15.02.2017
Często komentowane 15 Komentarze

Konami bardzo dobrze sobie radzi bez hardkorowych graczy

Konami bardzo dobrze sobie radzi bez hardkorowych graczy
Ostatni superhit na konsole – Metal Gear Solid V – firma wydała w 2015 roku. W 2016 roku jej zysk operacyjny wzrósł o 70 procent.

70% większy zysk operacyjny przy przychodzie, który spadł o 8,5% – tak wygląda porównanie podsumowań finansowych Konami w 2016 względem 2015 roku (okres kwiecień-grudzień). Wygląda na to, że smutni panowie w garniturach z Konami dopięli swego i udowodnili, że bez gigantycznych wydatków (w stylu tych łożonych na Kojima Productions) ich firma radzi sobie znacznie lepiej. Gry mobilne, pachisloty, produkcje na automaty i niskobudżetowa gra wideo tu czy ówdzie – to wystarczy, by właściciele praw do Silent Hilla czy Contry prężnie się rozwijali (a oprócz tego zarabiają sporo na siłowniach i kasynach). Firma chwali się doskonałymi wynikami takich gier mobilnych, jak Yu-Gi-Oh! Duel Links (25 milionów pobrań) czy Jikkyou Powerful Soccer (5 milionów pobrań), które ponoć zyskują popularność w rekordowym dla Konami tempie.

Poza małymi 3DS-owymi produkcjami wycelowanymi w japoński rynek konsolowcy mogą liczyć w tym roku tylko na trzy gry sygnowane logiem Konami: Super Bomberman R, Metal Gear Survive i Pro Evolution Soccer 2018. Reszta zmierza na automaty i ekraniki smartfonów.

15 odpowiedzi do “Konami bardzo dobrze sobie radzi bez hardkorowych graczy”

  1. fucc konami

  2. Grywam w karciankę Yu-Gi-Oh! bo grę odkryli siostrzeńcy. Grind od trzeciego dnia, gry rankingowe nie mają sensu bo wygrywa ten kto kupił lepsze karty. Po prostu Pay2Win. Graficznie brzydkie, częste awarie serwerów (w zeszłym tygodniu odwołano turniej bo nie zadział), nie ma żadnej historii, poza imionami bohaterów żadnych odniesień do anime. Taniej chyba się nie dało. Nic dziwnego że Konami tak oszczędzając wykazuje zyski. Za rok, dwa prawdopodobnie w ogóle sprzedadzą dział odpowiedzialny za gry.

  3. czyli kojima jednak taki zajebisty nie jest

  4. @asasyn123 Boże…

  5. @Aargh: a żebyś wiedział że tak, bo tych 3a i tak jest już za dużo na rynku, a tylko niewielki procent jest godzien uwagi, po za tym ileż części danej gry można robić trzeba znaćumiar

  6. Z reguły nie rezygnuje się z czegoś co przynosi gigantyczny zysk tylko dlatego gdzieś tam najpewniej można zarobić jeszcze więcej – raczej robi się tak, że trzyma się tego co już dobrego się ma + inwestuje się powoli dalej… Konami musiało mieć więcej pomysłów na inwestycje wymagające natychmiastowej realizacji niż mieli kasy. Czy to było warte zachodu nigdy się nie dowiemy tak naprawdę – możliwe że lepiej by było nie rezygnować z dobrej pozycji na rynku gier i robić te same inwestycje tylko wolniej.

  7. @makkoj|Pewnie gdyby przestało wychodzić tyle gier AAA to byś narzekał, że taka posucha w tym aspekcie jest.

  8. Swoje grzeszki mają ale wypuścili PES 2017 – grę marzenie każdego fana piłki kopanej. Za to im dziękuję.

  9. Zobaczymy jak Konami pociągnie bez Kojimy Metal Gear Solid V był ostatnią dobrze sprzedającą grą, seria PES co rok wychodzi coraz gorzej jeśli mówimy o Pc, serie które umarły śmiercią naturalną to Caslevania, Contra oraz Gradius a pod znakiem zapytanie pozostają serie Zone of the Enders oraz Silent Hill.

  10. @Kopach otóż nie, z tego względu że prześladuje mnie ciągły brakczas jak i innych pracujących, no nie mama czasu pograć nawet w niektóre cda pełniaki czy iine kupione na promocjach nawet nawet z lat 90ch

  11. @Aargh rynem moilków mi wisi, a co do 3a to fajnie by było czasem ujrzeć jakiś nowy tytuł z nowym światem na dawnej mechanice (no ale firmy rzadko mają jaja by tak uczciwie postąpić). Jakby któregoś roku niie było kolejnego asasyn kreta lub coda to by się gimbaza zapłakała

  12. W sumie się nie dziwię. Jeśli jesteś prezesem ogromnej firmy w segmencie rozgrywki i wielkie nazwisko doi kasę na produkcję, która nie przyniesie zysków proporcjonalnych do nakładu środków i pracy, a z drugiej strony masz łatwy, dojny rynek… NieFuckKonami|Oczywiście inną kwestią jest szacunek dla pracujących pod tobą ludzi.

  13. Chapter 3 do MGS V. Byłoby świetnie

  14. Niech sprzedadzą prawa do MGS dla Kojima Productions i nie robią żenady. Do zrobienia jeszcze jest Metal Gear Origins i nie wyobrażam sobie, by Konami brało się za robienie jakiegokolwiek Snake’a.

  15. @infrashock a może zamiast origins to porządny remake Metal gear (nie solid) 1 i 2 ? bo pewnie znowu na siłę by wepchali „otwarty świat” a nienawidzę takiego sztucznego wydłużania gry – lepsze 5/10 godz fajnego grania niż 50/100 nudnego biegania jak chomik w kołowrotku

Skomentuj grim1234 Anuluj pisanie odpowiedzi