Life is Strange można pobrać za darmo!
Nie żeby byla to zresztą pierwszyzna, takie Telltale ustawicznie udostępnia debiutanckie epizody za friko, by przyciągnąć do swoich dziełek kolejnych graczy.
Square Enix zdecydowało właśnie, że pierwsze kroki w Arcadia Bay będą mogli postawić wszyscy chętni. I to już jutro (21 lipca), na wszystkich platformach (Windowsach, makach, PS3, PS4, X360 i XBO).
Ażeby jakoś zachęcić Was do zaprzyjaźnienia się z Max Caulfield, przypomnijmy, co pisaliśmy o grze w CDA 03/2015:
Life is Strange raźno strząsa z ramion łupież QTE, zamiast tego racząc nas interesującą mechaniką „przewijania” czasu. Nawet nie ogrywawszy tytułu zza kierownicy DeLoreana, gdy tylko wciśniemy prawy przycisk myszy, wskazówka zaczyna się cofać. Możemy w ten sposób – przykładowo – pociągnąć za język któregoś z interlokutorów, by uzbrojeni w nowe wiadomości cofnąć się aż do początku rozmowy i zaskoczyć gagatka zdobytą wiedzą. (…) Dontnod wymierza Telltale i inny, celny cios. Wygrywa tempem. Produkty walkingdeadopodobne mają chwycić gracza za mordę i już go nie puszczać, stąd średnio co piętnaście minut prezentują COŚ, co wzrusza, tumani, przestrasza. Życie jest Dziwne pozwala sobie na spokojniejszą narrację. (…) Ktoś znowu wsadził przygodę do szatkownicy. Ktoś ponownie stara się wirtuozersko zagrać na czarnych klawiszach naszych wewnętrznych fortepianów. Ktoś raz jeszcze każe nam kibicować bohaterom z tylnego siedzenia, radośnie pozbawiając grę interaktywności. Ale tym razem tym „kimś” nie jest Telltale i temu „komuś” się udaje.

PPS. Zupełnym nawiasem, cieszę się, drogi Theronie, że mogę sobie z tobą tu dyskutować. Dawno nie miałem tak pasjonującej i życzliwej wymiany argumentów. I mówię to absolutnie bez ironii.|Pozdrawiam gorąco 🙂