Koniec równości w Ubisofcie? Szefowa działu inkluzywności została… szefową rozwoju AI

Koniec równości w Ubisofcie? Szefowa działu inkluzywności została… szefową rozwoju AI
Czy androidy będą jeszcze śnić o równym traktowaniu w Ubisofcie?

Kilka lat temu prosta idea przypominająca o tym, by uwzględniać płcie, opinie, inne punkty widzenia itd., stała się na tyle modna, że dotarła do szczytów korporacyjnych tabelek. Po drodze stała się ofiarą zabawy w głuchy telefon; do czasu, kiedy wielkie firmy zaczęły się tym interesować, sprawa nabrała charakteru politycznego i wylądowała na celowniku internetowych bojowników o „normalność”.

Czy słusznie czy niesłusznie – o tym już musicie zdecydować sami, ja celowo upraszczam temat, bo nie o charakterystykę zjawiska tutaj chodzi. W każdym razie wszystkie duże firmy tworzące gry wideo doczekały się inspektorów, dyrektorów i specjalistów dbających o to, by odznaczać ptaszki przy sztywnych listach elementów, mających zapewniać inkluzywność. Potem coś się zaczęło łamać i jako pierwszy zrezygnował z tego Microsoft, rozwiązując cały zespół ds. różnorodności, równości oraz inkluzywności. Teraz tym tropem poszedł Ubisoft, ale posunął się o krok dalej. Dotychczasowa szefowa działu równości została szefową odpowiedzialną za wprowadzanie AI. Francuski gigant już od dawna nie kryje się z tym, że zamierza inwestować w sztuczną inteligencję, a już w 2023 roku trwały prace nad narzędziem pozwalającym tworzyć w ten sposób scenariusze.

Raashi Sikka, świeżo upieczona szefowa ds. wdrażania sztucznej inteligencji, o swojej przygodzie w Ubi pisze tak:

Po pięciu latach w firmie otwieram kolejny rozdział. Dołączyłam do Ubisoftu z myślą o wdrażaniu inkluzywności i dostępności – w naszych produktach, w kadrach, sposobie działania i procesach decyzyjnych. Nie jako jednego z elementów składowych, tylko fundamentu całej organizacji. Przez lata udowodniliśmy, że to działa. Zespoły, które miałam okazję budować, będą kontynuować swoją pracę wplecione w nasze struktury.

Raashi Sikka, szefowa ds. wdrażania AI w Ubisofcie

Ubisoft potrzebował pomocy w takich kwestiach po tym, jak wybuchł skandal z molestowaniem seksualnym w tle. Sprawa toczyła się przez kilka lat, potem Ubi zapewniało, że sytuacja jest znacznie lepsza. Tegoroczne strajki sugerują coś przeciwnego, bo pracownicy wprost zarzucali szefostwu nepotyzm, ignorowanie kwestii równości w firmie, a nawet to, że nie ma pojęcia o własnym biznesie. Może jeszcze za wcześnie, by przeskakiwać z kolejki równości na rozgrzany pociąg AI slopu? Nowa szefowa widzi to inaczej:

Sztuczna inteligencja ma szansę stać się jedną z największych zmian w kulturze, technologii i całym społeczeństwie, rewolucjonizując sposób, w jaki pracujemy. Moim celem jest zadbanie o to, by nasze zespoły były na to przygotowane i poradziły sobie z czekającymi nas innowacjami oraz to, by te zmiany przyniosły korzyść ludziom.

Raashi Sikka, szefowa ds. wdrażania AI w Ubisofcie

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że w kwestii tej wielkiej, AI-owej rewolucji najwięksi gracze w tej branży znowu bawili się w głuchy telefon i skończy się to zupełnie czymś innym, niż w pierwotnych założeniach. Ciekawe, czy dotychczasowi krytycy idei równościowych w grach wideo będą równie cięci na wpychanie do nich sztucznej inteligencji…

Czy firmy tworzące gry wideo powinny używać więcej AI?

58 odpowiedzi do “Koniec równości w Ubisofcie? Szefowa działu inkluzywności została… szefową rozwoju AI”

  1. Czytelnicy: Czy możemy liczyć na więcej publicystyki i recenzji? Może lepszej jakości treści? Mniej baitów może?
    CDA: Hmm, nie. Macie ankiety.

    • +1 – kontrowersyjne zdanie w nagłówku zakończone znakiem zapytania, czyli taką ochronną magiczną runą, która pozwala autorowi artykułu/newsa dla przyciągnięcia uwagi wysmarować największą, najparszywszą i szokującą bzdurę, a potem powiedzieć „ale my przecież nie mówiliśmy, że w Ubisofcie nie będzie równości, patrzcie, tu jest znak zapytania, to było pytanie! To wszystko wysnuli czytelnicy!” jest jednym z „pls don’t” dziennikarstwa :v

    • Dobra dobra nie kozaczcie jeden z drugim bo za krótcy jesteście.
      Odpalą na 3 miechy protokół „ppe” to będziecie wspominki robić w kółku różańcowym „kiedyś to było”

      • Poziom PPE, Eurogejmera czy najlepszych clickbaitów GoLa to nadal inna liga, ale albo dziadzieję, albo mam wrażenie że dystans CDA do „najlepszych” się skraca

      • Ufam ci przyjacielu. Właśnie zacząłem ostrzyć płyty z demami cd-action żeby ścinały głowy. Kiedy poleci wydanie 62 lipiec 2001 wtedy się zacznie

      • Uuuu, eksperto nas zaszczycilo swom obecnoscio. O tym, ze zaraz padniemy na ryj tacy jak pisza nam od 1997. Kiedys pewnie sie sprawdzi, bo nic nie jest wieczne, ale to juz troszke nudne sie robi 🙂

        (edytowano)

  2. No i skończyło się rumakowanie.

  3. Lubię cię Sam, ale te prztyczki to mógłbyś sobie darować.
    Niby siedzisz okrakiem na płocie, ale i tak walisz tylko w jedną stronę.

  4. Koniec iluzji raczej. To był typowy korpo pink washing. W Bękartach wojny, bohaterowie wycinali złapanym nazistom swastyki na czole, nie chcieli żeby po wojnie udawali, że nie są nazistami. Hipokryzja bywa bardziej obrzydliwa od faszyzmu.

    (edytowano)

  5. „Czy androidy będą jeszcze śnić o równym traktowaniu w Ubisofcie?”
    Ależ oczywiście, że będą. Jak już się prezesom uda solidnie AI w firmie zadomowić, to wszyscy pracownicy po równo na zbity ryj wylecą… Oczywiście poza prezesami, bo nie od dziś wiadomo, że świnie są równiejsze. 😉

    „W każdym razie wszystkie duże firmy tworzące gry wideo doczekały się inspektorów, dyrektorów i specjalistów dbających o to, by odznaczać ptaszki przy sztywnych listach elementów, mających zapewniać inkluzywność. ”
    No i właśnie w tym działaniu na pokaz był problem, to wiele osób krytykowało, nie inkluzywność jako taką (choć nie da się ukryć, że niektórym palma odbijała i doszukiwali się tego nieszczerego podejścia wszędzie).

    • To, ze zrodlem dzialania byla nieszczerosc koniunkturalistow na stolkach, nie stanowi jeszcze oceny samego działania, a nie ludzmy sie, na tym właśnie zasadzał sie gros „krytyki” G*aczy wobec niektórych decyzji artystycznych. I nie mialo absolutnie zadnego znaczenia, czy wychodziły one z excela, czy z serca, to byla tylko wygodna wymówka.

      No chyba ze chcesz mi powiedziec, ze kałsztorm na Yasuke był powodowany oburzeniem znawców i miłośników Japonii na cyniczne traktowanie jej historii, to wtedy mam taki most, który chętnie komuś sprzedam, a wygladasz mi na potencjalnego kupca 😉

      (edytowano)

      • Kałsztorm na Yasuke po prostu uświadomił nam że autorytetem w kwestii kultury japońskiej z poczuciem obowiązku do wypowiadania się z naukowo-historycznym zacięciem o poprawności historycznej popkornowej rozrywki może być każdy, tak samo jak każdy może identyfikować się z byciem Japończykiem, albo przynajmniej sympatyzować z Japończykami na tyle, by być offended on their behalf w reakcji na naplucie przez Ubisoft na ich kulturę.

        (edytowano)

      • Ty sam jak jeden wielki most. Absolutnie nie twierdzę, że w ogóle nie ma takich, co sama myśl o jakiejś tam inkluzywności czy równości stoi kością w gardle, bo i tacy niestety istnieją. Tylko wszelką krytykę inkluzywności na pokaz wygodnie się pchało do tego samego wora, co zwyczajny rasizm. I ty tu zresztą w dyskusjach robiłeś dokładnie to samo.

        A do Yasuke nie będę wracał bo temat jest tak przewałkowany, że nie ma sensu dalej dyskutować.

      • Swoją drogą to przebranżowienie ładnie pokazuje jak bardzo szczera byłą ta inkluzywność w Ubisofcie.

        (edytowano)

      • Ale nikt wzglednie swiadomy nie miał żadnych złudzeń co do szczerości intencji garniturowców, co nie zmienia faktu, że więcej inkluzywnosci to dobra rzecz. Z czym znakomita większość G*aczy sie nie zgadza, więc pudrowanie, ze to tak naprawdę był przejaw oburzenia na podwójne standardy, a jedynie jednostki byly ekstremalne, jest śmieszne. To byl rasizm, to była nienawiść wobec mniejszości, tylko tyle i az tyle.

      • Była to rzecz dobra jedynie dla mniejszości, które faworyzowała, a więc klasyczny przykład dyskryminacji.

      • NoWNL napisał(a):

        Była to rzecz dobra jedynie dla mniejszości, które faworyzowała, a więc klasyczny przykład dyskryminacji.

        Może wróć do rozmowy dorosłych, gdy zaczniesz rozumieć słowa, których chcesz użyć – będzie mniejsza szansa, ze zrobisz z siebie kretyna, tak jak teraz.

      • Klasyczny lewak, kiedy ktoś powie coś co mu nie pasuje do narracji.
        Jedyny kretyn jakiego ja tutaj widzę, to ty.

      • Zastanów się chwilę, a zobaczysz, że sam korzystasz z dobrodziejstw inkluzywności – powinieneś mieszkać w zoo, a jednak ktoś dał ci do łapki klawiaturę i pozwolił robić z siebie głupka w internetach. Doceń to, trochę pokory.

        BTW jak dla ciebie brak dyskryminacji to faworyzacja, to jesteś równie mądry jak kolega powyżej. Ja tylko to zauważam i z wrodzonej uprzejmości przekazuję wam, bo może sobie nie zdajecie sprawy z własnej głupoty.

        (edytowano)

      • Taki jesteś inkluzywny, że pierwsze co robisz to wypraszasz osoby z odmiennym zdaniem, wyzywając je od upośledzonych umysłowo? Trzeba by na ciebie zrobić donos do HR-u.

      • Nie masz odmiennego zdania, bo do tego potrzebne jest zrozumienie pierwotnego. Paradoks tolerancji znajdziesz w googlu jak już opanujesz te kilka kroków poza pastowaniem starych memów.

        (edytowano)

      • Krytyka paradoksu tolerancji wpasowuje się właśnie dokładnie w to co promujesz, ale jak na ironię, chyba tego nie dostrzegasz.

        Swoją drogą, jestem na tej stronie od niedawna, ale z tego co widzę rzucasz się z agresją na każdego, kto ma zdanie odmienne od twojego, z gówniarskimi wyzwiskami włącznie. Jeśli w tym widzisz sens swojego życia, proszę bardzo, ale daruj sobie chociaż udawanie, że walczysz o jakiś lepszy świat, bo chyba nikt tego nie kupuje.

      • „Krytyka paradoksu tolerancji wpasowuje się właśnie dokładnie w to co promujesz ” – nie za bardzo przemyślałeś to masło maślane, co nie?

        Nie, odpowiadanie na agresję nie jest agresją, naprawdę musisz porządnie przysiąść nad podstawami.

      • Quetz napisał(a):

        Nie, odpowiadanie na agresję nie jest agresją, naprawdę musisz porządnie przysiąść nad podstawami.

        Wiesz po czym najłatwiej poznać osobę ze skłonnością do agresji? Jej motto życiowe to zawsze usprawiedliwienie i wymówka do tego, by atakować innych, przy jednoczesnym przedstawianiu siebie jako ofiary.

        Dość zabawne jest tylko, że szukasz zaczepki na forum o grach komputerowych.

      • Ale kto tu sie przedstawia jako ofiara, poza G*aczami jojczącymi jak panny przed okresem?

      • Quetz napisał(a):

        Ale kto tu sie przedstawia jako ofiara, poza G*aczami jojczącymi jak panny przed okresem?

        Nie pomyliło ci się coś przypadkiem? Artykuł jest o postępie wypierania toksycznej idei inkluzywności z przestrzeni publicznej, więc ja tam się cieszę. Jedyny narzekaczem w tych komentarzach jesteś ty.

      • Tobie pomylilo sie już tyle po drodze w tej rozmowie, ze nie dziwie sie, ze jestes zdezorientowany.

      • Btw, bycie glupim to nie upośledzenie umysłowe, to świadomy wybór 😉

      • Quetz napisał(a):

        co nie zmienia faktu, że więcej inkluzywnosci to dobra rzecz. Z czym znakomita większość G*aczy sie nie zgadza, więc pudrowanie, ze to tak naprawdę był przejaw oburzenia na podwójne standardy, a jedynie jednostki byly ekstremalne, jest śmieszne. To byl rasizm, to była nienawiść wobec mniejszości, tylko tyle i az tyle.

        XD

      • Quetz napisał(a):

        To byl rasizm

        Ludzie chcieli zagrać Japońskim samurajem w grze o Japonii. Zwykła logika to nie jest rasizm. A jak ktoś z azjaty robi murzyna to już nie rasizm? Lub w innych przypadkach zmienia oryginalne białoskóre postacie na murzynów. Taa tylko murzyni mogą być poszkodowani, reszta nie ma prawa głosu.

        Zakładam, że też jesteś białym mężczyzną więc zgodnie z lewicową logiką sam sobie odbierz prawo głosu za te wszystkie wyrządzone krzywdy ciemnoskórym, kobietom i skończ ludzi obrażać.

      • „A jak ktoś z azjaty robi murzyna to już nie rasizm?”
        O czym ty pleciesz, bylo pite czy jak?

        „Taa tylko murzyni mogą być poszkodowani, reszta nie ma prawa głosu.”
        Naglosniej biadolą nad swoim losem tobie podobne przegrywy, jakos nikt wam prawa glosu nie zabrał, niestety.

        „i skończ ludzi obrażać.”
        Przecież ty się sam obrażasz pitoląc takie farmazony i jeszcze w nie wierząc, moja pomoc jest ci kompletnie zbędna. Juz ci kiedys pisalem, jak porazony jestem twoim brakiem szacunku do samego siebie, nic sie w tej kwestii nie zmienilo.

      • Quetz napisał(a):

        O czym ty pleciesz, bylo pite czy jak?

        Netflix zrobił aktorski live action z anime o nazwie Kakegurui. Azjatycką postać oczywiście zastąpiono murzynem. Czy w obecnych czasach białoskóry aktor mógłby zagrać oryginalnie czarnoskórą postać? No pewnie by to nie przeszło i uznałbyś za rasizm. Jeśli jestem w błędzie to chętnie poznam przykłady z obecnych czasów, nie starożytności.

        Quetz napisał(a):

        Naglosniej biadolą nad swoim losem tobie podobne przegrywy

        Tak tak już widywałem takie feminazizmy. Facet nie może wyrażać emocji, nie choruje na depresję, ma zaginać jak maszyna. Jeszcze zaproponuj ograniczenie usług psychologów/psychiatrów tylko do kobiet czy jakieś traktowanie ich w kolejce priorytetowo. Proponuję zapoznać się ze statystykami która płeć częściej popełnia samobójstwa.

        Quetz napisał(a):

        jakos nikt wam prawa glosu nie zabrał, niestety.

        Tu sam się pogrążasz. Nie odbiera się prawa głosu za jakieś twoje widzimisię. Nawet więźniowie mogą głosować. Nie prowadzę tu mowy nienawiści więc zalatuje od ciebie komunistycznymi (typowymi dla skrajnej lewicy) zapędami i 4 litery cię pieką za sam fakt, że ktoś ma odmienne zdanie.

      • Kaelos napisał(a):

        Netflix zrobił aktorski live action z anime

        I ponieważ postać z – podkreślmy to – kreskówki zagrał aktor o innym kolorze skóry, to jest wg ciebie objaw rasizmu? Matko, mam nadzieję że nosisz jakiś kask na co dzień, bo z taką ilością wolnej przestrzeni pod czaszką łatwo o urazy.

        Kaelos napisał(a):

        Facet nie może wyrażać emocji, nie choruje na depresję, ma zaginać jak maszyna

        Wyrażanie emocji to jedyne, co tu robisz.

        Kaelos napisał(a):

        Jeszcze zaproponuj ograniczenie usług psychologów/psychiatrów tylko do kobiet

        Może serio pomyśl o pogadaniu z profesjonalistą? Ja ci na forum nie pomogę, ale zadbaj o siebie.

        Kaelos napisał(a):

        Tu sam się pogrążasz. Nie odbiera się prawa głosu za jakieś twoje widzimisię

        Nie? A ponoć białym facetom się odbiera właśnie z tego powodu, bo trzeba promować inne etniczności? Zdecyduj się w końcu, jak to działa, bo co komentarz, to inny odjazd.

        (edytowano)

      • Twój dopisek „niestety” wskazuje, że bardzo chciałbyś co niektórym to prawo głosu odebrać. Do tego nawiązywałem.

      • Nawiąż kiedyś do tematu zamiast ciągle uciekać w dygresje, święto jakieś ogłoszą

      • Temat to chyba dalej inkluzywność. Ciągle nie wiem czemu rasizm, prześladowania w ogóle według lewicowej narracji mają tyczyć się tylko i wyłącznie czarnoskórych. Gdy inni czują się poszkodowani okazują się spłakanymi przegrywami, umniejszasz im, obrażasz, wyśmiewasz i w ogóle o co mi chodzi.

        Inne rasy również się nacierpiały w historii lub ciągle cierpią. Czemu na marszach LGBT weszły hasła „Free Palestine” i jaka jest tego logika gdy w takim Iranie za homoseksualizm jest kara śmierci, ale to żydzi z Izraela mają być tymi złymi. W takiej Korei Północnej reżim jest ciągle żywy i Azjaci cierpią. Francja, Belgia są demolowane przez czarnoskórych z flagami obcych państw, białym bucha się ogniem w twarz lub kopie w głowę.

      • „Ciągle nie wiem czemu rasizm, prześladowania w ogóle według lewicowej narracji mają tyczyć się tylko i wyłącznie czarnoskórych”

        Zjawisko rasizmu jako indywidualnej postawy nie jest oczywiście ograniczone do jednej grupy, ale tez nikt czegos takiego nie twierdzi, to chochol w twojej glowie. Natomiast rasizm systemowy w wielu miejscach świata dotyczy grup mniejszościowych, bo taka jest jego funkcja, ale też nie o tym rozmawiamy. Indywidualne zachowania G*aczy w przypadku przywołanej przez ciebie gry wywodzily sie bezpośrednio ze zinternalizowanego rasizmu indywidualnego.

        Tak, na całym świecie dzieje sie ludziom krzywda, czasem większa, czasem mniejsza. Nie wiem jakie jest powiązanie miedzy ruchem Wolnej Palestyny a reżimem Iranu w twojej glowie, ale podejrzewam, ze ty sam do końca tego nie rozumiesz, więc za bardzo ci nie pomogę. I nie, za ludobójstwo Palestyńczyków nie odpowiadaja „żydzi z Izraela”, tylko izraelskie państwo, a jego przynależność etniczna jest w tej ukladance kompletnie bez znaczenia – tak samo oburzające byloby (i wielokrotnie w historii bylo) gnębienie przez dekady kazdej grupy etnicznej czy spolecznej. Tego tez nie rozumiesz.

        Tak samo jak nie wiesz nic o naturze protestow we Francji, wiec sprowadzasz je do najprostszych skojarzeń, zgodnie zresztą z intencją mediów i rządzących nimi grup interesu – grzecznie i posłusznie przyjmujesz stęchłe pomyje i nie podejmujesz nawet proby protestu i głębszego zrozumienia jakiegokolwiek z problemów, o których napisales wyżej – a mozesz to zrobic, źródeł jest bardzo wiele. I dlatego właśnie piszę o twoim braku szacunku przede wszystkim do samego siebie i apeluję o wykrzesanie go.

      • Szczegółów może faktycznie nie znam ale niektóre rzeczy to wiedza publicznie dostępna czarno na białym. Za ruch „Free Palestine” odpowiedzialni są głównie muzułmanie więc wspieranie ich na marszach LGBT przeciwko Izraelowi w którym nikt nie zabrania tych marszów równości świadczy o kompletnym braku znajomości kultury Islamskiej krajów Arabskich w których publicznie głosi się brak tolerancji dla homoseksualizmu i są za to kary śmierci. To strzelanie sobie samobója.

      • Kaelos napisał(a):

        Za ruch „Free Palestine” odpowiedzialni są głównie muzułmanie

        Hę? Skąd wziąłeś tę informację?

        Kaelos napisał(a):

        wspieranie ich na marszach LGBT przeciwko Izraelowi w którym nikt nie zabrania tych marszów równości

        No i to właśnie mam na myśli, pisząc że łykasz najprostszą propagitkę, jaka wpadnie ci przed oczy, bez żadnego krytycznego filtra. Bo co mnie obchodzi, że jakiś kraj pozwala na marsze równości, skoro jego rząd popełnia aktywne ludobójstwo? Muzułmanie to też nie jest monolit i nie zamierzam uzależniać mojego poczucia solidarności z drugim człowiekiem od aktualnej sytuacji politycznej w jego kraju. I podobnego zdania jest nie tylko społecznośc LGBT (która dobrze wie, jak to jest być po drugiej stronie buta), ale już na szczęście większość opinii publicznej, więc miejmy nadzieję, że w końcu odbije się to też na decyzjach politycznych – od początku obecnego ludobójstwa (jezu, jak to brzmi) już bodaj 15 krajów rozpoznało państwowość Palestyny, osobiście jestem trochę dumny z tego, że my zrobiliśmy to już niemal 40 lat temu.

  6. Z deszczu pod rynnę.

  7. Się zajechali tą równością xD

  8. Nie kupię żadnej gry której grafika i scenariusz będzie tworzony przez AI. To będzie koniec gamingu. Tak jak nie przeczytam nigdy książki napisanej przez AI i nie będę słuchał takiej muzyki. Na szczęście wiele firm już się odcięło oficjalnie od AI. Mam nadzieję że gracze zbojkotują AI w tym względzie.

  9. @Moderacja
    Dlaczego niejaki Quetz nie dostał jeszcze bana? Notorycznie obraża innych userów radośnie łamiąc zasady portalu i netykiety w ogóle. Tylu ludzi zostalo zbanowanych za chamstwo w wypowiedziach, dlaczego więc temu jedynemu wciąż uchodzi to na sucho? Czyżby w grę wchodziły poglądy? Quetz lubi LGBT, broni ich i wyznaje lewicowy światopogląd, więc daje mu to prawo do obrażania innych?

    I tak wypowiedź zapewne zostanie skasowana, ale co mi szkodzi zapytać.

    • Które to już multikonto? 🤭

      Notorycznie to jest tu obrażana ludzka godność i inteligencja, i to nie przeze mnie, tak się składa.

      Milej niedzieli!

      • Pierwsze konto, żadnego multi, ale portal czytam od wielu lat. Czyżbyś był multikontem kogoś z redakcji, że wolno Ci więcej niż innym? Też się pobawię w teorie spiskowe, a co mi tam! Wcześniej głupawki notorycznie dostawał niejaki Starrk. Ostatnio coś mu przeszło i siedzi cicho (czyżby moderacja wreszcie zrobiła co do niej należy i utemperowała nieco gościa?), ale jako że natura próżni nie znosi zaraz wskoczyłeś na jego miejsce stając się naczelnym trollem i agresorem tego portalu.

      • Mój Drogi, to że tak bardzo uderza cię mój nieco złośliwy styl odpowiadania (a nie atakowania) na absolutnie najgłupsze i najbardziej zdegenerowane komentarze niektórych członków naszej małej forumowej rodzinki świadczy bardziej o tobie, niż o mnie – dziwne, ze pomijasz kontekst i treść tego „odmiennego zdania”, które często ze Sttarkiem krytykujemy.

        No ale to nie moja brocha – „przykro mi, że źle się z tym czujesz” 🤷

        (edytowano)

      • @Ktoś
        Czyli widzisz.

        Quetz napisał(a):

        pomijasz kontekst i treść tego „odmiennego zdania”, które często ze Sttarkiem krytykujemy.
        No ale to nie moja brocha – „przykro mi, że źle się z tym czujesz” 🤷
        (edytowano)

        Najczęściej kontekstem i treścią jest to, że ktoś ośmiela się mieć inne zdanie od twojego.

      • Skoro nie umiesz przeczytać i zrozumieć poprawnie jednego zdania po polsku, to ja niestety ci nie pomogę 🤷

        (edytowano)

    • Sam sobie odpowiedziałeś na to pytanie.

  10. Marketingowcy siedzący w swojej lewicowej bańce przekonali zarządy, że muszą zatrudniać więcej mniejszości, bo dzięki temu odblokują jakiś rzekomy potencjał drzemiący w murzynach i transseksualistach, który teraz jest tłumiony przez uprzedzenia złych, białych mężczyzn. Do tego trzeba wpychać do produktów reprezentację każdej możliwej mniejszości, bo bez niej czeka firmę bojkot i tłumne głosy oburzenia na Twitterze, za to jak pokarzemy naszą postępowość, to wtedy nagle wszelkie baśniowe stwory tłumnie rzucą się do kupowania.
    Zadanie wprowadzania inkluzywności podjęły oczywiście te osoby, dla których jest to najważniejsza rzecz. Czyli aktywiści, których 90% osobowości to rasa i orientacja seksualna. Więc zaczęli wymuszać coraz większe głupoty, dzięki czemu dostaliśmy sławne blizny po mastektomii i wykład o niebinarności w świecie fantasy. Czy WoW Forever zmieniający NPC będącego mężem szukającym żony, na kobietę szukającą partnerki.

    Oczywiście to nie przyniosło żadnych korzyści. Ludzie kupujący gry, bo jest w nich postać pokrywająca się z ich odmiennością jest promil. Pracownik zatrudniony z powodu bycia mniejszością wcale nie pracuje lepiej, za to kosztuje tyle samo. A „strażnicy różnorodności” jak tylko dostaną trochę władzy to zamieniają się w faszystów, których obchodzi tylko ideologia i są gotowi pogrążyć cały projekt, byle spełniał ich wymagania, które w żadnym wypadku nie pokrywają się z oczekiwaniami klientów. Do tego niszczą morale zespołów faktycznie tworzących produkt przez wtrącanie się, cenzurę i odciąganie od pracy na rzecz szkoleń z inkluzywności.

    Kwestią czasu było, kiedy firmy przestaną utrzymywać ten cyrk. Tak jak kwestią czasu jest powszechność AI w tworzeniu gier i ustabilizowanie poziomu jej wykorzystania po początkowym zachłyśnięciu się technologią. Tak jak swego czasu firmy przemysłowe masowo przestawiały się na system zarządzania skopiowany od Toyoty, zanim okazało się, że nie do wszystkiego on pasuje.

    • AvowedToSuperGraK...o 15 października 2026 o 17:50

      O, świetnie napisane. Normalni ludzie szukają rozrywki i eskapizmu, a nie jogurtu homogenizowanego w swoim fantasy. Takie płacze o masowe zwolnienia w branży gier, a branża ma to, co sama sobie ugotowała. Zespoły budowane na dei a nie na umiejętnościach, kiepskie gry o rozbuchanych budżetach przesiąknięte polityką no i mleko się w końcu wylało.

Dołącz do dyskusji