Kultowy aktor powrócił w serialowej adaptacji Fallouta. Ten głos rozpozna każdy fan serii
Gdy na początku grudnia zeszłego roku w Los Angeles odbyła się huczna premiera wyczekiwanego drugiego sezonu „Fallouta” Amazonu, fani od razu zwrócili uwagę na jeden detal. Wśród zaproszonych gości znalazł się Ron Perlman – aktor powszechnie znany i lubiany, chociażby za swoje pamiętne kreacje w „Imieniu róży” czy „Obcym: Przebudzeniu”. Dla miłośników postapokaliptycznej marki jednak szczególnie ważny, bo to właśnie on wypowiadał kultowe słowa „War… War never changes” pojawiające się w niemal każdej odsłonie cyklu. Swoją drogą niedawno Perlman wyjawił, że dostał od Interplaya za rolę narratora w intrze pierwszego Fallouta 40 dolarów i kanapkę.
Teraz już wiemy, skąd aktor wziął się na gali premierowej drugiego sezonu „Fallouta”, a przeczucia fanów, że być może pojawi się w serialu, okazały się słuszne. Nie będę tutaj zdradzał szczegółów odnośnie do wydarzeń, jakie obserwujemy w udostępnionym właśnie odcinku szóstym, wyjawię tylko, że w końcu mamy okazję zobaczyć na ekranie supermutanta. I to właśnie jemu podłożył głos Rol Perlman, co od razu zostało wychwycone przez widzów zaznajomionych z grami.
To niewielka rola – przynajmniej na razie – ale oczywiście fani zaczęli już snuć poważniejsze teorie. Na Reddicie pojawiają się pomysły, że to nie byle jaki supermutant, lecz sam Marcus, szeryf Broken Hills z Fallouta 2, a późniejszy założyciel Jacobstown, do którego trafialiśmy w New Vegas. Biorąc pod uwagę, jak wiele serial Amazonu czerpie z tej drugiej gry, wszystko by się zgadzało. Część fanów zakłada jednak, że gdyby miał to być Marcus, zamiast Rona Perlmana zaproszono by do jego roli Michaela Dorna użyczającego głosu tej postaci w obu pierwowzorach.
Na razie jednak pozostaje nam cieszyć się kolejnymi odcinkami i czekać na dalszych rozwój sytuacji. Przypominam, że do końca sezonu zostały nam dwa epizody, więc jeśli ktoś wstrzymuje się z seansem, aż nie zostanie udostępniona całość, 4 lutego może zabierać się za oglądanie. Pamiętajmy też, że Amazon zamówił już serię nr 3.

Szkoda, że sam Ron nie zagrał. Gość jest niesamowitym aktorem. 💪