13.12.2013
Często komentowane 23 Komentarze

Mikrotransakcje w Forzie Motorsport 5 nie zostały narzucone przez Microsoft – tak twierdzą twórcy [UPDATE]

Mikrotransakcje w Forzie Motorsport 5 nie zostały narzucone przez Microsoft – tak twierdzą twórcy [UPDATE]
Choć Forza Motorsport 5 jest jednym z najlepszych tytułów startowych na Xboksie One, z ogromną krytyką spotkały się obecne w grze mikrotransakcje – kupowane za prawdziwe pieniądze auta są po prostu za drogie. Gracze winą obarczają Microsoft, ale w jednym z wywiadów twórcy stwierdzili, że niesłusznie.

Dan Greenawalt, dyrektor kreatywny w studiu Turn 10, w rozmowie z serwisem Eurogamer stwierdził, że decyzja o implementacji mikropłatności w Forzie Motorsport 5 nie wyszła od Microsoftu.

Szczerze mówiąc, uważam, że ludzie zbyt dużo przypisują tej organizacji. Prawda jest taka, że będąc w Turn 10 jednocześnie pracując dla Microsoftu jesteśmy niezależni i posiadamy własną kulturę pracy, staramy się także, by podobnie było z naszymi produktami. […] W większości przypadków Microsoft widzi, że robimy coś dobrego i zostawia nas w spokoju. Ale jeśli mam być szczery, mikrotransakcje zaimplementowaliśmy już w Forzie 4 w postaci tokenów na auta.

Greenawalt podkreśla, że dzisiaj ludzie często doszukują się teorii spiskowych tam, gdzie ich nie ma. Zaznacza, że dodanie mikropłatności nie było odgórnym nakazem – developerzy cały czas eksperymentują z różnymi rozwiązaniami i jeśli coś im nie wychodzi, po prostu to naprawiają. Tak jak w przypadku „piątki”.

[UPDATE]:

Studio Turn 10 poinformowało, że jeszcze w tym miesiącu – najpewniej na początku następnego tygodnia – łatkę, która zmniejszy ceny aut nawet o 45%. Poza tym tempo gromadzenia wirtualnej waluty zwiększone zostanie dwukrotnie, dzięki czemu odblokowanie najrzadszych samochodów powinno zająć graczom jedną piątą czasu niż w „czwórce”. Aktualizacja przyniesie ze sobą także dwa nowe, darmowe tryby – Drag Racing dla maksymalnie 16 graczy oraz Tag Mode.

23 odpowiedzi do “Mikrotransakcje w Forzie Motorsport 5 nie zostały narzucone przez Microsoft – tak twierdzą twórcy [UPDATE]”

  1. Syndrom sztokholmski. Gdyby byli faktycznie niezależni i posiadali własną kulturę pracy to forza 5 nie pojawiła by się tak wcześnie. No chyba, że planem turn 10 faktycznie było wydanie nieukończonej gry, w takim wypadku daję im nagrodę studia roku i życzę dalszych sukcesów.

  2. QuadDamage fajnie co nie zmienia faktu że za najdroższe auto w f5 dasz 40 funtów(Lotus E21) a w gt6 ponad 100( £119.95 Jaguar XJ13).|do tego nie bardzo rozumiem gdzie ty tu się syndromów doszukujesz… właśnie otrzymałeś statuetkę trolla miesiąca za skrytykowanie najlepszej gry na nowego xboxa i określenie jej jako „nieukończonej „. |powedzenia w gt6 na ps4… chyba że byłeś tak naiwny i kupiłeś kolejny raz to samo gt na ps3.

  3. @Krax Dalej nie ma 24h cyklu dnia i nocy, dalej nie ma efektów pogodowych. Tylko 200 samochodów. 14 tras. F5 nie ma nawet nurburgringu i suzuki. Najlepsza, lol. Nawet nie chce mi się wyliczać dalej. Naprawdę uważasz, że ta gra jest ukończona?

  4. Jeśli GT6 to to samo co GT5, to FM5 to jakieś 2 kroki wstecz względem FM4. ;p

  5. Na pewno contentowo ciekawsza i bardziej urozmaicona od GT6 i wywracania słupków na księżycu, lol. Quality over quantity. Zresztą śmieszy mnie cały hejt na Microsoft z powodu, że się po prostu wszystkim znudził. Najbardziej mnie rozbawiają komentarze typu „NEVER FORGET” sprytnie wymijające argumenty, że MS się od swoich nietrafionych polityk wycofał. Ha.

  6. @lubro – Lol 😀

  7. @Kricz – Zdaję sobie sprawę, że to ciężko załapać (/s), ale nie dodając praktycznie nic (poza usprawnieniem Drivatarów), bijąc głową o ścianę w kwestii modelu opon, nie przebudowując zepsutej aero i obcinając content o 66% Turn10 się cofnęło co najmniej odrobinę.

  8. Drivavatary, dodanie F1, feedback do silniczków w trigerach, nowe tory, mimo mniejszej ilości samochodów – każdy z nich ma jakiś powód żeby w puli zaistnieć, rozwinięta autovista i co tam sobie jeszcze chcesz. A ścieranie się opon podobno jest bardzo spoko. Więc nie wiem gdzie tu „obcinanie contentu”. Chyba, że oczywiście. LICZBA SAMOCHODÓW MÓWI WSZYSTKO.

  9. Też nie rozumiem gdzie twoim zdaniem Turn10 „nie dodało praktycznie nic”. Wprowadzenie F1, Drivatarów, przemodelowanie kampanii i w zasadzie ulepszenie prawie każdego aspektu F4 jest cofaniem się wstecz? Co ty chcesz dodawać do takiej gry? Samoloty? Rakiety? Loty na księżyc? Wywracanie słupków na marsie?

  10. Jak to „każdy” aspekt? FM5 cierpi w miejscach najważniejszych w tego typu samochodówkach – biednej liczbie tras i torów (które zostały obcięte w stosunku do FM4, czego zaprzeczyć nie można), zerowych usprawnieniach modelu jazdy czy idiotycznej karierze zmuszającej Cię do jazdy konkretnym autem po z góry określonej trasie. Bo tak.|Zawsze content+gameplay>graphics.

  11. A Drivatary póki co bardziej psują niż robią robotę bo AI w FM5 wpieprza Ci się na zakrętach w tyłek – wiele o sprawie mówi chociażby to źródło: http:www.reddit.com/r/truegaming/comments/1s0kf7/ai_is_the_biggest_problem_with_forza_5/

  12. VondesSznycel 13 grudnia 2013 o 15:07

    bleub w każdej grze wyścigowej w jaką grałem w multi byli tacy kierowcy… wystarczy pograć troche w nfs world aby zobaczyć, jak jeżdżą gracze, o ile w singlu z bocikami jakoś się grało, to na multi każdy z tych niesamowitych kierowców taranuje cię, pcha się, nie redukuje prędkości na zakrętach wbijając się w ciebie kiedy zwalniasz… no i niestety drivatary są jak żywi gracze, gra jest z pewnością bardziej interesująca ale potrafi ostro zirytować

  13. I uważasz taki stan rzeczy za pozytywny? Nie od dziś wiadomo o kulturze graczy w ściganiu online, czego wyjaśniać mi nie musiałeś. Przenoszenie natomiast najgorszych z ich nawyków do rozgrywki singlowej moim zdaniem nie wychodzi grze na dobre, w jakikolwiek sposób by na to nie patrzeć.

  14. Nie przenosi najgorszych nawyków. Przenosi WSZYSTKIE nawyki. Nie jest powiedziane, że musisz trafić na agresywnych kierowców. Zresztą to urok tego AI. Nie ścigasz się z nudnymi przeciwnikami biorącymi każdy zakręt w identyczny sposób różniący się tylko dokładnością jego wykonania zależnie od wybranego poziomu trudności.

  15. Drivatara akurat bym się tak nie czepiał. Im bardziej nasz Drivatar jest rozwijany, tym bardziej dopasowanych przeciwników gra nam serwuje. W skrócie jeździsz normalnie, masz normalnych przeciwników, jeździsz agresywnie masz agresywnych itd. Mnie bardziej irytuje, że najtrudniejszy poziom drivatara, jest średnio trudny i do tego bym się przyczepił.|Karierę to akurat zdecydowanie poprawili względem FM4 i tu należy ich pochwalić. Całą listę zawodów mamy od razu otwartą, ścigamy się czym chcemy i kiedy chcemy.

  16. Zawody są podzielone oczywiście na konkretne klasy, ale nie musimy tak jak w „4” przechodzić przez początkowe etapy, żeby móc ścigać się najlepszymi wózkami.|Zużycie opon i model jazdy jest świetny, nie rozumiem narzekań na te aspekty, nie wiem na jakiej podstawie powstają teorie, że model jest słaby i ma więcej wspólnego z Horizonem niż z 4.

  17. Ponieważ o modelu jazdy mają najwięcej do powiedzenia osoby, które w grę nie grały…

  18. Nie ma żadnej tajemnicy w tym, że w Polsce granie w tą forze jest mało prawdopodobne. A więc wszyscy poniżej prawdopodobnie opieramy swoje komentarze na recenzjach i zdaniach zagranicznych osób. Możemy tylko spekulować i wierzyć innym, cóż poradzić.

  19. @Kricz|Ja akurat swoją opinię opieram na kilkunastu godzinach wyjeżdżonych w FM5. Tak jak T10 należy ganić za żenujące małą liczbę torów

  20. I smartphon się zbuntował 😛 |200 samochodów to jest dużo, ale patrząc na 4 jest to krok w wstecz, tak samo za brak zmiany pory dnia i beznadziejną ekonomię. Jednak za model jazdy, w końcu sensownie zrobioną karierę trzeba ich pochwalić.

  21. Piotrek, qrfffaaaa, czytasz swoje wypociny przed opublikowaniem?

  22. A ja pragnę zwrócić tylko uwagę że niemal zawsze wydawcy wymuszają na producentach takie „przyznawanie się”.

  23. @Orchi Gran Turismo oferuje ich więcej, ale co z tego skoro modele w większości przypadków się powtarzają (Różnią się edycjami). Model jazdy zawsze pozostawał mocną stroną Forzy, nawet zręcznościowy Horizon trzeba pochwalić bo w porównaniu do TDU2 był niemalże idealny.

Skomentuj bleub Anuluj pisanie odpowiedzi