Koronawirus uderza w producentów elektroniki, w tym także Nintendo
Koronawirus z Wuhan pozostaje tematem numer 1 światowych mediów, co nie dziwi, biorąc pod uwagę to, jak potencjalnie niebezpiecznie może się stać. „Potencjalnie”, ponieważ w tej chwili ze śmiertelnością w granicach 2% nie stanowi dla zdecydowanej większości ludzkich organizmów poważnego zagrożenia – tym jednak, co budzi w nim niepokój, jest jego niezwykła zaraźliwość wynikająca z tego, że wirus może zostać przekazany dalej, jeszcze zanim wystąpią pierwsze objawy choroby (liczba zainfekowanych przekroczyła 17 tysięcy – dwukrotnie więcej niż przy SARS). Jego mutacja mogłaby więc doprowadzić do katastrofalnych skutków, stąd tak zdecydowane reakcje.
Niezależnie od rozwoju wydarzeń już teraz wiadomo, że efekty epidemii odczuje cały świat. Spora część światowej produkcji sprzętu elektronicznego ma bowiem swoje serce w chińskich fabrykach… w których w wielu wstrzymano prace z powodu koronawirusa. W tej chwili kolejne firmy zapowiadają opóźnienia dostaw nowych towarów: zagrożone są oczywiście Huawei i Xiaomi, ale także m.in. Lenovo czy Apple. W samym Wuhan, centrum epidemii, swoje siedziby ma prawie 6 tysięcy zagranicznych spółek, a miasto i cała prowincja Hubei są jednym z chińskich centrów przemysłu technologicznego.
Z Chin pochodzą również surowce i półprodukty używane w fabrykach w innych krajach – chociaż zawczasu przygotowano odpowiednie zapasy, groźba przedłużenia się epidemii wymusza poszukiwanie nowych źródeł. Jeżeli sytuacja nie wyjaśni się w najbliższych dniach (a prace nad lekarstwem dalekie są od ukończenia), jeszcze w lutym – zdaniem niektórych analityków – powinniśmy się spodziewać wzrostu cen smartfonów czy tabletów.
Koronawirus uderza również bezpośrednio w naszą branżę. W raporcie finansowym Nintendo za poprzedni kwartał Shuntaro Furukawa, prezes firmy, stwierdził, że produkcja Switcha w Chinach „odczuła pewien wpływ” epidemii. Biorąc pod uwagę, że dokument powstawał w momencie, gdy liczba stwierdzonych zarażonych była (co najmniej) dwukrotnie niższa, „pewien wpływ” może się zmienić niedługo w „znaczący wpływ”.
Przypomnijmy też, że 2019-nCoV jest powodem odwoływania kolejnych imprez branżowych. Overwatch League odwołało mecze rozgrywane w Chinach, a LoL-owe LPL przełożyło o 2 tygodnie (jak na razie) start całej ligi. Na Tajwanie przesunięto również na późniejszy termin targi Taipei Game Show, na których spodziewano się ponad 300 tysięcy odwiedzających.

Pracuje w firmie bazującej głównie na produkcji w chinach. Pomijając nowy chinski rok (produkcja stoi na miesiać) to już wiemy, że będa duże opóźnienia. Brak siły roboczej wynikającej z tego, że teraz każdy myślący chinczyk siedzi teraz w domu i nie wychyla z nigo nosa również odbije sie w cenach. Jak nie trump to korona 😉
@Witold:|”pochodzi również” – „pochodzą”.|”wymusza poszukiwaniu” – „poszukiwania”.