastach do zebow konczac, wszedzie mozna uslyszec, ze nowy produkt jest swietny, bo robi to, i to, a nawet jeszcze to i ma cos super-hiper-ekstra, przez co jest lepszy od konkurencji. Do takich informacji podchodze z rezerwa, a patrze na wartosc uzytkowa danej rzeczy.

Skomentuj Tito Anuluj pisanie odpowiedzi