Kill la Kill The Game: Bohaterowie popularnego anime zawitają do świata gier [WIDEO] [GALERIA]
Pierwsze screeny prezentują się obiecująco.
Studio Aplus Games (Little Witch Academia: Chamber of Time) we współpracy z wytwórnią Trigger przygotowuje adaptację popularnego serialu anime. Według wstępnych założeń Kill la Kill The Game zaoferuje rozgrywkę dla maksymalnie dwóch śmiałków. Na oficjalnej stronie internetowej projekt określa się jako „battle action”, co sugeruje pewne podobieństwa do zapowiedzianego niedawno Jump Force. Na pierwszych screenach pojawiają się znane postacie – Ryuko Matoi i Satsuki Kiryuin.
Premiera gry została zaplanowana na przyszły rok i bliżej nieokreślone platformy. Więcej szczegółów na temat gry powinniśmy poznać przy okazji imprezy Anime Expo 2018, która odbędzie się mędzy 5 a 8 lipca w Los Angeles.





A mogli zatrudnić Omega Force i zrobić musou, albo Platinium Games 😀
TAK! Chociaż myślałem, że to ten projekt od twórców Metal Gear Rising (bo chcieli zrobić Kill la Kill albo Berserka) to na bezrybiu i rak ryba.
Don`t loose your waaayyy….!
KlK powinno być 2D bijatyką w duchu BlazBlue tho. Choć i na to nie będę narzekał
Jak ja szczerze nienawidzę anime tego typu.
Znowu jakas kupa po jagodach?Ehhhh,nie maja juz co wydawac 🙂
Jedno z najlepszych anime studia Gainax/Trigger dostaje gre, dla mnie ekstra 🙂
Będę grał w grę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@ Jonaszpl proszę nie , tylko nie musou|@kamil999666 mówisz o tytule który pod przykrywką starci półnagich dziewcząt podejmuje krytykę wszelako pojętej branży rozrywkowej w Japoni ?
Cytując recenzję z Tanuki-Anime „Orgia przemocy i wyuzdania w japońskim liceum. Półnadzy uczniowie i uczennice kłują się nożyczkami.” 😛 oglądałem sporo anime i raczej mało kto wspominał o tym tytule więc musi być średnio / słabe a cały szum zapewne o eksponowanie przemocy oraz golizny.
nie znacie się. KlK było świetne. mogę to jedynie porównać do ttgl
@TheFrediPL @kuburski Nie znacie się oboje, TTGL jest nie do porównania do kill la kill.
Popularnego? Te 5 osób się nie liczy 😀
Mnie tam się anime podobało a tego TTGL jeszcze nie widziałem, ale moim zdaniem lepsze od KlK jest Akame ga Kill
„Kliknij, aby powiększyć”.
@Somi88 Ale do KlK formuła musou pasowała by jak ulał. Ale nie narzekam, to mogło być mobage.
” raczej mało kto wspominał o tym tytule więc musi być średnio / słabe a cały szum zapewne o eksponowanie przemocy oraz golizny. „jedno z lepiej znanych anime ever, tona materiałów XD „Nie słyszałem to pewno słabe!””raczej mało kto wspominał o tym tytule więc musi być średnio / słabe a cały szum zapewne o eksponowanie przemocy oraz golizny”No, kompletnie. To w końcu tylko siostrzane anime tego samego studia, działające na tym samym motywie spirali, która tu jest do unifikacji zamiast TTGLwej eskalacji
ofc edycji cda nie zna więc miało być:”TTGL jest nie do porównania do kill la kill”___No, kompletnie. To w końcu tylko siostrzane anime tego samego studia, działające na tym samym motywie spirali, która tu jest do unifikacji zamiast TTGLwej eskalacji
@Dantes – golizna i ubrania wpisują się dobrze w lore świata i w całą oś fabuły. Przy tym jest przekomiczne – Duet Ryuko i Mako, a potem panienka Satsuki to tony humoru.
@Jonaszpl zgadzam się że mechanik był pasowała jednak wołałbym coś na wzór krzyżówki DMC/bayonetty z musou ale nie czyste dynasty warrior
@Rickerto najzabawniejszy dla mnie była wiadomości że te wszystkie pozy Mako były dosłownym odzwierciedleniem tego co aktualnie mówiła(przez gesty pokazywała znaki kanji) xD
@Somi88 o dobrze mówisz – coś DMCowego, coś Metal Gear Risingowego.|Ekspersja Mako, nawet bez znaków kanji, to jest czyste złoto. I ta jej rodzina! xD
Kill la Kill obok Monogatari (szczególnie Nisemonogatari) to jedne z lepszych anime, jakie widziałem. Czysty, bezpruderyjny humor i dobre choreografie walk.
@Somi88 – weź przestań nazywać szambo perfumerią. „Krytykę branży rozrywkowej w Japonii”… gdyby to nie było żałosne to bym szczerze się roześmiał.
W takim razie możesz się szczerze zaśmiać.
Niesamowicie dziwi mnie brak „fabuły” w trailerze. Niby to Dobrze, i nie zmusza nikogo do spotkań bliższych, z byłym zespołem P.Kukiza, ale jakoś w Kill la Kill to akurat dziwi.