Mądry Obsidian po szkodzie? Studio rezygnuje z The Outer Worlds 3, ale planuje kolejną grę w uniwersum Avowed i Pillars of Eternity

Mądry Obsidian po szkodzie? Studio rezygnuje z The Outer Worlds 3, ale planuje kolejną grę w uniwersum Avowed i Pillars of Eternity
The Outer Worlds 2
Szef Obsidianu twierdzi, że porażki Avowed i The Outer Worlds 2 są rezultatem zbyt długiego procesu produkcyjnego. Josh Sawyer z kolei uważa, że największym błędem firmy było wydanie trzech gier w ciągu jednego roku.

Obsidianowi trudno odmówić ambicji, ale ostatnie poczynania firmy pokazują, że twórcy Fallouta: New Vegas najwyraźniej próbowali złapać zbyt wiele srok za ogon. Większość najnowszych premier studia – Avowed oraz The Outer Worlds 2 – nie odniosło oczekiwanych rezultatów w kwestii sprzedaży, wymuszając na developerach zmianę podejścia do pracy.

Serwis Bloomberg przeprowadził niedawno wywiad z szefem Obsidianu – Feargusem Urquhartem – który zdradził, że po rozczarowujących wynikach za 2025 rok przedsiębiorstwo zamierza skupić się na skróceniu czasu produkcji gier do 3 lub 4 lat.

Ciekawe podejście – wydawać by się mogło, że skoro najnowsze gry Obsidianu nie spełniają pokładanych w nich nadziei, to należałoby poświęcić więcej czasu na ich produkcję. Według Urquharta zarówno Avowed, jak i The Outer Worlds 2 powstawały przez ponad 6 lat, stanowiąc zbyt duże obciążenie dla budżetu studia oraz zwiększając oczekiwania względem ewentualnych zysków.

Urquhart woli natomiast ograniczać wydatki, redukując czas trwania produkcji oraz zlecając pracę zewnętrznym firmom, co – według niego – sprawdziło się przecież przy Grounded 2 oraz Fallout: New Vegas, którego to dzięki assetom pozyskanym od Bethesdy udało się opracować w mniej niż dwa lata.

Dyrektor ds. projektów Obsidianu – Josh Sawyer – słusznie zauważył z kolei, że długość cyklu produkcyjnego to jedno, ale równie istotne są także plany wydawnicze. Wszystkie najnowsze projekty firmy (Grounded 2, Avowed i The Outer Worlds 2) ukazały się przecież w przeciągu jednego roku, co – zdaniem Sawyera – nie było dobrą decyzją.

Rozłożenie premier w czasie pomaga firmie zarządzać kadrą i unikać wypalenia. Nie jest dobrze wydawać trzy gry w tym samym roku. To rezultat tego, że coś poszło nie tak.

Mądre słowa. Szkoda tylko, że padają w momencie, gdy mleko jest już rozlane. Według Bloomberga refleksje Obsidianu przełożą się na przyszłe projekty firmy – developerzy planują kolejny tytuł w uniwersum Pillars of Eternity i Avowed oraz dodatkową zawartość do Grounded 2. Artykuł sugeruje ponadto, że amerykańskie studio tak bardzo sparzyło się na The Outer Worlds 2, że nie ma zamiaru tworzyć „trójki”.

10 odpowiedzi do “Mądry Obsidian po szkodzie? Studio rezygnuje z The Outer Worlds 3, ale planuje kolejną grę w uniwersum Avowed i Pillars of Eternity”

  1. „Studio rezygnuje z The Outer Worlds 3”
    I całe szczęście.

    „ale planuje kolejną grę w uniwersum Avowed i Pillars of Eternity”

    Cholibka.

  2. Artur Mazurek 4 lutego 2026 o 12:26

    Nie wiem, te całe uniwersum Pillars of Eternity wydaje się być po prostu uboższą, niepotrzebnie udziwnioną wariacją na temat Zapomnianych Krain. Gry (szczególnie druga część) były OK, ale konieczność ogarnięcia kolejnego rozbudowanego panteonu bóstw wokół poczynań których toczyła się cała opowieść nieszczególnie zachęcała do zabawy. Takie rzucanie gracza na głęboką wodę i zasypywanie całymi tomami informacji nigdy nie kończy się dobrze. Zresztą, uniwesum Divinity od Lariana też jakoś szczególnie nie zachęca i też wybitnie oryginalne nie jest (minus elfy o kanibalistycznych zapędach), ale mimo wszystko udało się je przedstawić w dalece bardziej przystępnej formie.
    Obisdian zawsze najlepiej radził sobie operując na już istniejących franczyzach, wzbogacając je o charakterystyczną dla studia głębię fabularną i relatywizm moralny spotykanych postaci, czy stawianych przed graczem dylematów. Gdyby Microsoftowi zależało na jakości i wyznaczaniu standardów, a nie sprzedawaniu gadżetów opartych na marce, to Fallout zostałby odebrany Bethesdzie właśnie na rzecz Obsidianu, który ewidentnie „czuje” te uniwersum. Tyle, że tak się nie stanie.

  3. Pieprzenie pt. „Nooo, co prawda zjebaliśmy, ale wiemy dlaczego i już się to nie powtórzy. Serio, Serio.”
    Nie wiem dla kogo to? Dla inwestorów? Dla M$?

    3 gry naraz – to od kiedy oni gry robią? Nie byli w stanie tego przewidzieć? Dwa bezpieczne sequele (w tym jeden w EA) i jedna częściowo zbliżona gameplay’owo z gotowym settingiem? I co? Żodyn się nie spodziewał?

    A przywoływanie F:NV to już totalny absurd. Przeto New Vegas było Cyberpunkiem swoich czasów, na w pół rozje**** grą, którą naprawiali lata po premierze. A, no i była wybitna w kilku sferach, czego nie można powiedzieć o dzisiejszych grach Obsidianu.
    Bo tu jest prawdziwy problem, Obsidian od 10 lat nie zrobił ogólnie uznanego RPG-a, a jego najlepsze gry z tego okresu to Pentiment i Grounded.

    • sceptyczny99 4 lutego 2026 o 15:30

      Zgadzam sie w 100 procentach. Jak mnie wnerwia takie pitolenie. „Tym razem sie nie udało ale wyciągnęliśmy wnioski” – ile razy ja to czytałem, wychodzące od ilu deweloperów którzy albo już nie istnieją albo zostali wykupieni przez tego czy innego giganta. I nigdy NIGDY nic z takich zapewnień nie wychodzi. Poprzedni gigant, CD Projekt, też tak zapewniał po wypuszczeniu Cyberpunka. Ciekawe co z ich zapewnień wyniknie. O zakład idę że to co zwykle- i tak spitolą.

  4. ..w uniwersum Avowed i Pillars of Eternity..

    Eee. to jest to samo uniwersum. Eora.

  5. Te gry były przede wszystkim słabe.
    W Avowed czy Outer Worlds wyborów (a tym bardziej złożonych) jest co kot napłakał, sprawczość gracza jest prawie żadna. Wszystkie linie fabularne prowadzą do głupkowatych rozwiązań. Same fabuły są słabo napisane, a w Avowed to tym bardziej leży i kwiczy jakość postaci towarzyszących.

  6. Szkoda. Ja akurat uwielbiam TOW. Dwójka podeszła mi nawet bardziej niż jedynka (dużo mniej groteskowa, za to o wiele bardziej gorzka). Aowed też było bardzo spoko. Gameplayowo obie gry trochę toporne, ale fabularnie właśnie niczego im nie brakowało.

  7. Kiedyś Obsidian wypuszczał świetne, ale niedorobione gry, bo wydawca ucinał budżet i nie chciał przekładać premiery.
    Teraz mają kasę od M$ i już nikt ich nie pogania, ale robią gorsze gry, bo za długo nad nimi siedzą. What?

    Nie wiem jak Wy, ale ja wolałem kląć na bugi, nie mogąc się oderwać od monitora, niż ziewać, patrząc na ich ostatnie dokonania.

Skomentuj Tzar Anuluj pisanie odpowiedzi