Kolejne spekulacje o cenie Steam Machine. Valve ma czekać, aż stanieje pamięć RAM
Steam Machine zostało zapowiedziane w listopadzie, a my wciąż nie znamy daty premiery ani ceny komputera Valve. Coraz więcej głosów mówi jednak o tym, że twórcy Steam Machine uzależniają termin debiutu i kwotę, jaką zapłacimy za sprzęt, od aktualnych cen pamięci RAM. Tezę tę zdają się potwierdzać najnowsze doniesienia profilu Priceempire.com na X-ie.
Valve ma ponoć czekać na moment, gdy ceny pamięci spadną na tyle, że firma będzie w stanie wycenić Steam Machine w przedziale od 650 do 750 dolarów. Pamiętajmy jednak, że wciąż nie są to oficjalne informacje, a jedynie spekulacje branżowe, które mogą się jeszcze zmienić w zależności od sytuacji na rynku podzespołów. Warto więc podchodzić do nich z pewnym dystansem, dopóki Valve nie ujawni konkretów.
Po więcej wiadomości o Steam Machine odsyłam do felietonu Mikołaja Łaszkiewicza. Tekst nie tylko szczegółowo analizuje obecną sytuację rynkową i jej wpływ na możliwą cenę urządzenia, ale także zwraca uwagę na szerszy kontekst branży oraz trudności w prognozowaniu kosztów nowych sprzętów.
Czyli premiera za 5-10 lat…
Zgadzam się z przedmówcą. Bąbel AI prawdopodobnie pęknie dopiero za jakieś 5 lat.
O panie dziejku, to nie w tej dekadzie chyba
To sobie poczekamy
Lepiej późno niż później
To już chyba wydadzą od razu Steam Machine 2, obecny będzie do tego czasu już kompletnie przestarzały.
Spekulacyjne brednie, do czerwca wszystko zapowiedzą wraz z Half-Life 3.
To pudełko jak będzie kosztować więcej jak 2.5 kafla to przyszłości nie wróżę. Bebechy słabe, gorsze od bazowego ps5.