18.03.2014
7 Komentarze

Jeden z głównych twórców Xboksów odchodzi z Microsoftu

Jeden z głównych twórców Xboksów odchodzi z Microsoftu
To on odgrywał kluczową rolę przy opracowywaniu każdego z trzech Xboksów – bez niego platforma Microsoftu mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. A teraz odchodzi – gigant z Redmond poinformował, że Marc Whitten opuścił jego szeregi.

Marc Whitten pracował w Microsofcie od 2000 roku, gdzie pełnił funkcję szefa produktu platformy Xbox. Jak nietrudno się domyślić, miał spory wkład w kształt wszystkich dotychczasowych konsol koncernu – Xboksa, Xboksa 360 i Xboksa One. Teraz jednak postanowił odejść z firmy. Jak mówi:

Bardzo trudno jest mi odchodzić z firmy, ale jestem pewny, że najlepsze dni dla fanów Xboksa jeszcze nadejdą, zwłaszcza, że platforma jest w zdolnych rękach bardzo utalentowanej ekipy.

Do czasu znalezienia następcy, obowiązki Whittena pełnić będzie Terry Myerson, wiceprezes grupy odpowiedzialnej za systemy operacyjne w Microsofcie. On sam został szefem produktu w firmie Sonos, która zajmuje się produkcją bezprzewodowych urządzeń audio.

7 odpowiedzi do “Jeden z głównych twórców Xboksów odchodzi z Microsoftu”

  1. To on odgrywał kluczową rolę przy opracowywaniu każdego z trzech Xboksów – bez niego platforma Microsoftu mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. A teraz odchodzi – gigant z Redmond poinformował, że Marc Whitten opuścił jego szeregi.

  2. Przykro mi.

  3. jakby xboxa 1 człowiek zrobił [x]|pewnie ich tam są setki tragedii nie ma

  4. Może dzięki temu Xbox Two będzie lepszy od Xboxa One.

  5. @kamulec123 Raczej Xbox Origins 😛

  6. @mirek04: Zawsze jest jeden ojciec sukcesu, ktorego wizja ksztaltuje dzialania reszty zespolu i finalny produkt. Tak jak ojcem Apple’a jest Pracujacy Steve (kto by tam pamietal o Wozniaku, nie mowiac o calej reszcie), ojcem Facebooka jest ten caly Zukierek, a dzisiejsze PCy dzialalyby zupelnie inaczej gdyby nie Okna Billa Bramy. |Przynajmniej Sid Meier nie udaje, ze Cywilizacja (i pare innych gier) nie moze istniec bez niego 🙂

  7. Coś się tam sypie w ich szeregach, ale zakulisowych szczegółów pewnie nigdy nie poznamy. Jeszcze tylko brakuje, żeby Spencer opuścił szeregi, to już w ogóle będzie można mówić o zmianie ekipy.

Skomentuj Iatneh Anuluj pisanie odpowiedzi