Kholat: Polska produkcja trafiła do milionów odbiorców, ale w Nepalu sprzedała się tylko jedna kopia
Kholat, czyli nawiązujący do tragedii na Przełęczy Diatłowa horror polskiego studia imgn.pro spotkał się z zaskakująco ciepłym przyjęciem ze strony graczy. Autorzy poinformowali, że od chwili premiery na całym świecie rozeszło się ponad 3,5 miliona kopii. Na ten wynik składają się edycje na PS4, XBO i PC, a w poczet tych ostatnich zaliczono też zapewne sztuki rozdane w trakcie zorganizowanej na początku lutego promocji, ale mimo to gra zarobiła na tyle dużo, że twórcy poważnie rozważają „możliwe scenariusze przyszłego rozwoju marki”.
Najciekawsze w tym wszystkim jest jednak co innego. Firma poinformowała, że choć Kholat cieszył się zainteresowaniem pod różnymi szerokościami geograficznymi, w liczącym 29 milionów obywateli Nepalu sprzedała się tylko jedna kopia (na Steamie, gdybyście byli ciekawi). Imgn.pro wyraziło swą wdzięczność tajemniczemu nabywcy (bądź nabywczyni) i wyraziło chęć spotkania się z nim twarzą w twarz. Dla wspominanej osoby przewidziano też nagrodę w postaci darmowego dostępu do wszystkich obecnych i przyszłych gier stworzonych bądź wydanych przez imgn.pro. Jeśli przypadkiem wiecie, o kim mowa, dajcie mu (lub jej) znać, że na odebranie czeka m.in. My Memory of Us oraz rozszerzona edycja Seven.

To jak szedł ten plan, żeby odłączyć się od państwa i założyć nowe?
ok to ja byłem, przyznaję się 🙂
Śnieg, ziąb, i włóczenie się bez celu po skałach. Trudno się dziwić, że nikt w Nepalu nie chciał grać. Wystarczyło wyjśc z domu i mieć to samo za darmo.
Piękna akcja dla mieszkańca tego przepięknego kraju!
Ciepło przyjęta? A może tania jak barszcz? Ostatnio nawet była rozdawana za darmo.