11.02.2015
7 Komentarze

Kilku byłych pracowników Rare zapowiedziało duchowego spadkobiercę Banjo-Kazooie

Kilku byłych pracowników Rare zapowiedziało duchowego spadkobiercę Banjo-Kazooie
Skrót wydarzeń: w 2002 roku Nintendo sprzedało Rare Microsoftowi. W ciągu najbliższych lat z firmy pouciekali prawie wszyscy najważniejsi pracownicy, a Rare, które być może zapowie na E3 nową odsłonę jakiejś swojej starej marki (Conker, Banjo-Kazooie, Battletoads... opcji jest sporo), to już tylko nazwa i prawa do tych właśnie marek. Tymczasem...

Tymczasem kilku byłych pracowników Rare zapowiedziało „duchowego spadkobiercę” Banjo-Kazooie. Nazywa się Project Ukulele, pojawi się na Steam Early Access i jakichś, niesprecyzowanych konsolach.

Martwią dwie rzeczy:

Po pierwsze, jest ich sześciu. Chcą zwiększyć szeregi do piętnastu osób, ale to nadal strasznie mało. Mamy 2015 rok – pełnowartościowa, trójwymiarowa platformówka 3D z otwartym światem, która miałaby ukazać się na dzisiejszych sprzętach wymaga o wiele więcej pracy, niż kilkanaście lat temu. Nie twierdzę, że Playtonic Games (bo tak się nazywają) tego nie wiedzą – stawia to jednak pod znakiem zapytania jakość gry. A przecież po „następcy Banjo-Kazooie” oczekujemy najwyższej jakości.

Po drugie, nie ma wśród nich głównego twórcy Banjo-Kazooie, który, o dziwo, pozostał w Rare i robi teraz tak wspaniałe gry jak Kinect Sports. Więc kto tak właściwie zamierza pracować nad Project Ukulele? Głównie ludzie, którzy opuścili Rare stosunkowo niedawno – w 2011, 2014 roku. Żadne kluczowe postacie, choć rzeczywiście pracowali nad takimi grami jak Donkey Kong Country czy Conker’s Bad Fur Day.

W każdym razie – pożyjemy, zobaczymy. Dobrych platformówek 3D nigdy zbyt wiele, zwłaszcza że od paru ładnych lat nie robi ich praktycznie nikt oprócz Nintendo.

7 odpowiedzi do “Kilku byłych pracowników Rare zapowiedziało duchowego spadkobiercę Banjo-Kazooie”

  1. Dawid „spikain” Bojarski 11 lutego 2015 o 14:59

    Skrót wydarzeń: w 2002 roku Nintendo sprzedało Rare Microsoftowi. W ciągu najbliższych lat z firmy pouciekali prawie wszyscy najważniejsi pracownicy, a Rare, które być może zapowie na E3 nową odsłonę jakiejś swojej starej marki (Conker, Banjo-Kazooie, Battletoads… opcji jest sporo), to już tylko nazwa i prawa do tych właśnie marek. Tymczasem…

  2. Super! Czekam na duchowego spadkobiercę Conkera. Według mnie najlepszą grą studia Rare był właśnie Conker: BFD i miło czasami odpalić go na emulatorze N64.

  3. I co że 6 osób? 2 gości czasem tworzy indyki, które grafiką i wykonaniem dorównują współczesnym standardom. Wierzę w nich. I w nowego Conkera (myślę, że w dobie internetów jakaś szansa jest).

  4. Dawid „spikain” Bojarski 11 lutego 2015 o 17:16

    @anok98: Nigdzie nie napisałem, że 6 osób nie jest w stanie zrobić dobrej i ładnej gry. Ale nie bez powodu trójwymiarowe platformery z otwartym (albo chociaż pół-otwartym) światem i eksploracją dzisiaj praktycznie nie powstają. Jeżeli ma to jakościowo dorównać grom pokroju Super Mario 3D World (a wypadałoby, jeżeli rzeczywiście ma to być duchowy następca BK), to słabo to widzę. Ale oczywiście trzymam za nich kciuki, zwłaszcza że w ekipie jest np. dizajner postaci odpowiedzialny za DKC, BK i inne.

  5. Trzymam kciuki żeby się udało, Rare zrobiło najlepsze platformówki w jakie w życiu grałem, Banjo Kazooie, Banjo Tooie i Conker. Oby te 6 osób było zwiastunem tego że nie będzie to kolejna gra którą lepiej oglądać niż grać.

  6. Zacieram łapki, bardzo lubię platformówki 3D 🙂 Kiedyś w czasopismach pisali, że Banjo Kazooie to Mario Killer, mimo że pisali tak o wielu grach, uważam że tylko BK zasłużyło na ten tytuł. Pamiętam, że opad szczeny wywołała u mnie wielkość świata gdy zmieniony w termita wspinałem się na górę w pierwszym świecie 🙂 Nigdy nie zebrałem wszystkich puzelków, bo gra i konsola należała do kolegi, ja miałem Pegazusa i Atari 2600 😛

  7. No i fajnie. Czekam na to i na Hat in time.

Skomentuj QQSed Anuluj pisanie odpowiedzi