12.09.2012
Często komentowane 15 Komentarze

Medal of Honor: Warfighter – Jak działa „fireteam”? [WIDEO]

Medal of Honor: Warfighter – Jak działa „fireteam”? [WIDEO]
W trzecim odcinku "zwierzeń" operatorów Navy Seals, którzy teraz, po zakończeniu służby, promują grę Medal of Honor: Warfighter, jeden z żołnierzy opowiada o działaniu tzw. fireteams, czyli sekcji ogniowych. Te małe, dwuosobowe oddziały okazują się dużo bardziej skuteczne na polu bitwy niż duże jednostki. Dlaczego?

Odpowiedź pewnie byśmy poznali, gdyby nie ten nieznośny efekt nakładany na głos żołnierzy, który ich historie czyni niemal niezrozumiałymi. Może wy coś z tego wyciągniecie?

Medal of Honor: Warfighter:

15 odpowiedzi do “Medal of Honor: Warfighter – Jak działa „fireteam”? [WIDEO]”

  1. W trzecim odcinku „zwierzeń” byłych operatorów Navy Seals – serii filmów promujących Medal of Honor: Warfighter – o kulisach swojej pracy opowiada członek sekcji ogniowej – małego oddziału składającego się z dwóch żołnierzy, których zadaniem jest m.in. krycie towarzyszy.

  2. Maciek – co do twojego punktu nr. 2, były już gry gdzie wykorzystywane głosy profesjonalnych żołnierzy i NIE WYSZŁO TO DOBRZE bo nie są profesjonalnymi …aktorami. Imo dobra decyzja, wolę to niż drewniane głosy trepów.

  3. W grach takich jak ten MoH wystarczy nawet jedna osoba aby rozgromić całą Al-Kaidę. Filmik ciekawy, ale nic z niego nie zrozumiałem. W głośnikach słychać jedynie jakiś bełkot.

  4. I tak wyjdzie to samo co z ostatnim medalem. Hajp i po hajpie. Tyle że GROM uratuje multi, ale też raczej na długo nie wystarczy. Medal of Honor nigdy nie miał „tego czegoś” :3

  5. DavidCopperhead 12 września 2012 o 22:32

    @ProjektN7: MoH miał to coś. Tylko, że kiedyś. Kiedyś, gdy tworzyło go IW. Teraz to zwykła papka dla CoDomaniaków. Poprzedni MoH miałby całkiem przyzwoitą kampanię ze względu na ogromną różnorodność misji, ale niestety wszystko spartoliła średniawa fabuła i przede wszystkim mega krótki czas jej przejścia.Jak się fabuła dopiero co rozwinęła ciekawie, to już był koniec gry. O multi się nie wypowiem. Po becie sobie podarowałem wchodzenie w ten tryb.

  6. Allied Assaul był fenomenalny, tu się zgodźę, ale później sieczka, a ten z 2010 to prawie nie do przełknięcia dla mnie.

  7. yyy fireteams dwuosobowe ?? Moje i tak ale najczęściej mają 4-5 osób.

  8. fireteamy są czteroosobowe (tak mi się wydaje grenadier at medyk km), może chodziło o to jak działają buddy-teamy (one są dwuosobowe), ale mogę się mylić 😛

  9. Zupełnie nic gość nie mówi ani o fireteams (czteroosobowe) ani o fire-and-manoeuvre teams (dwuosobowe). Jest sporo o „koniecznej współpracy na każdym szczeblu” i zaufaniu i tym, że bez współpracy wszystko się sypie, a z współpracą wszystko działa.|Taka propagandówka.

  10. ProjektN7 – co kto lubi , mi akurat podszedł jak najbardziej , ponieważ scenariusz był w miarę realistyczny , a rozgrywka przystępna , czyli wypośrodkowanie coś pomiędzy CALL OF DUTY a ARMĄ .

  11. teraz będzie black ops jest leoszy nie warfighter jest lepszy

  12. szkoda że mi warfighters nie pójdzie :/ ale gra będzie wymiatała, zmiecie to [beeep] czyli black opsa z powierzchni ziemi!

  13. @targon97 – Po twoim nick’u widzę że jesteś tylko mało rozwiniętym gimnazjalistą, dlatego proszę nie wyrażaj się na temat innych gier. Nie rozumiem, dlaczego uważasz że pierwsza bądź druga odsłona Black Ops’a jest/będzie „[beeep]” ? To że tobie nie podoba się BO nie znaczy to że możesz wyzywać się tej pod serii. Według mnie może ona nawet przebić historię związaną z Modern Warfare, jednak jest to tylko moja sugestia, którą nie musicie się kierować cdn.

  14. @targon97 – Proszę cię również o odpowiedź na mój komentarz, w którym wyjaśnisz dlaczego uważasz ten tytuł za „[beeep]”

Skomentuj Damianuss Anuluj pisanie odpowiedzi