28.02.2014
Często komentowane 70 Komentarze

Komisja Europejska zajmie się kwestia gier free-to-play. Bo wprowadzają konsumentów w błąd

Komisja Europejska zajmie się kwestia gier free-to-play. Bo wprowadzają konsumentów w błąd
Gry free-to-play darmowe są niestety tylko z nazwy – gracze często muszą płacić za dodatki, które ułatwią rozgrywkę lub pozwolą zdobyć przewagę. Może to wprowadzać w błąd, dlatego sytuacją zainteresowała się Unia Europejska. Możliwe, że już wkrótce nie będziemy określać League of Legends mianem produkcji F2P.

Nazwa free-to-play (a więc graj-za-darmo) wprowadza zamieszanie wśród użytkowników, zwłaszcza tych, którzy nie są obeznani z rynkiem tak jak przeciętni gracze. Efektem tego są liczne skargi od osób, które nieświadomie wydały pieniądze na różnego rodzaju bonusy w grach F2P. W związku z tym sprawą postanowiła zająć się Komisja Europejska (organ wykonawczy Unii Europejskiej) – jej członkowie zorganizowali dwudniowe spotkanie (wczoraj i dzisiaj) z przedstawicielami firm technologicznych oraz krajowymi organami wykonawczymi, by wspólnie zastanowić się, w jaki sposób można chronić konsumentów.

Jak mówi Neven Mimica, komisarz ds. polityki konsumentów w Komisji Europejskiej:

Klienci, a zwłaszcza dzieci, powinni być lepiej chronieni przed nieoczekiwanymi kosztami związanymi z mikrotransakcjami. Krajowe organy wykonawcze i Komisja Europejska rozmawiają z branżą o tym, jak rozwiązać ten problem, który powoduje nie tylko straty finansowe u konsumentów, ale może również narazić wiarygodność tego bardzo obiecującego rynku. Zaproponowanie konkretnych rozwiązań tak szybko, jak to tylko możliwe, będzie korzystne dla wszystkich.

Opublikowano też listę najpopularniejszych problemów, które powinny zostać wyeliminowane. Przede wszystkim słowo „darmowe” powinno być zarezerwowane tylko i wyłącznie dla gier, w których zabawa rzeczywiście jest darmowa i nie można w niej dokonywać jakichkolwiek zakupów – nawet opcjonalnych. Poza tym powinny zostać usunięte komunikaty typu „Kup już teraz” lub „Ulepsz już teraz” w grach, które mogą trafić do dzieci. Mikrotransakcje nie powinny być dokonywane bez zgody konsumenta, a we wszystkich aplikacjach i produkcjach powinny być dostępne adresy mailowe, pod które można byłoby napisać wiadomość z zapytaniem.

70 odpowiedzi do “Komisja Europejska zajmie się kwestia gier free-to-play. Bo wprowadzają konsumentów w błąd”

  1. Gry free-to-play darmowe są niestety tylko z nazwy – gracze często muszą wydawać pieniądze na dodatkowe przedmioty, które ułatwią rozgrywkę lub pozwolą zdobyć w niej przewagę. Może to wprowadzać w błąd, dlatego też sytuacją zainteresowała się Unia Europejska. Niewykluczone, że już wkrótce nie będziemy określać League of Legends mianem produkcji F2P.

  2. Jak można nieświadomie wydać pieniądze ? DFUQ ?

  3. Właśnie. Co za debil to wymyślił?

  4. Dokładnie, jak można nieświadomie wydać pieniądze? Może tym powinna się zająć jakaś Komisja do Spraw Ludzi Myślących Inaczej? D:

  5. @Daridar|”Myślałem że to F2P, a patrze i już 100 zł wydałem na to, no zaskoczyło mnie to”. A jak nazwą grę jak np. LoL? Bo to nie jest Pay2Win, więc jak? FreeToPlayButYouCanPay?

  6. Większość społeczeństwa to są i będą „myślący inaczej”, więc nic dziwnego.

  7. @Daridar Dzieci i ludzie z ligi tych którzy pozywają restaurację, bo nie wiedzieli, że świeżo zaparzona kawa jest gorąca. Heck, był też taki app na Iphony który był zabawką dla kotów i był tak zrobiony, że owe koty przez przypadek kupowały DLC. 😛

  8. @Kawalorn Boże , moja wiara w ludzkość upada :F

  9. @Daridar Moim ulubionym przysłowiem jest: „Jeśli stworzysz coś odporne na idiotów, to świat rzuci w twoją stronę większymi idiotami”.

  10. Jak można wydać pieniądze nieświadomie ? Przecież LoL prosi o podanie karty kredytowej !

  11. ,,Socjalizm bohatersko walczy z problemami nieznanymi w żadnym innym ustroju” odcinek 1589.

  12. Jak już zauważyliście, cała ta sprawa jest głupia. Ale gorsze jest to, że jest to w pełni finansowane z kieszeni każdego z nas. „Tak samo jak dobry Rosjanin nienawidził Związku Sowieckiego, tak jak dobry Niemiec nienawidził III Rzeszy, tak samo ja jako dobry Europejczyk nienawidzę Unii Europejskiej”

  13. Czyli to na to idą naszę podatki! Na to, by ludzie którzy rządzą Europą zajmowali się głupotą ludzi którzy ich wybrali!

  14. Z kolei screen załączony do newsa i wspomniane League of Legends wprowadza czytelników w błąd, ponieważ wynika z niego, że za prawdziwe pieniądze można uzyskać przewagę w grze, a w przypadku LoLa jest to nieprawdą. Poza tym generalnie w tego typu grach nie ma możliwości zakupu czegoś przez przypadek za prawdziwe pieniądze. Moim zdaniem chodzi w większości o gry na smartfony w których gracz co chwila atakowany jest opcjami ulepszenia rozgrywki i często może nawet nieświadomie wysyłać płatne smsy

  15. Fajny pomysł. Ludzie często boją się grać w gry internetowe w obawie, przed tym, iż nagle zostaną zmuszeni do płacenia. Takie coś pokazuje im, że nie ma się czego bać. Fajne, fajne. Tylko co z tego wyniknie, to już inna historia.

  16. Przemianowac „Free 2 Play” na „Free 2 Pay”.|Problem solved 😛

  17. xXkamoskiXx nie słyszałem o zmuszaniu graczy do placenia w żadnej grze F2P, chyba że masz na myśli gry p2w (ale tego przeciez temat nie dotyczy).

  18. To godna idea, która wpłynie na szczęście ludzi na pokój na świecie! Cieszę się, że nasze podatki są przeznaczane na tak szczytne cele

  19. I w końcu LoL nie będzie mógł nazywać się grą F2P 🙂 I bardzo dobrze!

  20. „Efektem tego są liczne skargi od osób, które nieświadomie wydały pieniądze na różnego rodzaju bonusy w grach F2P.” Myślałem że ludzie wiedzą, iż podając dane płatnicze typu paypal,karta kredytowa/debetowa czy wysyłając sms’a (to przy dzieciach można zrozumieć) wiedzą że to ma jakiś cel…

  21. idea słuszna bo nazwa rzeczywiście jest myląca

  22. Heh, przypomnial mi się artykuł enkiego „Pod ostrzałem mikrotransakcji” w którym przyznał się, że wydał na LoLa równowartość nowej konsoli… |No ja rozumiem, kupić klucz do skrzyni w Mann.Co shop (Team Fortress 2) – dzięki umiejętnie prowadzonemu handlowi poniesiony koszt może się zwrócić, a nawet można zarobić (Mój przykład – ludzie oferowali mi prawdziwą forsę za Ocaloną Skrzynkę Mann.Co)|Skórek, czempionów, ani boostów w LoLu nie da się shandlować – nie ma szans na potencjalny zarobek.

  23. Czy ja wiem czy to takie mylące? Czy zdanie „It’s free to play League of Legends.” jest w jakiś sposób mylące, czy kłamliwe? Naprawdę trzeba być idiotą żeby 'nieumyślnie’ kupić RP w LoLu. Myślę, że to spotkanie dotyczyło raczej produkcji na platformy mobilne, gdzie czasem nieopatrzne wciśnięcie przycisku może prowadzić do kupna czegoś (szczególnie jeśli w grze już wcześniej zapisane są dane płatnicze). Nie sądze, żeby LoL potrzebował nowych oznaczeń i ostrzeżeń.

  24. Płacz nad rozlanym mlekiem, ale tak naprawdę to gram w League of Legends od… 1 sezonu-2011 roku.|Przez cały ten czas nie wydałem NIC (prócz rachunków za prąd 🙂 ) na grę. W 2011 na gwiazdkę gracze dostali 450rp, które nadal mam na koncie. Nigdy nie wydałem złamanego grosza w jakiejkolwiek grze ftp.|Wystarczy być człowiekiem (graczem) z zasadami i twardo się ich trzymać.|Aczkolwiek niektórzy producenci się rozchulali i za free masz tylko „demo”, a mikropłatnościami doją mocniej niż np.: Wow, czy Guild Wars.

  25. @Davidiusz Albo Free 2 Start. Czy to jest ważne jak będzie się to nazywać? Idea zostanie ta sama i debile, bo inaczej nie można nazwać ludzi którzy nie wiedzą, że coś kupując wydają pieniądze, dalej będą płacić za różne bonusy i skarżyć się różnym trybunałom jak to nie zostali oszukani.

  26. A myślałem, że Europejczycy mają więcej oleju w mózgu od naszych zamorskich braci…

  27. Właśnie, gra jest naprawdę free2play, grasz za darmo, nie musisz nic płacić, możesz ale nie musisz. 😀

  28. ” gracze często muszą wydawać pieniądze na dodatkowe przedmioty, które ułatwią rozgrywkę lub pozwolą zdobyć w niej przewagę.” screen z LoLa powyżej tego stwierdzenia. Hm… Poza tym, free-to-play oznacza to, co oznacza – Można ściągnąć i grać za darmo, nie musisz kupować gry by w nią pograć, to chyba logiczne, widzę, że niektórych taka logika przerasta. Zajęliby się prawdziwymi problemami a nie „free-to-play”, bo najpierw, żeby móc wydawać, to trzeba mieć co.

  29. to jak teraz będzie się nazywać ? „Free-to-download-and-play-but-paying-is-possible” ? Do tego chyba chcą doprowadzić.

  30. tirtel – Ty to szukasz problemów. Wystarczy zamienić na Free to Pay i gotowe. 😉

  31. neoqpa – tak dla przypomnienia: Większość praw związanych z ochroną konsumentów tak naprawdę chroni głównie „idiotów”. Więc nie wiem czemu to nagłe zdziwienie. Poza tym idea jest jak najbardziej słuszna, patrz: ostatni paragraf tekstu. Szczególnie zgadzam się z kwestią nazywania gier darmowymi – to zakrawa o wprost okłamywanie ludzi – jak coś jest darmowe to powinno być darmowe i kropka,a nie: darmowe, ale w grze są płatności które pozwalają na bla bla bla. Właśnie to „bla” jest głównym problemem F2P(i P2W)

  32. Bardziej by to się tyczyło WoT’a niż LoL’a…

  33. LoL i LoL i LoL. To tylko nic nie znaczące zdjęcie ludzie, jest masa innych gier które powodują różne wątpliwości czytając że są F2P. Nie wiem też jak można narzekać na próbe wyklarowania rynku F2P, bo niektórzy tutaj to narzekają na wszystko i pierwsi są do wyzywania i głoszenia swych racji.|Niech wysuną jakieś kuriozalne wymagania to może chociąż troche developerzy zredukują te gdzieniegdzie idiotyczne mikropłatności.

  34. LoL LoLem, ale według mnie najgorsze pod tym względem są gierki na Androida (nie wiem, jak z iMaszynami, bo ich nie posiadam i nie przepadam zań). Ilekroć szukam jakiejś sensownej strategii, zawsze wszystko opiera się na czas, który się skróci, jeśli użyjesz kryształów (na ten przykład), które są darmowe. I dostajesz jeden na cholera wie jaki czas. Gdzie nie kliknąć – Kup teraz!

  35. Pay-to-win

  36. @mister155, i tu masz rację

  37. @mister155 |W appstorze znacznie więcej aplikacji jest płatnych, ale dzięki licznym promocjom można je nabyć (prawie) za darmo, a w zamian jest mniej gier free-to-play/z reklamami

  38. Jak nieświadomie można wydać pieniądze w grze? nieświadomie wyślesz sms’a, przelew?

  39. Niech mi ktoś wytłumaczy jak można „nieświadomie wydać pieniądze” w grach f2p… Gram w dote i w tamtejszym sklepie pod każdym przedmiotem jest wyraźnie pokazana cena, jak klikasz „kup” to musisz jeszcze posiadać środki na steamie, a żeby posiadać środki to musisz posiadać kartę kredytową lub konto paypal, na które środki wpłacić także musisz z banku. Reasumując – dziecko po prostu nie powinno mieć do tego dostępu! Jeśli ma to chyba wina rodziców i gry to ich najmniejsze zmartwienie…

  40. A jeszcze co do samego systemu f2p… W lola nie grałem ale z tego co mi wiadomo, to bez wydawania pieniędzy jest się nieco ograniczonym (niepełna pula bohaterów itd.), a więc można powiedzieć, że wydawanie pieniędzy daje jakąś przewagę. I za samą taką zagrywkę mogliby faktycznie odebrać im tytuł f2p bo to po prostu denerwujące. W docie można kupować tylko „ubranka” dla bohaterów i ew. booster do zdobywania doświadczenia co w istocie nie daje absolutnie żadnej przewagi nikomu choćby wydał miliony.

  41. @Fitman W LoLu wszyscy bohaterowie są dostępni za wirtualną walutą, więc ci którzy nie chcą nic wydawać wcale nie muszą i tracą na tym tylko czas tak jak w całej reszcie gier F2P. Faktem jest jednak to, że na te najdroższe postacie trzeba trochę zbierać :/

  42. A marchewka to owoc. :3

  43. Nie ma fizycznej możliwości zapłacić nieswiadomie, bo żeby zapłacić przeważnie należy przekopać się przez tonę okienek, zrobić przelew lub coś wysłać, później są jeszcze potwierdzenia itd. Jak dla mnie to wygląda tak: dziecko lubi gry, rodzina nie akceptuje bo przecież to wynalazek szatana, dziecko nie przynaje się, że chce wydać parę zł na grę, więc kosi hajs ojca z konta lub telefonu, a później powstają takie tłumaczenia, że nieświadomie, przypadkiem, wprowadzanie w błąd, ufo, kierowa autobusu itp.

  44. Gwynbleidd11 28 lutego 2014 o 20:21

    @CrzVh a truskawki i im podobne naleza do jagod ;]

  45. Ludzie w komentarzach, zapominają że f2p nie tylko na komputerach są, ale też w moblikach z których korzysta więcej ludzi i tam jest o wiele gorsza polityka płatności =].

  46. IMO dobrze, że chcą coś z tym zrobić. Najbardziej powinni zrobić coś z grami mobilnymi – tam faktycznie bardzo łatwo wydać masę kasy przez SMSy Premium, które niektóre aplikacje wyłudzają. Do tego mowa tutaj głównie o dzieciach – sama znam przypadki jak dziecko nabiło rachunek 500 zł bo kupowało diamenty w jakiejś grze 😉 Jest to jawne wykorzystywanie naiwności dzieci i to na nich głównie takie produkcje żerują.

  47. Czyli określenie „free-to-play” zniknie na zawsze, bo gry autentycznie za free wymierają, a nazwa nie będzie stosowana do tych z mikrotransakcjami. BTW zbanujcie tego spammera pode mną bo chamsko jakiś badziew reklamuje.

  48. przeciez lol jest za darmo

  49. EastClintwood 1 marca 2014 o 00:10

    No to kilka crapów stworzonych do dojenia kasy na Androida i iOS mam nadzieję że nowe ustawy dotkną.

  50. No to ludzie już sami nie wiedzą, że wydali pieniądze na bonusy? Przecież nie można tego zrobić przypadkowo. Np. w WoT, czy LoL, jak i Drakensang Online i wszystkich innych gier „F2P” dokonuje się zakupy poprzez paysafecard, czy ukash, payu, czy inne podobne sposoby. Więc jak można mówić o przypadku? Coraz więcej sierot zradza ta ziemia.

Skomentuj QQSed Anuluj pisanie odpowiedzi