PC staje się ostatnio rajem dla fanów japońskich specjałów, co nie? Wczoraj Dragon's Dogma, dzisiaj Sayonara Umihara Kawase. Tak, tak. Ostateczna wersja kultowej niezależnej platformówki z 1994, która stała się cichą inspiracją dla naprawdę wielu indyków i która opierała się o niesamowicie satysfakcjonujące skoki przy użyciu linki z hakiem, w końcu trafia na Steama!
Już w październiku za 15 euro przyjdzie nam zmierzyć się z sześćdziesięcioma poziomami (nie licząc bonusowych) w porcie najlepszej dotąd wersji Umihara Kawase, czyli Sayonara Umihara Kawase. Dla niewtajemniczonych – chodzi tu o maestrię w stylu zabaw z Ninja Rope w Worms Armageddon i podróżowanie za pomocą rozciągającej się liny przez poziomy pełne przepaści, wysokich ścian i nietypowych monstrów. 4 grywalne postaci, 60 klatek na sekundę, osiągnięcia Steam, karty, zapisy w chmurze, obsługa Steam Controllera. Naprawdę warto zagrać, bo to jeden z najbardziej niedocenianych klasyków w historii gier niezależnych (choć w Kraju Kwitnącej Wiśni jest to naprawdę znany tytuł), a nauka kolejnych trików z liną daje niesamowicie dużo satysfakcji.
Aha – planowane są też porty wersji na PSX i SNES-a!
@mishiu Racja śmieszą mnie ludzie poddający się nostalgii i grający w jakieś głupie Gigamany, Fortresvanie, Konki Dongi i Matroidy. Przecież tego nie można nawet nazywać „grami”, a ludzi w to grających „graczami”. Prawdziwi MLG naparzają mecze w Minecrafta, jedząc Mountain Dew i popijając Doritos.
Trzeba się naprawdę koszmarnie nudzić, żeby grać w takie gry. Jest tyle świetnych gier, więc grać w coś takiego…
@mishiu Racja śmieszą mnie ludzie poddający się nostalgii i grający w jakieś głupie Gigamany, Fortresvanie, Konki Dongi i Matroidy. Przecież tego nie można nawet nazywać „grami”, a ludzi w to grających „graczami”. Prawdziwi MLG naparzają mecze w Minecrafta, jedząc Mountain Dew i popijając Doritos.
@mishiu Jesteś bardzo ograniczony. Masz też świetny tok rozumowania (jak mnie się nie podoba to nikomu ma się nie podobać).
Nie znałem tej gierki, ale oryginał wygląda duuużo lepiej.
@Kolo5141 – sam jesteś ograniczony, jeśli nie rozumiesz, że pisałem za siebie. Nie lubię takich gówienek, a skoro ty lubisz to twoja sprawa.
Tego, Bionic Commando, tylko że dziwny/