Metacritic walczy z review bombingiem. Powodem najpewniej The Last of Us Part II

Metacritic walczy z review bombingiem. Powodem najpewniej The Last of Us Part II
Użytkownicy nie mogą już publikować recenzji od razu po premierze gry.

Opinie innych użytkowników są dla nas nierzadko ważną wskazówką przy zakupie jakichkolwiek produktów, w tym oczywiście także gier. Oceny wystawiać możemy właściwie wszędzie: czy to w różnych sklepach, czy na zbierających takie noty portalach. Od długiego czasu możliwość ta wykorzystywana jest również w innym celu: do karania twórców za działania niekoniecznie związane z konkretnym tytułem – np. czasową wyłączność innej produkcji dla EGS. Tzw. review bombing, czyli bombardowanie gier negatywnymi recenzjami, stał się w zeszłym roku na tyle palącym problemem, że Steam zmienił swój system oceniania gier przez użytkowników.

Podobne działania podjął Metacritic, najprawdopodobniej w konsekwencji niedawnych wydarzeń związanych z The Last of Us Part II. Tytuł Naughty Dog zebrał tysiące wyjątkowo negatywnych not już kilka godzin po premierze. Nie trzeba być Sherlockiem Holmesem, by wpaść na to, iż część z recenzujących wcale z produkcją nie spędziła za dużo czasu – lub wręcz nawet jej nie kupiła, ponieważ Metacritic w żaden sposób nie weryfikuje, czy posiadamy ocenianą grę.

Gracze zauważyli teraz, iż portal wprowadził po cichu istotną zmianę do swojego systemu recenzji. Widać to chociażby na przykładzie wydanego wczoraj na PS4 Crosscode:

Jak widzicie, użytkownicy nie mogą recenzować gry do 11 lipca. Ma to umożliwić wystawienie oceny natychmiast po premierze.

Czy rozwiązuje to problem review bombingu? Niekoniecznie, ponieważ Metacritic ciągle nie jest w stanie zweryfikować, czy faktycznie daną produkcję posiadamy – stąd bombardowanie jest jedynie odłożone w czasie. Nie wszystkie tytuły potrzebują też kilkudziesięciu godzin, by wyrobić sobie o nich opinię. Zmiana nie jest więc idealna, ale być może jest to krok we właściwą stronę.

68 odpowiedzi do “Metacritic walczy z review bombingiem. Powodem najpewniej The Last of Us Part II”

  1. „to tarcza twórców o krytykujących będących anty-LGBT/homofoby/bigoci nie działa, bo – biorąc chociażby za przykład gry które wymieniłem – ludziom to nie przeszkadza.”|Dosłownie pod twoim komentarzem typ pi**li coś o lewackiej propagandzie w grze xD Tyle apropo rozsądnej krytyki. A gameloop się nie mzienił względem tlou1 mającego super wysokie oceny graczy

  2. Negatywny review bombing zły, pozytywny review bombing dobry (np. 5 tysięcy pozytywnych ocen TLoU2 przed premierą gry).

  3. Oceny 10/10 są tak samo warte dla tej gry jak 0/10.

  4. Ja sobie gram i mnie już szlak trafia od flashbacków, gry na gitarze i ogólnie spowalniania rozgrywki… Nuży mnie ta gra i obecnie będąc w około 1/3 gry mam już dość tego wszystkiego i też sam wątek fabularny jest taki Hamerykański i oklepany, że dla mnie ta gra jest na chwilę obecną rozczarowaniem. 6/10 naciągane za ładne widoczki (które swoją drogą też nudzą i po czasie zniechęcają). Jedynkę lepiej wspominam, aczkolwiek była dla mnie 8/10

  5. Polecam obejrzeć ten fragment filmu żeby zrozumieć jak słabym źródłem informacji o grze jest Metacritic.|youtu.be/Bgg7_0rBUOA?t=371

  6. @naxster O tym też już powiedziałem. Jesteś jak Druckmann, który widzi tylko opinie trolli zamiast normalnej krytyki, bo odpowiedzieć na taką już ma problem. Niech tak robi, oczywiście, nikt mu nie zabroni. Tylko na kogo on wtedy wychodzi? Żeby uzmysłowić bezsens takiego zachowania – identyczna sytuacja ma miejsce na naszym polskim podwórku: na świecie panuje epidemia, sytuacja gospodarcza coraz gorsza, ale gdy trzeba pytać polityków o coś w debacie, to pyta się o komunię świętą. To jest kretynizm i tyle.

  7. MasterKondi 11 lipca 2020 o 09:44

    Prawda jest taka, że masowe wystawianie jedynek jest tak samo durne jak wstawianie 10 bez powodu. No i to chyba była główna przyczyna zalania negatywnym recenzjami. No i nie wspomnę już o geniuszu, który stwierdził, że Tlou2 to nowa „lista schindlera”. I serio dopiero zauważyli ten problem. |Zresztą to nie dotyczy tylko Metacritica, tylko każdej strony z ocenianiem czegokolwiek. |I tak najzabawniejsze są sytuacje gdy fani, wystawiają 1 czemuś z czym nie mieli do czynienia, bo jest wyżej niż ich film/gra….

  8. Na Playstationm Store Ghost of Thushima ma już 711 5-gwiazdkowych ocen…

  9. a artykul o tym ze 47% pozytywnych opinii/recenzji/ocen to fake kiedy? czy wy tez skulicie ogon jak wszyscy i co zlego i niezgodnego z prawem sie odjaniepawla nie komentujecie?

  10. @tr3mm0r – nie boj nic, 10 mozna dac przed premiera ale 0 juz nie. wolnosc slowa itd

  11. @tr3mm0r dlatego, że niektórzy już grają od dobrego tygodnia, np. ekipa z serwisu Arhn.eu

  12. nie dziwię się.

  13. Fallschirmjager 16 lipca 2020 o 03:11

    Review bombing jest mamy ten negatywny jak i pozytywny. Druckmann sam powiedział, że są jak najbardziej woke. Jego zachowanie, obrona tej gry itd. zniechęciła mnie do kupna. Nie wierzę nikomu, patrzę raczej ogólnie na odbiór graczy. Na prawdę, łatwo jest oddzielić trolli od prawdziwych recenzji użytkowników. Natomiast tzw. profesjonalistom ufam tak samo jak review bombingom. Sami zresztą go stosują, dając same 10tki. Black Panther był bardzo średni, a też ma same 10tki – won z tą polityką.

  14. Fallschirmjager 16 lipca 2020 o 03:22

    Zresztą jeśli koleś się czepia, że nie ma kolorowych w grze, to też nie ocenia samej gry tylko kieruje się dzisiejszymi trendami w polityce. Co ich to obchodzi, mają mi powiedzieć, czy fabuła jest fajna, czy mechanika nie jest zepsuta, czy postacie są wiarygodne, czy zabugowana, jak zbudowane są levele, świat, jaka muzyka, udźwiękowienie, ewentualnie jeszcze grafika. Oczywiście wolę grać białym hetero, bo łatwiej mi się przywiązać do takiej postaci, co nie zmienia faktu, że geje czy kolorowi są mi obojętni.

  15. Fallschirmjager 16 lipca 2020 o 03:35

    Jak ktoś ładnie powiedział, można pooglądać kilka gameplayów, recenzje ulubionych youtuberów (albo swojego ulubionego recenzenta), porównać to z tym, co samemu się lubi, by w końcu wywnioskować, czy dana gra jest dla ciebie. Idiotyczne jest ciągłe blokowanie komentarzy/recenzji, tym bardziej nastawia to ludzi negatywnie, nie mówiąc już o samych 10tkach tzw. „profesjonalistów”. 10tki dla Black Panther były czysto polityczne, te dla TLOU2 w większości też, jeden Upskill dał mniej i dostał ochrzan – za co?

  16. Fallschirmjager 16 lipca 2020 o 03:54

    Jestem ciekaw opinii, czy osoba która „ograła” grę na YT, czyli oglądała playthrough, może ją oceniać, czy nie wolno jej? Skąd ta wydumana zasada, że jeśli ktoś gry nie posiada, to jej nie wolno, może grał? Czy nie powinno się raczej oceniać recenzji na podstawie tego, czy jest ona napisana merytorycznie itd? Bo np. ja piłkarzem nie jestem, ale mimo to wszyscy oceniamy ich grę na podstawie tego jak się spisali. Zawsze uwielbiałem osoby broniące słabej gry Polaków tym, że sami byśmy nie zagrali lepiej.

  17. Fallschirmjager 16 lipca 2020 o 04:09

    Jeszcze co do TLOU2, ta gra była przede wszystkim źle oceniana za np. fałszywe reklamowanie, jest trailer z Joelem, a w grze ta sama scena jest już z kim innym. Rozwój (a raczej jego brak) postaci, naiwna fabuła, brak klimatu jedynki, kwestia Joela, nudne misje, monotonia – to są elementy gry, do których się przyczepili gracze, przynajmniej znaczna większość. Nie do LGBT czy feminizmu. Abby zresztą tylko z twarzy jest kobietą, poza tym jest nieinteresująca, wszyscy mają dość już tzw. podważania oczekiwań.

  18. Po twitterze krąży arkusz kalkulacyjny z kilkudziesięcioma tysiącami recenzji użytkowników wyciągniętych z karty TLOU2. Kilka tysięcy najwyższych ocen zawierają w opisie to samo zdanie.

Skomentuj DEO Anuluj pisanie odpowiedzi