20.06.2018
Często komentowane 17 Komentarze

Islands of Nyne: FPS, który mógł spopularyzować battle royale [WIDEO]

Islands of Nyne: FPS, który mógł spopularyzować battle royale [WIDEO]
O zwycięstwo powalczą nie tylko samotne wilki.

Projekt ekipy Define Human Studios to pierwszoosobowa strzelanka, która zaoferuje nam rozgrywkę w najpopularniejszym obecnie stylu. Po lądowaniu na jednej z trzech rozległych map rozpoczynamy nie tylko walkę o przetrwanie, lecz także poszukiwania najlepszego ekwipunku. Standardowa setka śmiałków może także zostać podzielona na duety i pięcioosobowe drużyny. Podobno każda z przygotowanych lokacji została zaprojektowana w taki sposób, by nagradzać myślenie strategiczne. Zaimplementowany w grze system zarządzania ekwipunkiem ograniczy liczbę elementów wyposażenia (w tym broni), które możemy nosić przy sobie.

Co ciekawe, Islands of Nyne zostało ufundowane na Kickstarterze już w maju 2016 roku. Pecetowa premiera miała odbyć się siedem miesięcy później, czyli jeszcze przed wybuchem szalonej mody na battle royale. Ostatecznie gra trafi 12 lipca do wczesnego dostępu na Steamie. Konsolowy debiut został przesunięty na bliżej nieokreślony termin. Developer chce pracować także nad wsparciem dla gogli VR.

17 odpowiedzi do “Islands of Nyne: FPS, który mógł spopularyzować battle royale [WIDEO]”

  1. Cry engine ? bo wyglada jak crysis czyli fajnie:)

  2. ładnie wygląda, tyle czasu chyba nad optymalizacją siedzieli żeby to jakoś działało

  3. @Victarion Unreal Engine 4 🙂

  4. Możecie napisać newsa o zablokowaniu wymiany przedmiotów z CS:GO i Doty 2 w Holandii.

  5. Tyle energii, wysiłku, pieniędzy i pracy zmarnowane. Kolejna gra na 4 dni,a potem kosz. Zamiast skupić się na zrobieniu jakiejś ciekawej gry to nie, BR, BR i jeszcze raz BR. Blehhhh ile jeszcze pieniędzy musi zostać „zniszczonych”, żeby ta katorga się skończyła. Już widzę jak BR jest dodawany do CS’a albo jakiejś innej popularnej gierki. Żeby nie było, że tylko trybu się czepiam. Ta gra to drewno absolutne, od bardzo, bardzo dawne nie widziałem równie drewnianej gry. Już gry za 1€ na steam bywają lepsze.

  6. Sama gra wygląda ładnie, ale mechanika… Warface niby darmowy, ale znacznie lepiej się przedstawia strzelanie i przemieszczanie się niż w tej grze. Jedyny ratunek dla tej gry w moich oczach jest faktyczne wniesienie i zmienienie tego gatunku/trybu czy jak to się draństwo zwie (zastrzegam sobie całkowity subiektywizm, żeby nikt się później nie czepiał, że on to się nie zgadza ze mną).

  7. @V1nci – czy ty masz właśnie ból dupy o to że istnieje gatunek gier który ci osobiście nie pasuje i że studia robią gry w tym a nie innym gatunku ? Chryste panie, nic lepszego nie mogłeś wymyślić do ponarzekania ? Stwarzasz sam sobie problemy które nie istnieją

  8. Jeny, znowu Battle Royale…|Niedługo będę bał się do lodówki zajrzeć.

  9. @KafarPL Nie, przeszkadza mu wysyp słabych i przeciętnych gier w tym trybie, a producenci gier AAA podpinaja się pod to.

  10. A kto ci się każe w ogóle interesować tymi grami ? Nie pasi to nie oglądaj. Poza tym rozumiem że grałeś skoro się wypowiadasz ?. No i ofc grafika i animacje są najważniejsze, nic innego się nie liczy. Choćby gra miała grywalność roku to dla ciebie to dno bo animacje są drewniane xd EoT bo skisnę

  11. Twoje zainteresowanie to gry. Rada typa ” nie interesuj się nimi”. Dobra ja podziękuję za taką dyskusje.

  12. @V1nci|Proso, rzeczowo xD. Taki powinien być psycholog ;). BR jest nudne i w sumie monotonne, za każdym razem takie samo. Ale to chwilowy trend. Później będzie pewnie standardem jeśli już.

  13. *prosto|Z BR to tak jak z odkryciem ognia. Było łał! A teraz se smarzysz i nawet o nim nie myślisz

  14. Tyle że hejtowanie bez podstaw to nie jest interesowanie się grami. Dla ciebie to kosz a tysiące innych graczy będą ciułać do oporu. Tyle w temacie

  15. Kolejna gra taka sama jak wszystkie inne o tej tematyce.|Setting trochę inny, ale nadal…

  16. Deathmatch na 100 osób z ewentualną zmianą wdzianek, z jednym życiem i rozgrywką na 1 rundę po około powiedzmy te 30 minut na dużej mapie. Z podnoszeniem ekwipunku podczas grania. Jeśli coś minąłem to przepraszam, ale tak to wygląda. Widzę to jakby ktoś zrobił jak w bf-ie – grę gdzie są dwie drużyny, przejmują flagi i koniec złożoności rozgrywki. Był hype na LoLa, WoTa, WoWa itd. Fani zostali, każda gra ma sens. Ale co by nie mówić, ucichło to z publiki jako takiej. A BR jest tu najmniej twórcze po prostu.

  17. Zniknie szybciej, pociągając na dno naśladowców. Choć w sumie z tego co rozumiem, to współczuję twórcom tej gry. Gdyby wypuścili wcześniej, nikt by ich nie nazywał sztywną podróbą gier typu BR. Tak jak TF2 był przed overwatchem, gdyby wyszedł teraz… Mniejszy, mniej szczegółów, skomplikowania… Trzeba mieć w biznesie farta i trzymać terminów ile to możliwe 😉

Skomentuj zulwiowy Anuluj pisanie odpowiedzi