04.12.2013
Często komentowane 27 Komentarze

Masz głośniki? Uważaj, mogą wykraść twoje dane…

Masz głośniki? Uważaj, mogą wykraść twoje dane…
Dla wielu użytkowników głośniki to urządzenie do odtwarzania dźwięku, który wydaje się być najbezpieczniejszym sprzętem w zestawie komputerowym. Okazuje się, że nie do końca – niedawno odkryto wirusa, który może wykraść nasze dane i przesłać je… właśnie za pomocą dźwięku.

Wydaje się to kuriozalne, ale to prawda. Naukowcy z frankfurckiego Instytutu Komunikacji, Przesyłania Informacji i Ergonomii odkryli nowy typ wirusa, który przenosi się za pomocą dźwięku. Korzysta przy tym z wysokich częstotliwości, dzięki czemu człowiek nie jest w stanie go usłyszeć.

Za jego pomocą transmitowane są dane do innego urządzenia. Prędkość przesyłania nie jest duża, tak więc w grę wchodzą jedynie małe pliki. Ale właśnie to one zawierają hasła i inne istotne informacje o użytkowniku. Poza tym złośliwe oprogramowanie może utworzyć dźwiękową sieć lokalną, która będzie komunikować się ze sprzętami znajdującymi się w dalszej odległości niż 20 metrów.

Sama koncepcja wirusa rozprowadzanego za pośrednictwem głośników nie jest do końca taka nowa. Jakiś czas temu Dragos Rulu, jeden z twórców oprogramowania, nękany był przez BadBios – malware, który infekował inne urządzenia za pomocą dźwięku. Nie pomogło formatowanie komputera i zainstalowanie czystego systemu – wirus wciąż istniał.

To może lepiej korzystać ze słuchawek?

27 odpowiedzi do “Masz głośniki? Uważaj, mogą wykraść twoje dane…”

  1. Mam nadzieję, że nie działa z głośnikami ze zdjęcia bo właśnie je posiadam;)

  2. A jak ten wirus jest odbierany przez następny sprzęt? Wydaje się, że jedynym urządzeniem, które faktycznie mogłoby taki sygnał usłyszeć jest mikrofon. A wtedy wystarczy go tylko odłączać czy wyłączać, by uodpornić komputer.

  3. greendeath666 4 grudnia 2013 o 11:27
    1. kwietnia ?
  4. Warto by to jakoś zweryfikować, bo jak dla mnie to pachnie primaaprilisem. Urządzenie odbierające fale musiałoby mieć mikrofon i jakiś dedykowany software do odbioru. Chyba że chodzi o jakieś specjalne odbiorniki, ukryte urządzenia podsłuchowe.

  5. greendeath666 4 grudnia 2013 o 11:33

    @ziomekgit dźwięk i tak teraz jest cyfrowo przetwarzany, więc to akurat byłoby możliwe bez jakiegoś specjalnego softu. Wciąż wygląda to jak 1. kwietnia, choćby ze względu na sieć dźwiękową, bo jak wiadomo fale mogłyby się nawzajem zakłócać, więc nie wyobrażam sobie jak taka sieć miałaby działać.

  6. Nic się nie robi samo z siebie. Musi być jakiś soft, który odbiera dźwięki i odpowiednio je interpretuje (przetwarza na postać założoną przez włamywacza, zapisuje, przesyła, inicjuje jakieś działania). Dyktafon też ma mikrofon i przetwarza dźwięk cyfrowo – i co, zainstalujesz na nim wirusa piskając mu w mikrofon ultradźwiękami? 🙂

  7. @ZiomekGit|Pisali o tym dwa razy na portalu dobreprogramy.pl

  8. No i co że pisali? Nie rozumiem co z tego ma wynikać? Chyba, że zakładasz iż wszystko cokolwiek ktoś gdzieś napisze to sama prawda 🙂 Pomyśleć samodzielnie nigdy nie zaszkodzi. Opisz chociaż w dużym przybliżeniu na jakiej zasadzie miałoby to działać.

  9. Jak w SF

  10. Deus Ex na żywo…

  11. No dobrze…”Za jego pomocą transmitowane są dane do innego urządzenia.” Ale dobra, do jakiego urządzenia? Większość mikrofonów nie jest w stanie złapać wysokich częstotliwości.

  12. I Ty głośniku przeciwko mnie?! ; _ ;

  13. A pozatym co dalej? Przecież twórca wirusa chce zbierać informacje, więc itak musi je wysłać przez internet. Bezsens.

  14. Jeśli potraktować poważnie ten temat,że nie jest to jakiś kawał to byłoby możliwe, ale faktem jest, że byłby problem z nakładaniem na siebie fal. Pewnie myśleli nad tym. Co do odbioru takiego sygnału to pewnie potrzebny byłby ultra czuły mikrofon. A jakby to w/g mnie wyglądało? Komputer zostaje zarażony wirusem, wirus ten za pośrednictwem dźwięku przesyła dane do użytkownika wyposażone w ultra czuły mikrofon(czy inny zdolny do tego odbiornik). Tylko jak wyjaśnić to infekowanie dźwiękiem innych urządzeń?

  15. Częstotliwości są tak dobrane, że większość laptopów zarówno wyśle jak i odbierze sygnał. W domu to nie ma większego znaczenia ale w dużych firmach może być problemem. Wystarczy w Googlach poszukać historii wspomnianego w newsie (błędne nazwisko) Dragos’a Ruiu i BadBios. Zakłócenia bardzo łatwo wyeliminować, wystarczy suma kontrolna i bity korygujące. Tak było od zawsze i w każdym obecnym systemie transmisji danych tak jest.

  16. Halo? Policja?

  17. SKYNET 😉

  18. Nie da się zainfekować komputera przez mikrofon! Wydaje mi się, że autor newsa opacznie zrozumiał wyniki badań. Chodzi tu raczej o to, że wirus może wysyłać zdobyte informacje nawet jeśli komputer jest fizycznie odłączony od Internetu, a wyciek danych jest dla użytkownika praktycznie niezauważalny. Jak umieścić złośliwe oprogramowanie na komputerze to już inna para kaloszy.

  19. Wydaje mi się, że na zdjęciu nie ma głośników, tylko monitory studyjne.

  20. Ok, ale w jaki niby sposób te inne urządzenia poprawnie odczytują te sygnały dźwiękowe? o_O w jaki sposób w ogóle he odbierają?! Bo w końcu nie każdy ma mikrofon podłączony 24/7.

  21. @marchewa – Co? Skąd w ogóle ta teoria? To najzwyczajniejsze komputerowe-plastikowe logiteki czy tam inne kreatiwy.

  22. Już wyobrażam sobie antywirusy, które będą co jakiś czas wysyłać dźwiękowe „bip”, żeby zakłócić przesył danych 😀

  23. @marchewa005 – Toż to marny Creavite Gigaworks T40….

  24. Pewnie w najbliższych latach nadejdą takie czasy że wszyscy wywalą ten cały elektroniczny szajs do śmieci bo nie będzie można iść do kibla żeby jakieś g***o nie wiedziało o tym i nie przesłało takich tajnych informacji do amerykańskich debili „nadzorujących” cały świat

  25. Zakres częstotliwości w zwykłych głośnikach to 20 000 Hz, czyli tony słyszalne przez większośc ludzi. Więc ja się pytam: JAK TO MOŻLIWE…?!

  26. Co za bzdury. Widzę że CDaction wziął się za bezmyślne przepisywanie starych pseudonaukowch „niusów”. Głośniki komputerowe i dźwięki niesłyszalne dla człowieka… przesyłanie danych tą drogą na ponad 20 metró na zwykłym komputerowym mikrofonie… Drogi autorze proszę spojrzeć na parametry głośników i mikrofonu używanego z PC i pomyśleć jak to możliwe. Rozumiem że musiecie na siłę wymyślać niusy ale niech przynajmiej będą wiarygodne bo to jest żenujące. Poziom branżowego pisma powinien być wyższy niż Pudelka

Skomentuj Crisser Anuluj pisanie odpowiedzi