Jak tworzy się swojego bohatera w Bloodborne [WIDEO]
Tworzenie "ładnych" postaci w Soulsach jest tylko ciut mniej upierdliwe niż w grach Bethesdy. A to znaczy, że jest upierdliwe niemiłosiernie. Niestety wygląda na to, że w Bloodborne dużo lepiej nie będzie.

Tworzenie „ładnych” postaci w Soulsach jest tylko ciut mniej upierdliwe niż w grach Bethesdy. A to znaczy, że jest upierdliwe niemiłosiernie. Niestety wygląda na to, że w Bloodborne dużo lepiej nie będzie.
Ja tam widzę zmianę fryzu i dodawanie okularów, sama gęba , niemal cały czas, pozostaje bez zmian.”Patrzcie, mamy dużo suwaków w menu, nic tylko kupić grę”. W związku z tym, zasadnicze jest pytanie: co promuje ten film? |PS Tworzenie „pięknych” postaci DS to pikuś w porównaniu z tworzeniem badass’ów 😉
Co w tym upierdliwego niby?
@Amrathgil Kiedy, by zmienić owal twarzy bądź kształt nosa potrzebujesz kilkunastu, niezbyt dobrze opisanych suwaków, do tego porozmieszczanych w różnych menu, a majstrowanie przy każdym elemencie twarzy zmienia ogólny kolor skóry postaci, to nie wirem ja ty, ale ja to nazywam upierdliwym 😉 Nie wiem jak to wygląda w Bloodborne, bo twórcy panicznie boją się pokazać te newralgiczne elementy edytora, ale cudów bym nie oczekiwał, bo suwaki dalej są.
@ zadymek a ja tam lubię siedzieć przy edytowaniu postaci sporo czasu. W DS też sporo czasu zajęło mi tworzenie postaci ale jakoś mnie to w ogóle nie męczyło.
1:37 – Ron i Hermiona?
Czy mi się wydaję, czy IGN stworzył Hermione i Potter-a ? ;p
Co do wyglądu postaci: są one nijakie, mężczyźni nie wyglądają męsko, a kobiety – kobieco, modele są „be”… No i poza tym nie pasują do mrocznego klimatu.
Bloodborne ma ten plus w stosunku do DS2 że będzie miał predefiniowane twarze, nie trzeba się będzie męczyć jak w Soulsach żeby postać wyglądała jak istota ludzka 🙂
To chyba żart. Oprócz tego, że przez pół filmu wsadzona jest jakaś wstawka, to drugie tyle, przedstawia na przemian zmienianie fryzur na nijakiej twarzy. Nie wiem czym się chwalą twórcy ? Zamiast pokazania piękna kreatora postaci (tworzenie mord niczym z horrorów) to mamy kreator fryzur. Może to taka nowa moda, albo gratka dla przyszłych fryzjerów, lub włosofilów prosto z Japonii 😀
Ty Berlin teraz tak nie narzekaj bo potem i tak stworzysz postać w |Ciągu kilku sekund jak to było w przypadku twojego poradnika do|DS XD
Po co w ogóle zawracać sobie głowę czymś takim jak wygląd twarzy postaci w Soulsach? Patrzymy głównie na jej plecy, w rozmowach – jakich rozmowach? 😉 – twarzy nie widać, przez prawie całą grę jest zakryta hełmem, a jak ją widać to i tak nie tę, którą się długo dopieszczało, tylko jakieś zielone zombi (bo oczywiście zginęliśmy). Szkoda zachodu.
Ano. Ja w obu DSach wziąłem predefiniowany wygląd, z tym że w dwójce wrzuciłem swojemu krótkowłosemu blondynkowi tatuaż na policzek. Co innego, że oczywiście nie za wiele się na niego napatrzyłem.
Jak to po co? Żeby robić swojej postaci zdjęcia i męczyć nimi kolegów. Zawsze kręcę wszystkimi suwakami jakimi się da, aż wyjdzie mi coś śmiesznego. W DS nawet jako nieumarły byłem niebieski i jestem z tego dumny.
@NieMy|1. Ogólnie ciężko się obsługuje edytor na PC, lokalnymi kontrolerami -niektórym podobno nawet nie działa sterownie kamerą.|2. Co innego gmeranie w ustawieniach, a co innego parametr cena/jakość. W edytorze DS bardzo łatwo skopać sobie gębę, a by wycisnąć z niego coś konkretnego np http:i.imgur.com/C39540J.png http:i.imgur.com/INOeilR.jpg http:i.imgur.com/Yo3SnzW.jpg |trzeba poświęcić sporo [i zdecydowanie za dużo] czasu. |3. A i tak jest sporo ograniczeń – niech który zrobi …Azjatę 😉