11.12.2013
Często komentowane 30 Komentarze

Lepsze niż Oculus Rift? Valve mówi o… obrazach w ludzkich umysłach

Lepsze niż Oculus Rift? Valve mówi o… obrazach w ludzkich umysłach
Czy za kilka lat grając w nowe Call of Duty zamiast obserwować wydarzenia na ekranie, będziemy je widzieć… oczami wyobraźni? Wizja ta brzmi niewiarygodnie, niczym z powieści science-fiction, ale Gabe Newell z Valve przekonuje, że taki pomysł nie jest tylko bajką.

Odpowiadając na pytania studentów, szef Valve stwierdził, że człowiek dysponuje coraz większymi możliwościami, aby komunikować się z ludzkim mózgiem bezpośrednio. Jak mówi:

Nasza zdolność bezpośredniego komunikowania z ludzkimi umysłami staje się coraz lepsza szybciej niż się spodziewałem. Prowadzone są obecnie badania nad tym, by wygenerować obraz w ludzkich umysłach… To nie jest coś w stylu – hej, patrzcie, z tyłu głowy mam wtyczkę VGA. Otwiera to możliwości, które do tej pory były kojarzone tylko z science-fiction. Możliwości w kwestii subiektywnego doświadczenia, które możesz stworzyć dla ludzi. Fakt, że dzieje się to w takim tempie, jak obecnie, jest zaskakujący.

Czy rzeczywiście kiedyś porzucimy telewizory, monitory i inne ekrany na rzecz projekcji obrazów w naszej wyobraźni? No cóż, z czymś takim nawet Oculus Rift by nie wygrał…

30 odpowiedzi do “Lepsze niż Oculus Rift? Valve mówi o… obrazach w ludzkich umysłach”

  1. Super już na to czekam, zawsze o takim czymś marzyłem 🙂

  2. CDA mogłoby zacząć podawać źródła swoich wypowiedzi. Chodzi mi tu o linki.

  3. Jak teraz ludziom zdarza się odwalać po graniu przy monitorze, to z czymś takim wybuch wojny byłby kwestią dni ^^

  4. NerveGear incoming?

  5. Ja się zastanawiam, czy te różne wynalazki nie psują nam trochę mózgu. Nie wszystko musi być przecież zbadane.

  6. Jakby jeszcze stymulowało bodźce, zmysły… to by było coś 🙂

  7. Tak tak, a po 24 godzinach „nołlajfienia” zamienia gracza w zombie 😛

  8. Yyyy nie… Jeśli nawet by wprowadzili takie coś to i tak bym został przy monitorze.

  9. @RichardGrey, od przesyłania obrazu bezpośrednio do mózgu jest teoretycznie tylko jeden krok do innych bodźców. Poza tym sterowanie komputerem/w grach przy pomocy myśli już opracowano (Emotiv EPOC – http:youtu.be/LZrat-VG4Ms – było o tym w CDA przy zapowiedzi jakiejś gry), więc przyszłość zapowiada się naprawdę ciekawie.

  10. Obrazy w ludzkich umysłach… cóż ja to po prostu nazywam sesjami RPG, przy których nie potrzebowałem elektronicznych gadżetów, by móc obserwować wydarzenia oczami wyobraźni, ale co ja tam wiem. Ech… Wampir Maskarada, Wilkołak Apokalipsa, czy poczciwy D&D to było to.

  11. Czyżby wizja Cyberpunka 2077 się sprawdzała? 🙂 tam są braindance, które mają takie same działanie jak to o czym opowiada Gabe

  12. TrollMasterPRO 11 grudnia 2013 o 18:49

    @RichardGrey Pomyśl chwilę. Czym jest obraz który widzisz? Interpretacją bodźców wzrokowych. Zapach, smak, dźwięk, dotyk też. Jeśli zrobią podstawianie bodźców wzrokowych to czemu nie mieliby zrobić innych?

  13. Sword Art Online incoming…

  14. [beeep]. Znaczy reklamy z Futuramy staną się faktem wcześniej niż mysłałem.

  15. Wiatrownik320 11 grudnia 2013 o 19:21

    Pomysł nawet ciekawy ale żeby po premierze nie okazało się że ma jakieś negatywne skutki dla umysłu.

  16. Holy szid!! NerveGear incoming!!!

  17. dojdą do tego to będą nam wgrywali na „twardy” reklamy. I polecisz do sklepu po to co oni chcą, bo ci zaprogramują potrzebę. Strach się bać.

  18. Ilu osobom skojarzyło się z SAO ? XD

  19. @KLATKER mi się skojarzyło i zastanawiam się co będzie jeśli będzie tak samo w rzeczywistości

  20. a teraz wyobraźcie sobie co TVP powie jak to urządzenie wyjdzie…

  21. @KLATKER musimy chyba trochę opanować oglądanie anime xD jak wyobrażamy sobie już SAO to pomyśl jakbyśmy trafili do takiego świata, ja chciałbym też odpalić starburst stream’a i pomachać mieczem 😀

  22. dolicz +1, ale ja bym wolał coś ala aw

  23. Ale i tak wyjdzie jak w GitS

  24. hm od razu mi się przypomina film dziwne dni 🙂

  25. @wuu87 Potrzeby już od dawna programują i nie potrzeba do tego takiego wynalazku. Co gorsza, ogromna większość ludzi nawet nie zdaje sobie sprawy z tego, że odczuwają potrzebę czegoś, co wcale nie jest im potrzebne.| A co do artykułu- z tymi kilkoma latami to grubo przesadził. Owszem, już są sposoby na przesyłanie bodźców bezpośrednio do mózgu i to bezinwazyjnie, ale do przesyłania obrazów jest jeszcze dłuuuuuuga droga.

  26. Jedno słowo – kupowałbym

  27. I zamiast mety i alkoholu będą symstymy i ludzie w ciasnych, pustych mieszkaniach, oplątani kablami i leżący we własnym moczu od kilku dni, wychudzeni… high tech, low life. Ale ja i tak poproszę 🙂 Może się jeszcze w tym życiu załapię na podpięcie układu nerwowego pod jakieś zimne, bezduszne maszyny.

  28. No mam nadzieje jednak, że to nie będzie jak SAO i będzie dało się wylogować, w przeciwnym razie… czekam na Neo i rozpierdziel matrixa. A tak serio, mam nadzieje że to będzie lepiej przemyślane od Oculus Rifta, by nawet osoby z okularami mogły tego używać.

  29. PS. jeśli to coś będzie bezprzewodowe, to lepiej poszukać na opakowaniu małych druczków w stylu… „My pozwalamy zwiedzać ci fantastyczny świat wyobraźni – ty pozwalasz nam użyć się do niewygodnej pracy” – czyli, gdy tobie będzie się wydawało, że walczysz, razem ze 100 osobową ekipą w jakimś lochu z legendarnym bossem…… tak naprawdę będziesz pucował publiczną toaletę ze Star-trekowym kaskiem na łbie, albo zamiatał ulicę, lub roznosił ulotki.

  30. Marzenie – jeżeli dożyję takiego wynalazku to będę mógł umrzeć 🙂 . Ps. TVP zapewne wprowadzi abonament na tego typu projekcje ;-p

Skomentuj Neksus468 Anuluj pisanie odpowiedzi