12.08.2016
Często komentowane 16 Komentarze

Mafia III: Vito jest stary i się mści [WIDEO]

Mafia III: Vito jest stary i się mści [WIDEO]
Ostatni z przybliżających obsadę filmów skupia się na starym znajomym.

Mowa, oczywiście, o protagoniscie drugiej części gry, (którą – tak na marginesie – jeszcze przez dobę możecie kupić za psie pieniądze). Posunięty w latach Vito Scaletta ma być jednym z poruczników Lincolna Claya.

Po Nowym Bordeaux zaczniemy się rozbijać już 7 października. Przed premierą warto zaznajomić się bliżej ze wszystkimi członkami gangu, w tym Królową Voodoo, krnąbrnym Irlandczykiem i, rzecz jasna, szefem wszystkich szefów.

16 odpowiedzi do “Mafia III: Vito jest stary i się mści [WIDEO]”

  1. Ostatni z przybliżających obsadę filmów skupia się na starym znajomym.

  2. Może dowiemy się co stało się z Joe.

  3. Joe był tak irytującą dla mnie postacią że mam nadzieje że jedyne co zobaczę to jego nagrobek.

  4. Joe polubiłem bardzo, szkoda że nie wiadomo co się z nim stało. DLC do dwójki z jego przygodami był całkiem niezły.

  5. W ogóle, zapowiada sie, że cała fabuła będzie opierać sie o zemstę, a jak wiadomo – motyw zemsty=syf

  6. Goliat; Joe najpewniej zginał a Vito się mści 😛

  7. Nie ma to jak potężne zbliżenie na kiepsko wyrenderowaną twarz 🙂

  8. @Shlebe zdarzają się wyjątki (Assassin’s creed 2, Dishonored, Shenmue)

  9. @Stebcie Ano, ale zobacz też, że w AC2 wątek zemsty był tylko zapalnikiem. Co prawda niby jakoś ciągnął się przez całą fabułę, ale jednak w między czasie zostawaliśmy wplątani w różne spiski czy inne wątki. Do reszty się nie wypowiem bo Dishonored, będę dopiero ogrywał a ostatniego tytułu nie znam 🙂

  10. @Shlebe I co, że niby Max Payne też był złą grą? Chyba kpisz…

  11. @ Nie kpie. Fabuła w pierwszym Maxie nie jest niczym innym jak pretekstem to wyżynania ton przeciwników. Uważam Max Pejna za świetną grę (ba, serię) ze znakomitym klimatem brudnych nowojorskich ulic, ale nie patrzmy przez okulary nostalgii, taką fabułę to idzie na kolanie napisać. Motyw zemsty jako główny motyw w fabule jest niczym innym jak brakiem pomysłu na uzasadnienie wyżynania niezliczonej ilości przeciwników.

  12. No i trzeba tez zaznaczyć, kiedy owa gra wyszła. Kiedyś może robiło to wrażenie dzisiaj nie bardzo. W Watch Dogs mściliśmy sie za siostrzenicę, którą widzieliśmy aż łącznie 7 sekund na ekranie. No proszę cię…

  13. Dla wszystkich co się nie orientują co stało się z Joe-Polecam kanał yt 2KCentral…Vito nic nie wie(tak powiedział jeden z twórców gry) i w nowej Mafii prawdopodobnie się tego nie dowiemy.

  14. @Shlebe Bynajmniej się nie zgodzę. Fabuła MP to jest moim zdaniem idealny przykład jak można wycisnąć coś fajnego z, oklepanego, wydawałoby się, motywu zemsty. Raz że mamy sporo ciekawych, całkiem nieźle nakreślonych postaci(choćby Vlad który mimo, że jest „tym złym” to wydaje się całkiem równym gościem, co niestety w 2 twórcy zupełnie zaprzepaścili), dwa, że dialogi są na prawdę nieźle napisane, i fabułę śledzi się z zaciekawieniem, nawet grając po raz n-ty. Ponadto bardzo fajnie wplecione w fabułę wątki..

  15. ..postaci pobocznych. Choćby całkiem nietypowy, w tego typu konwencji, wątek Lupino który od „zabawy” w okultyzm, i ćpania totalnie ześwirował. No i przede wszystkim GENIALNE koszmary męczace Maxa(nawet dziś IMO robi to wrażenie), i coraz bardziej nasilająca się paranoja. Z resztą, fabuła po prostu „się klei”, co też nie jest takie łatwe do osiągnięcia. A i sama postać Maxa, który swoich działań, jak i samego siebie, nie traktuje do końca poważnie, też jest mimo wszystko całkiem niezła. CDN…

  16. CD:Chciałbym, żeby każdy współczeny TPS miał fabułę chociaż w połowie tak dobrą, spójną, i przemyślaną. Moim zdaniem fabuła MP nawet dzisiaj się broni. A co do Watch Dogs to nie wiem, bo nie grałem.

Skomentuj