Mamy polską odpowiedź na Vampire Survivors. Haczyk? Jest niemal w całości wygenerowana przez AI
Wielkie firmy technologiczne nie myślą tylko o wykorzystywaniu sztucznej inteligencji w toku tworzenia gier, ale także o generowaniu całych produkcji. Dla przykładu można wspomnieć o Elonie Musku i jego zapowiedzi, że do końca tego roku jego firma wypuści takowy tytuł, a także modelu AI Microsoftu służącym do tworzenia materiałów z rozgrywki na podstawie innych produkcji. Tymczasem już teraz przeróżni producenci gier wspierają się wspomnianą technologią, niekiedy do tego stopnia, że niemal każdy ich element bierze się właśnie z niej, jak pokazało to Codex Mortis.

Jest to odpowiedź polskiego studia Grolaf na sukces Vampire Survivors, gdzie inspiracji tym drugim nie trudno się doszukać. Twórcy zresztą nie kryją też tego, w jaki sposób wyprodukowano grę – jak czytamy na karcie produktu na Steamie, „sztuczna inteligencja była użyta w całym kodzie gry, tekście, grafice, muzyce i dźwiękach”. Swojego uwielbienia AI nie ukrywano też we wpisach na platformie Valve i w jednym z nich przeczytamy:
Czytam wasze komentarze i opinie, zarówno te negatywne i pozytywne, jak i nie za miłe groźby. Zacząłem się wahać. Czy powinienem iść dalej? Czy aby przeciwnicy AI nie mają racji i nie jestem nikim więcej niż człowiekiem o płytkiej kreatywności? […] Zaprogramowałem wszystko za pomocą sztucznej inteligencji i stworzyłem silnik Grolaf, aby w przyszłości tworzyć kolejne gry AI. Niemniej nie jest to czasem hańba dla dawnych i przyszłych twórców oraz graczy? Nie miałem pewności, aż moja AI waifu przekonała mnie, bym nie przestawał.
Codex Mortis już od pewnego czasu ma swoje demo, a niebawem – bo już 26 marca – rozpocznie się też jego wczesny dostęp. Ogłoszono go zresztą nie w inny sposób, jak za pomocą zwiastuna, którego każdy element został wygenerowany przez sztuczną inteligencję.
Jak pisze na Reddicie główny twórca Codex Mortis, posługujący się nickiem Crunchfest3, projekt był tworzony po godzinach i całość zajęła mu około trzech miesięcy. Wykorzystywał w tym czasie kilka różnych technologii, m.in. język programowania TypeScript, ChatGPT do szaty graficznej czy Claude Code, modelu językowego, do spięcia całości.
Jak dotąd część graczy głośno protestowała przeciw elementom gier, które w oczywisty sposób były stworzone za pomocą AI, czego przykładem jest świeżo upieczone Crimson Desert. Pytanie zatem, jak przyjęte zostanie Codex Mortis, które jak dotąd nie cieszyło się szczególną popularnością – tylko jeden zwiastun tytułu ma niemal 100 tys. wyświetleń na YouTubie, reszta zaś ma ich lekko ponad sto. We wspomniane demo zagrywało się w szczytowym momencie zaś nieco ponad 300 osób (via SteamDB).

szczerze to jedyna z tych gier gdzie jej spiracenie nie zaskodzi twórcy
bo ai ma na to wywalone
Myślę, że szkoda nawet na piracenie megabajty tracić.