26.08.2015
Często komentowane 21 Komentarze

Just Cause 3: Wygraj prywatną wyspę!

Just Cause 3: Wygraj prywatną wyspę!
Prosimy nie regulować odbiórników. W. Just. Cause. Trzy. Możecie. Wygrać. Prywatną. Wyspę! Taką istniejącą poza ekranem! Ale Rico, jak to Rico, nie byłby sobą, gdyby przy użyciu swojego ikonicznego gadżetu nie wyciął graczom numeru. A juści, jest haczyk. A raczej HAK przez wielkie "H", "A" i "K"!

W ostatnich latach developerzy ścigają się na rozbuchane dodatki do edycji kolekcjonerskich. Mieliśmy już oferty naprawdę okazałe (funkcjonalny schron dodawany do Dying Lighta) i wręcz imponujące (lot w kosmos, operacja plastyczna i Toyota Prius, jakie można było zgarnąć wraz z Saints Row 4), Specjalne wydanie Just Cause’a 3 nie jest na tym tle jakoś nadto okazale (patrz: link), ale Avalanche zdecydowanie ma pomysł, jak narobić wokół swojego magnum opus podobny szum.

Ci, którzy zamówią preorder Just Cause’a (lub nabędą drogą kupna edycję Day1) wejdą w posiadanie specjalnego kodu, jaki pozwoli im wziąć udział w trwającym przez trzy miesiące konkursie. Zabawa ma polegać na zdobywaniu w grze jak największej liczby „punktów chaosu” (słowem – wysadzaniu wszystkiego, na co tylko pozwala trzecia Dżast Koza). Po tym czasie wskazany zostanie zwycięzca, który zgarnie prywatną wyspę. Niestety, nie wiadomo jaką, a opis ze strony konkursu nie nastraja optymistycznie. Zacytujmy zresztą.

Sponsor nie gwarantuje, że wyspa będzie nadawała się do zamieszkania, że będzie ona rozwinięta albo że będzie się dało doń dotrzeć za pomocą innych środków transportów, niż łódź.

Nie brzmi za dobrze, prawda? A to nie koniec złych wieści!

Zwycięzca jest zobowiązany uiścić wszystkie podatki i opłaty związane z posiadaniem wyspy (w tym, choć nie tylko, koszta sądowe).

Innymi słowy: po trzech miesiącach bezustannej gry, przerywanej wyłącznie wyjściami do toalety i wlewaniem w siebie kolejnych wiaderek z energetykami, możemy wejść w posiadanie dalekiej kupy skał, za co przyjdzie nam zapłacić jakieś, bagatela, 50 tys. dolarów! Powiedzcie szczerze: kto by się nie skusił?

21 odpowiedzi do “Just Cause 3: Wygraj prywatną wyspę!”

  1. Meh, jakby dawali faktycznie darmową wyspę zdolną do zamieszkania to bym się pomęczył.

  2. Może jakiś producent filmowy szukający nowego poligonu się skusi.

  3. Pozdrawiam jakiegoś 18 letniego licealistę, który nie potrafi czytać i będzie nabijał sobie punkty trainerami xD a później mama będzie spłacać jego długi

  4. To już sensowniejsze były te konkursy w Forzy (albo u konkurenta – głowy nie dam).

  5. „Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją wypełnia.” Gdy nastąpi doskonałość nikt już nie będzie kupczył tym, co miało być za darmo od Boga człowieka.

  6. @Jesus Freak|No do Pana albo Pani. Jeżeli tylko przedstawią dowód własności, mogą tym kupczyć do woli:)|Nawet jeżeli owa osoba dostała to za darmo, to nikt jej sprzedać tego nie broni.

  7. @Jesus Freak|Ksiadz Jozef Tischner powiedzial kiedys: „Poboznosc jest niezwykle wazna, ale rozumu nie zastapi”. Do przemyslenia. 😉

  8. @Tesu|”Gdzie jest mędrzec? Gdzie uczony? Gdzie badacz tego, co doczesne? Czyż nie uczynił Bóg głupstwem mądrości świata? Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących.” Apostoł Paweł, poprzednio wróg Chrystusa. Również do przemyślenia 🙂 |Mówiłem o tym, co będzie kiedyś. Nie neguję instytucji kupna i sprzedaży tu i teraz, panowie.

  9. @Tesu|Skoro już cytujesz źródła katolickie (choć ja sam lubię o sobie mówić naśladowca Chrystusa, bo katolikiem na pewno nie jestem), oto kontrargument dla słów Tischnera innego katolickiego piewcy:|http:www.pch24.pl/umartwienie-rozumu,12236,i.html

  10. @Jesus Freak|Czyli, jeżeli dobrze zrozumiałem, uprawiasz tzw. trolling?|Tak bym określił wtrącanie do dyskusji cytatów, które nie są związane z jej tematem.|Nie znam pana Pawła, ale jego słowa nie brzmią specjalnie rozsądnie.

  11. @Jesus Freak|Ja nie musze nikogo nasladowac zeby byc soba.

  12. A co do wyspy, to chyba szczesliwy zwyciezca bedzie mial mozliwosc odmowy przyjecia wygranej jesli wiazac sie to bedzie ze zbyt wysokimi kosztami, wiec straci jedynie czas, a nie pieniadze.

  13. Wszystko dla bogaczy 🙂 |Przepis jest prosty: bogaci rodzice którzy mają miliony na koncie nie poskąpią takiego gadżetu 🙂 swojemu ukochanemu jedynakowi którego życie składa się tylko i wyłącznie z wyżej opisanych czynności czyli gry,wc i energetyki.|Takie konkursy są dla bogatych ludzi 🙂 wiem bo nawet gdybym taką nagordę wygrał nigdy nie wydam takiej kasy (jeżeli się dorobię 🙂 ) na coś takiego jak bliżej nieokreślona kupa ziemi na wodzie nie wiadomo gdzie 🙂

  14. @Tesu|Nie naśladować Jezusa, to nie znać naprawdę siebie. Ale to temat na dłuższą, nieforumową dyskusję lub osobiste poszperanie w internecie nt. odzyskania prawdziwej tożsamości w Bogu 🙂 Pozdrawiam Cię.@Yogibear – odnośnie do Twojego zarzutu o trolling. Nolo contendere. Nie znasz myśli apostoła Pawła – ignorancja nie zwalnia z odpowiedzialności.

  15. @Jesus Freak|Mysle, ze wielu wyznawcow Islamu czy judaizmu by sie z Toba nie zgodzilo. Buddysci, gnostycy, shintoisci, wyznawcy Wisznu czy Latajacego Potwora Spaghetti tez nie. Rastafarianie i scjentolodzy mogliby zglosic obiekcje. Oczywiscie nie wydaje Ci sie, ze implikowanie, iz Twoje wlasne poglady religijne sa jedynymi slusznymi jest nie tylko infantylne, ale i niestosowne? Sa portale do takich dyskusji, tutaj rozmawiajmy o grach, ok?

  16. CDA mnie nigdy nie przestanie zaskakiwać. Co możesz znaleźć w komentarzach pod newsem o możliwosci wygrania prywatnej wyspy w JC3: |- żarty o bogaczach|- nawiązania do Robinsona Cruzoe|- dysputę, czy podążanie za Jezusem jest jedyna drogą do odnalezienia siebieObstawiajcie juz teraz!

  17. @Jesus Freak|Każdy jest w jakiejś dziedzinie ignorantem:)

  18. @Tesu – No cóż ja tylko odpalam lont. Reszta w Jego rękach. Nie uważam, że dzielenie się prawdą o Bogu jest ograniczone czasem i przestrzenią, a tym bardziej czymś infantylnym. Czuję się dumny móc to robić – i piszę to asertywnie. Mnie systemy religijne nie interesują, albo to co Jezus mówi o sobie jest prawdą, albo nie. Dlatego mówiłem o naśladowaniu Chrystusa, a nie religii. Bóg nie jest tolerancyjny wobec innych „prawd” o Nim samym, a z drugiej strony daje człowiekowi wybór, czy chce za prawdą podążać.

  19. Jesus Freak, wszystko ok, tylko między tym co fizyczne i zewnętrzne a tym co wewnętrzne i duchowe jest zbyt wielki dysonans aby z taką beztroską mieszać te dwie rzeczywistości. Na wszystko jest odpowiedni czas. Sługa prawdy dzieli się nią tylko gdy inny chce słuchać. Dlatego twoje słowa, nawet gdybyś uważał je za najświętszą prawdę, nie mogą zostać tutaj odebrane w sposób jaki byś sobie życzył. Efekt jest zupełnie odwrotny.

  20. Jehowe nawet do portalu o grach wlazą 😀

  21. @ZiomekGit – Nie ta etykieta ziomuś. Pudło, skucha i ogólnie jeden wielki nietraf 😉 „Nie ma nic straszniejszego niż czynna ignorancja” J.W. Goethe

Skomentuj Yogibeer Anuluj pisanie odpowiedzi