17.02.2020
12 Komentarze

Land of War – The Beginning: Kulisy powstawania polskiej gry o początku drugiej wojny światowej [WIDEO]

Land of War – The Beginning: Kulisy powstawania polskiej gry o początku drugiej wojny światowej [WIDEO]
Twórcy opowiadają między innymi o projektowaniu lokacji i broni.

We wrześniu zeszłego roku polskie studio MS Games poinformowało, że zamierza zabrać się za tworzenie FPS-a w klimatach drugiej wojny światowej. Na tle konkurencji ma się on wyróżniać przed wszystkim tym, że zamiast powielać doskonale znane motywy lądowania w Normandii czy bitwy o Stalingrad, opowie o początkach wielkiego konfliktu i burzy, jaka przetoczyła się przez nasz kraj w latach 1939-1940 (pojawią się też pojedyncze sceny z późniejszego okresu). Głównym bohaterem Land of War będzie polski żołnierz o imieniu Piotr Kowalski. Wojna zagna go między innymi do Wielunia, na Hel i do Warszawy. Nie obejdzie się też bez wizyty w Puszczy Kampinoskiej i na pokładzie pancernego pociągu „Śmiały”. Mówiąc krótko: ciężko znaleźć zakątek Polski, w którym dzielny śmiałek by się nie zapędził. Nie ma się zresztą co dziwić, bo to nie złożony scenariusz będzie tu głównym wabikiem.

Pod względem rozgrywki należy spodziewać się zabawy w dawnym stylu. Twórcy odwołują się bowiem do klasyków, które „stawiały przede wszystkim na prostotę i przejrzystość rozgrywki, intuicyjne strzelanie, a także epickie sceny rozgrywające się w tle największych bitew Europy”. Przyjemność z wymiany ognia ma zapewnić pieczołowicie odwzorowana broń. Uwagę zwraca fakt, że oprócz sprawdzonych egzemplarzy pojawią się też znacznie bardziej egzotyczne modele, które nigdy nie wyszły poza fazę prototypu. Nie całą wojną będzie zresztą trzeba drałować pieszo, bo Kowalski zasiądzie też za sterami nietypowych (a zachodniemu graczowi zapewne w ogóle nieznanych) pojazdów. Oprócz wspomnianego wcześniej pociągu pancernego odrobinę czasu antenowego dostaną też choćby tankietki TKS.

O kulisach powstania gry dowiecie się więcej z poniższego dziennika deweloperskiego. Poruszono w nim między innymi tematykę projektowania poziomów. Jasno podkreślono też, że choć wierność realiom historycznym będzie istotna, celem numer jeden jest maksymalizacja płynącej z rozgrywki frajdy:

Według steamowej karty produktu premiery Land of War – The Beginning należy spodziewać się jeszcze w tym roku.

12 odpowiedzi do “Land of War – The Beginning: Kulisy powstawania polskiej gry o początku drugiej wojny światowej [WIDEO]”

  1. Twórcy opowiadają między innymi o projektowaniu lokacji i broni.

  2. No oby nie było tak jak z Enemy Front, które chyba fajne było tylko dla rodaków bo można było sobie popykać do szwabów w Powstaniu, no i sam temat Powstania był dość wiernie przedstawiony. |Generalnie nie było to beznadziejne, ale d..y nie urywało i na zachodzie też raczej oceny bardzo średnie były, jeśli nie słabe. No zobaczymy fps-y po erze CoD-ów i Battlefieldów to grząskie pole…

  3. Tytuł niezły, wpada w ucho.

  4. Przez niski budzet gra pewnie rynku nie zwojuje.

  5. A ja tam wierzę w nich. Temat ciekawy i na pewno zagram w tą grę. Pomysł z bronią oryginalny. Zobaczymy jak to będzie finalnie wyglądać i oby było przyjemne multi. This is Polska!

  6. Jak FPS z kampani wrześniowej to jakie odczucia będzie miał gracz, kiedy ubije wszystkie boty niemieckie a i tak padnie rozkaz wycofać się.. Do tej pory gry tego typu obejmowały jedynie zwycięskie batalię.. Samo strzelanie na miarę masową przerabialiśmy już.. Z drugiej strony dotacja z ministerstwa kultury jest to trza brać

  7. Ja to sobie wyobrażam tak: Jej wojna, bronimy się dzielnie przed Niemcami, 17 września niby się cieszymy bo tu Rosja przychodzi z pomocą, ale nie jeb z drugiej dzidy i tak strzelamy do Niemców i Rosjan w ramach akcji partyzanckiej do momentu w którym trzeba się wycofać i tutaj trafiamy pod skrzydła gen. Andersa gdzie przechodzimy trening na żołnierza, lub uciekamy do Londynu gdzie przechodzimy trening i wracamy do Warszawy jako Cichociemny, lub lądujemy w Normandii z gen. Maczkiem po ćwiczeniach czołgowych.

  8. Aha jeszcze bitwę powietrzną o Anglię można by gdzieś wcisnąć. Opcji jest na prawdę wiele.

  9. @marnoob Jakieś zródła że studio dostało dotację?

  10. Kordianbolszewik 18 lutego 2020 o 13:39

    [Edit] Skończy to tak samo jak World War 3, Uprising 44 czy tragiczny Enemy Front. Nie startujcie hypetraina tylko dlatego, bo jest nalepka Made in Poland.

  11. Trzymam kciuki za ekipę i za to, żeby gra ostatecznie naprawdę się udała, ale niestety póki co aż za bardzo widać niski budżet i niedostateczne doświadczenie. Tekstury ładne, oświetlenie również, ale póki co wszystko jest sztywne i sterylne. Wygląda to jak Mortyr dla współczesnych komputerów 😛

  12. Ja też bym chciał aby ta gra była dobra ale na chwilę obecną ta gra wygląda bardzo słabo. Owszem nie spodziewam się drugiego call of duty ale na razie to wygląda jak drugi Dywizjon 303.

Skomentuj GeDo Anuluj pisanie odpowiedzi